W czwartek zawiozłem Arłisa do serwisu na przegląd, standardowo wymiana oleju i filtrów, dodatkowo mycie parownika klimy Tunapem, montaż sprężyn wzmacniających MAD i diagnoza, dlaczego nie składa mi się prawa część kanapy z wajhy w bagażniku, no i zweryfikowana została hipoteza dotycząca dwóch kompletów czujników TPMS w przedlifcie z początku roku - nie da się, więc zostaje klonowanie.
Kończy mi się też polisa, dotychczasowy ubezpieczyciel zaproponował stawkę o ponad 1000 zł wyższą niż w zeszłym roku - zaprzyjaźniona agentka wyliczyła lepsze warunki za ok. 100-200 zł więcej niż rok temu - dostałem od niej informację, że TU nie chcą ubezpieczać hybryd, no i na pewno mają na to wpływ kary jakie TU dostały za zaniżanie składek.