Witam ponownie. Kilka dni temu zmienili mi w ASO w ramach akcji wymiany oprogramowania w niektórych toyotach oprogramowanie. Męczyli się strasznie , bo cała procedura trwała ok. 3 godzin, ale stwierdzili, że wgrane jest najnowsze oprogramowanie do tego modelu i problem dymienia powinien ustać. Rzeczywiście wracając z ASO do domu (70 km)-zero dymienia, spalanie niższe o 1,5l na trasie(było 6,8, teraz 5,0l). Wydawało się, że rewelacja. Następnie żona jeździła odcinki 10km, 17km i dymienia nie było, chociaż spalanie zaczęło wracać do większego. Po trzech dniach od wymiany softu problemy wróciły, czyli zaczęło się przedymianie co kilka kilometrów i dość duże spalanie. Dodam, że wyjwżdzając z ASO miałem silnik nagrzany. Patrząc na to wynika, że są to jednak problemy z dpf. Coś z nim muszę zrobić (szkoda, że nie potrafią go wyprogramować, o emulatorach czytałem,że to tylko półśrodek). Co polecacie?