ja też mam przyklejoną nawigację na środku szyby. fakt, trzeba się trochę wychylić, bo szyba jest daleko, ale stosunkowo rzadko korzystam z gps, więc to nie jest problemem. Pomysł MarqsM jest godny przemyślenia. na starym forum aurisa ktoś pisał, że osoby mające gps w komórce wkładają aparat do popielniczki, którą z kolei wkładają do uchwytu na kubeczki. ponoć się sprawdza.