Witam.Dziś po raz pierwszy widać było dym za moja Toyotką,czyli system oczyszczania zadziałał z tym,że trasa nie była zbyt długa,a silnik dopiero co zdążył się nagrzać.Troszkę mnie zaskoczyło,bo nie zapaliła się żadna kontrolka i cała operacja trwała na raty ,czyli dymmm ,czysto mniej dymu czysto ,dymek i czysto .Wczoraj przy tankowaniu dolałem anty żel castola ,polecony jako właściwy do dcat,i początkowo myślałem ,że dymienie jest spowodowane przez dodatek , ale niby czemu,skoro diesel rządzi się zimą swoimi prawami to trzeba się dostosować do aury czyli niskich temperatur .Pozdrawiam.