@piotr_the nie mam aluzji, tylko napisałeś "specjalne normy", a to tak by nie mylić jest aprobata. Wiadomo Toyota nie ma aprobat, kierujemy się tylko powszechnymi normami ACEA, API, ILSAC.
Czyli np. jakiś Renault. W książce będą podane powszechne normy ACEA, API, ILSAC. A dalej jest właśnie specjalne dopasowanie oleju, po spełnieniu aprobaty producenta auta, np. RN700/RN710. Czyli te po wypisanych ( ACEA, API, ILSAC ) są dobre, a dalej po aprobacie, niby jeszcze bardziej dopasowane pod silnik.
Np. masz WV Diesla z DPF, pisze w knidze ACEA C3, a dalej najlepiej z WV 504/507.
Chyba nic nie pokręciłem.
Skąd można dowiedzieć się, jakie normy ma TGMO
Że jak, "śmiesz" wątpić w cudowność oleju TGMO za ponad 500 PLN, gdzie jest tytan, złoto, grafen i platyna ?
Poczekaj zaraz Ci tu napiszą wierni z ASO. 
A1/B1 zastępuje A5/B5. Jeśli nowsza norma zastępuje starą, to można stosować, oczko wyżej. Osobiście tak myślę, gdyby ktoś miał lać normę co już zjadła ileś starych, no to może się okazać za nowy ten olej do tego starego silnika.
SN-plus to niby zbędne u nas, bo to na LSPI. Ale SP to już tak, bo to test łańcucha rozrządu. Josef popatrz ile dzieli SL od SN. To co koledzy piszą to wszystko raczej SN, a SL to dawno temu.
SG – głównie do aut wyprodukowanych przed rokiem 1993; gwarantują dobre parametry w zakresie odporności na ścieranie, trwałości i ochrony przed zanieczyszczeniem
SH – norma wprowadzona w roku 1993, głównie do samochodów wyprodukowanych przed rokiem 1996; wartości zbliżone do normy SG
SJ – wprowadzona w roku 1996 roku; do samochodów wyprodukowanych przed rokiem 2001; wymaga niższej zawartości fosforu i mniejszego parowania w porównaniu z klasą SH
SL – wprowadzona w roku 2001; do aut z silnikami wyprodukowanymi przed rokiem 2004; większe ograniczenia dla osadów przy eksploatacji w wysokich temperaturach aniżeli w normie SJ
SM – wprowadzona w roku 2004; lepsze parametry odporności na utlenianie; zapobiega osadzaniu się zanieczyszczeń; większa wydajność smarowania w niskich temperaturach
SN – wprowadzona w roku 2010; lepsza ochrona turbosprężarki i tłoków w wysokich temperaturach; mniejsze wytrącanie osadów i oszczędność zużycia paliwa