Motul może parę lat temu się wyróżniał, bo ładował lepsze bazy, a teraz to są zwykłe oleje HC, ani lepsze, ani gorsze
270zł czy nawet 170zł za taki olej to gruba przesada
pojawiają się różne mody na oleje, kiedyś był to np. Motul, teraz Penrite czy inny Millers
w sklepach samochodowych to nieraz się faktycznie zdarzy, że ktoś ma orientację w produktach na rynku, ale wśród mechaników ciągle jeszcze słychać stereotypy i jakieś głupoty w stylu po 100 tysiącach tylko minerał
więc odpowiadając na pytanie
Nikt mi nie podsunął innych firm jako lepsze.
Nie twierdzę oczywiście, że takich nie ma bo zapewne są, zatem chętnie się z nimi zapoznam.
pod względem bazy, ilości ZDDP, ilości i rodzajów modyfikatorów tarcia to np. Redline, Amsoil, Penrite
jaki jest sens ich stosowania i płacenia za nich ciężkie pieniądze? żaden
kosmiczne parametry w stylu TBN 13 mgKOH/g (jak na olej do osobowego auta) czy wysoka ilość ZDDP wiążą się np. z wysoką ilością siarki, a w przypadku olejów polecanych na tor ze znacznie szybszą degradacją
Poza tym odniosłem się do ceny oleju: SAE 5W-30 Fuel Economy w cenie 272 zł (bo o ten olej pytał kolega Michał90). Rozumiem, że cena wskazuje, że jest to ten właśnie ponad przeciętny olej.
cena jest tą wartością, za którą sprzedający godzi się sprzedać towar, a kupujący go kupić
Toyota poniosła koszty na etykiety, sprzedaż, itd. i chce 272zł za olej, który można kupić na wolnym rynku w każdym sklepie za 100zł i to jest Twoja decyzja czy chcesz od nich olej czy nie - jakość jest taka sama jak tego za 100zł