A ja myślę, że opinia o niezmienianiu oleju dotychczasowego na prawidłowy to jakieś "urban lengend". Kiedyś udowadniano (słownie), że zmiana oleju to rozczelnienie silnika, wycieki, jakieś katastrofy. Inżynierowie projektując silnik, zakładają wiele rzeczy. Jeżeli przewidzieli 0W20, to tak dobrali przekroje kanałów olejowych, zmierzyli i sprawdzili efektywne smarowanie gładzi cylindrów, uszczelniaczy zaworowych itd. itp., aby silnik miał komfortowe warunki pracy. Jeżeli ktoś leje coś innego, to jest to chytry księgowy albo techniczny ignorant. Gdybanie niczego nie zmienia. Niestety, nie ma badań ogólnodostępnych, które w sposób autorytatywny pokazałyby skutki stosowania niewłaściwego oleju. Ja wierzę inżynierom projektantom, a nie mechanikom z ASO czy garażu pana Kazia. Gadają tak, jak im się wydaje, nie są w stanie poprzeć swoich mądrości żadnymi obiektywnymi badaniami. Mam napisane w instrukcji 0w20, to tak ma być! Jest A5/B5, to tak ma być! Jeśli ktoś lał co innego, to go trzeba op.....ić i wlać to co powinno być wlane. Do dywagacji pozostaje wybór producenta oleju, inne mniej istotne parametry olejów. Przebieg jest mało istotny, za wyjątkiem b. dużych przebiegów.
Amen.