Wymieniłem olej w swojej toyocie Auris HSD
Aktualny przebieg 98tyś
Ostatnie 15tyś przelatane na Amsoil Signature 0w20, wcześniej była zalana zawsze olejem Toyota TGMO 0W20 czyli do przebiegu 83tyś
Po poprzedniej wymianie czyli zlaniu przepracowanego oleju po 15tyś TGMO 0W20 zachowałem w słoiczku próbkę tego oleju.
Aktualnie zlany przepracowany olej Amsoil 0W20 również zachowana próbka oleju w takim samym słoiczku.
Oba oleje przelatane mają po równe 15tyś, styl jazdy cały czas ten sam, tankowane paliwo jest cały czas na jednej i tej samej stacji, samochód jest głównie użytkowany do dojazdu do pracy i pokonuje codziennie 76km, zauważalne było zmniejszone spalanie na samym początku świeżego oleju Amsoil - spadek o ok.0,2l/100km później wzrosło
Spostrzeżenia:
- Amsoil po 15 tyś jest wyraźnie brudniejszy i bardziej gęstszy.
- Rozciąłem filtr oleju i są w nim po brudnej stronie okruszki jakby nagaru, drobinki spieczonego jakby oleju który można łatwo rozkruszyć czymś twardym np. śrubokrętem
Wnioski i hipotezy:
-Amsoil wymył silnik po poprzednim oleju/bardzo wysoka liczba TBN/ i dlatego jest brudniejszy lub to on spowodował mocniejsze zanagarowanie silnika, aż te drobinki trafiły do filtra
-lub Amsoil jest świetnym olejem ale traci swoje właściwości bardzo szybko i nagaruje silnik
Dalsze działanie:
-robię następne 15tyś km na Amsoil i zlewam olej i sprawdzam jaki ma kolor, sprawdzam filtr oleju i decyduję się na dalej na Amsoil jeśli olej będzie powiedzmy czystszy jak ostatnio a filtr bez nagaru
-lub jeśli sytuacja się powtórzy przechodzę z powrotem na TGMO 0W20 bo zlewany olej był zawsze w miarę czysty
Jeszcze planuję przy kolejnej zmianie oleju podejrzeć przez korek spustu oleju kamerką inspekcyjną wnętrze "dołu" silnika
Do przejścia na Amsoil zachęciła mnie jego 100% syntetyczność i wysokie właściwości myjące /liczba TBN/oraz odpornośc na LSPI i wysoka temp. zapłonu oraz bardzo niska liczba NOACK
Olej Amsoil zakupiony od dystrybutora na Polskę
Jakie drodzy użytkownicy wy macie na to zjawisko spostrzeżenia?