Autor Wątek: Camry kontra wiatr.  (Przeczytany 6981 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Camry kontra wiatr.
« dnia: 08 Kwietnia 2011, 14:43:56 »
Cześć Panowie :)

Dzisiaj mocno wieje w chyba w całej Polsce, związku z tym narzuca mi się pytanie, czy Wasze Camry też są tak czułe na podmuchy wiatru? Moja lata jak głupia, a jak to na allegro piszą, nic nie puka, nic nie stuka, zbieżność też ok...
« Ostatnia zmiana: 08 Kwietnia 2011, 14:46:34 wysłana przez dziadek_tadeusz »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Kwietnia 2011, 14:52:26 »
Do 100km/h sedany się nawet jakoś trzymają drogi, ale powyżej już można się zdziwić.

Z kombi jest jeszcze gorzej, jednak powierzchnia boczna jest trochę większa ale poszerzone i doładowane ma trochę większą stabilność ;)

3VZ.pl



Offline J.Graph

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Kwietnia 2011, 14:55:27 »
Jak wczoraj jechałem na spota trasą Siekierkowską 80km/h na oponkach 195/50/15 i też mną rzucało ...

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Kwietnia 2011, 15:01:42 »
Dzisiaj właśnie prędkości miałem trochę większe niż 100 km/h :roll:. Ale dobrze wiedzieć, że tak może być  :-)

levyy1986

  • Gość
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Kwietnia 2011, 10:05:06 »
Wczoraj , gdy wracałem od prawnika lekko podkurzony, zegarek wskazywał coś około 1,6 zł - w lesie było ok, ale gdy wyjechałem w "szczere pole" było małe zdziwienie  <diabel> wrażenie jakbym miał zbyt mało powietrza w kołach po jednej ze stron,( ściągało dość mocno w stronę pobocza)  przy prędkości około 120 było już znośnie. Ogólne odczucia z jazdy tym autem, przy silnym wietrze mało przyjemne.

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Kwietnia 2011, 11:12:35 »
Lata z powodu luzow ktore sie znajduja na osi amortyzatora przedniego.Przed  5 laty mialem to samo.Po wymianie amortyzatorow    wszystkich 4-ech i gum na stabilizatorach odzyskala Camcia swoje wlasciwosci. Moze wiac nawet przy 160km/h a ona leci torem zaprogramowanym kierownica.Obecnie od tamtej pory zrobiloem 100tyskm i coz znowu jest nieposluszna  amorki przednie jeszcze wporzadku ale gumy na stabilzatorze czasami na dolkach slychac i trzeba bedzie przod zmienic tyl juz mam tylko wsadzic.Podejrzewam ze sie poprawi stabilnosc.Takze Dziadku na poczatek zmien gumy ktore siedza na stabilizatorach.
Jeszcze wazna rzecz  czy aby sa wszystkie cztery opony tej samej marki i maja te same cisnienie oczywiscie na jednej  osi.
Ciekawostka ;
mojej zony Micra z roku 2005 zima posiada servo elektryczne i automatycznie jest system stabilzacji rowniez sterowany komputerem. Kurcze koledzy tego malenstswa nie wywali system odrazu reaguje i trzyma sie jak wal drogowy szosy. Jechaismy przed wczoraj i wczoraj dymalo jak w piekle,gaz i tak lekko 120km/h a ona szla jak po nitce i jeszcze na autostradzie mijalem TIRa i ten podnmuch samochod nie zareagowal przede mna jechalo Volvo z 2003 kombi to kurcze zmienil swoj kurs z pol metra.
Pzdr.Camry 2,2

Dagon

  • Gość
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Kwietnia 2011, 11:25:16 »
Czyli jak zrobi się amorki i inne gumki, to przyłożony do auta wektor siły wiatru przestaje oddziaływać na pojazd... Niesamowite... Właśnie wyniosłeś fizykę na nowy poziom  :grin:
Nie ma zmiłuj, jak mocno wieje, to siła jaka oddziałuje na pojazd zawsze będzie go trochę znosiła. Efekt w dużym uproszczeniu podobny do skręcania na deskorolce... Oczywiście ewentualne luzy robią swoje i efekt się potęguje, ale bez przesady :P

A do tych, co przy porywistych, jak dziś, wiatrach wyskakują z lasu w pole mając 1,60 na budziku życzę zdrowia, szczęścia i gumowych drzew  :roll:

levyy1986

  • Gość
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Kwietnia 2011, 12:12:01 »
A do tych, co przy porywistych, jak dziś, wiatrach wyskakują z lasu w pole mając 1,60 na budziku życzę zdrowia, szczęścia i gumowych drzew  :roll:
Dzięki  <diabel>
Jadąc tą sama prędkością przy podobnym wietrze w tym samym miejscu omegą kombi mv6 - odczucie spychania było o wiele mniej zauważalne, przynajmniej nie zmusiło mnie do porządnego chwycenia kierownicy  <diabel> a w Camry musiałem się dość solidnie przyłożyć  :grin: Zawiechę mam po kontroli jest bez luzów.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Kwietnia 2011, 13:46:18 »
Camry2.2, jasno napisałem, że nie ma luzów, amory nowe, opony roczne świeżo założone  :-)

Offline Czarli Camry

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 60
  • Płeć: Mężczyzna
    • KOKA...
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Kwietnia 2011, 09:06:43 »
Mieszkam teraz w zachodniopomorskiem, gdzie bardzo ostro dmuchało w piątek - moja Solarka do 120 - 140 km/h była posłuszna raczej (szybciej nie jeżdżę w Polsce...)
Może ona jest troszku niższa od sedana...?
Jechałem wcześniej Corollą kombi i musiałem mocno kółko trzymać.
Pzdr.
Czarli (pracuję z klawiszami... na akord)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Kwietnia 2011, 15:53:42 »
Dragon,
Sila odzialywania wiatru bocznego na samochod jest taka sama dla kazdej marki ale sa samochody oplywowe o mniejszej powierzchni bocznej lub
o zle napomowanych kolach lub roznych bierznikach na oponach.Teraz kazdy z tych parametrow w jakis sposob pomaga tym uskokom.Wystarczy ze samochod bedzie o 1cm nizszy juz nie bedzie tak reagowal.Ma wplyw przyczepnosc opon.Moja jeszcze jezdzi na zimowkach (Nokian Hakapelita) przyczepnosc rewelacyjna.
Niemaz luzu to masz niejednakowe cisnienie w gumach i woz bedzie tanczyl lub rozne bierzniki bedzie tosamo.Dlaczego napisalem o Micra mojej zony,tam sie czuje odrazu minimalna korekcje kierownicy ktora w tym czasie wykonuje komputer/servo jest elektryczne/. Czlowiek tak precyzyjnie i tak szybko nie jest wstanie przylozyc sily na kolo kierownicze.
Pzdr.Camry 2,2

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #11 dnia: 17 Maja 2011, 10:23:46 »
Ciekawostka,
Camra zaczela latac przy byle silniejszym podmuchu raz w lewo raz w prawo.Zajrzalem pod spod no i coz zgubilem gume silentblocka z prawej strony.Ta tuleja gumowa ktora jest zalozona pomiedzy stabilizatorem a nadwoziem w obejmie z przodu z prawej strony.Natychmiast zakupilem i zmienilem obie lewa i prawa.
Camra znowu jest limuzyna na wietrze nawet nie drgnie.Pytalem sie o przcyzne w Toyocie odpowiedzieli po zimie guma tak reaguje na sol. Bardzo duzo maja wymian.
Pzdr.Camry 2,2

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #12 dnia: 17 Maja 2011, 15:40:09 »
To chyba tam w Szwecji wiatry nie wieją jak Camry ani drgnie na wiatr <diabel>

A ta guma to na pewno musiała się wcześniej rozlecieć i łomotać, tak z dnia na dzień nie wyleci :-)

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Camry kontra wiatr.
« Odpowiedź #13 dnia: 17 Maja 2011, 16:57:52 »
Piotrek,
 Wiatry wieja lepiej niz u Was.Drogi maja bardzo przyczepny asfalt lub beton.W tym problem ze drogi sa rowne i ciche.Dlatego nic nie slychac.Czasami jak najechalem na nierownosc byl stukot ale dochodzil z tylu i ja na to lache kladlem ,ale przy przegladzie wiosennym gruntownym,wtym roku mija nastepne 100kkm przejechane i bede duzo rzeczy wymienial,dociskowa rolke ,wszystkie paski jakie sa w silniku, tylnie silentblocki,szukanie ewentualnej korozji, malowanmie antykorozyjne calego spodu,wpuszczanie ML-u do zamknietych profili i byc moze wymiana przedniejszyby gdyz jest rozwalona u dolu na calej szerokosci.Wyskoczyl wzimie spod kola kolec z opony no i ja mialem szczescie go zlapac w moja szybe.No i znowu bedzie na nastepne 5 lat autko czyli 100kkm.Te ostanie czynnosci co robilem w zeszlym roku trzymaja sie fantastycznie,sprezyny trzymaja amortyzatory tez. Pompy wody nie zmieniam gdyz klaruje sie bez problemu do 300kkm.Za piec lat jak dociagnie.Tylko uzywac glikol czerwony jest najwyzszej jakosci do silnikow z elemntami aluminiowymi.Ma duzo inhibitorow,smaruje -dluga zywotnosc pompy,wlascowosci antykorozyjne wazne dla wszyskich elementow aluminiowych jakie glykol spotyka na swoje drodze.Wymiana co trzy lata.
Pzdr.camry 2,2


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl