Czyli piąteczka!

Nie chciałbym urazić Szanownego Kolegi, więc powiem w ten sposób.
Przez lata dziwiłem się ludziom, co to chcieli w swoim aucie posiadać szyberdach: na co to im, po co, w jakim celu itd. Podobnie z czujnikami cofania.
Dopiero jak sam zacząłem jeździć autem z tymi gadżetami, w każdym kolejnym też je chcialem.
A teraz mam automat i choć dziadkiem nie jestem, po dziadkowemu nie jeżdżę - to sobie chwalę.
Aha! Po aucie z automatem jednak kupiłem takie bez - Avensisa akurat. Auto niezgorsze, całkiem, całkiem.

Jednak sprzedałem i kupiłem Verso z CVT. Nie wiem co mnie bardziej bolało w Avenie: serce, rozum czy noga... lewa.
