Na 90% to sprzęgło, a dokładniej łożysko sprzęgła. Byłem 2 dni temu u mechanika i niestety jak na złość nie było wtedy charakterystycznego klekotu. Zwrócił jednak uwagę na 3 rzeczy:
- Silnik zaczyna terkotać kiedy jest rozgrzany i nie jest to jakiś konstant, raz hałasuje po przejechaniu 10 km, innym razem po 100 km
- Po wciśnięciu sprzęgła (moja obserwacja), terkot zanika, po puszczeniu wraca
- Sprzęgło przy wciskaniu wydaje lekki chrobot, kiedy jest już prawie przy podłodze, teoretycznie może to być kwestia linki, ale równie dobrze może pokrywać się z objawami wyżej
Powiedział, że póki to nie jest regularne to nie ma jeszcze potrzeby by robić zbędne wydatki, ale za kilka tysięcy km, będę musiał pomyśleć o nowym sprzęgle, bo przy przebiegu 175 tys, nie warto inwestować w samo łożysko :(
Dalej jednak nie zostaje rozwiązania kwestia średniego spalania. Ktoś może mi z tym pomóc? Co zrobić z komputerem? Obecnie średnie spalanie na trasie 100 km wyszło mi 35 litrów
