Mam już drugie auto ze wspomaganiem elektrycznym, pierwsze to była Honda Civic VII FL jak u mgenka, a wcześniej miałem kilka Toyot ze wspomaganiem hydraulicznym.
Z moich doświadczeń wynika, że wspomaganie wspomaganiu nierówne i może się zachowywać zupełnie inaczej, niezależnie od zastosowanej techniki. Tak jak w Carinie E chodziło zupełnie inaczej niż w Camry, tak w Civicu chodziło zupełnie inaczej niż w Verso. Carina E i Civic były dużo "twardziej" i precyzyjniej zestrojone, natomiast Verso jest blisko Camry pod względem prowadzenia - kierownica chodzi leciuteńko i bardzo płynnie, prawie jak w Lexusie, co przydaje się w mieście czy na parkingu i bardzo lubią takie zestrojenie kobiety, ale fakt, że przy dużych prędkościach prowadzenie nie jest bardzo precyzyjne.
Natomiast opisanych problemów ze znoszeniem auta i koniecznością ciągłej korekty nie odnotowałem. Mi wspomaganie w Verso BARDZO odpowiada i było jedną z rzeczy, które od początku uznałem za jeden z większych plusów auta. Zwłaszcza na tle hydraulicznego wspomagania w moich Toyotach, które miało nieprzyjemną cechę wydawania dziwnych dźwięków przy maksymalnym obrocie kierownicy (co zresztą Toyota odradzała). Pod tym względem to była prawdziwa kicha, zwłaszcza w aucie klasy Camry.