Ale co myślisz, Perzan, że to może być cos w układzie wydechowym? Tak dedukuję... Bo tu sympatyczny kolega "Carina GTI" probuje mnie pocieszyć, że to "silniczek"... Raczej nie, to by chyba (?) słychać też było bez obciążenia, na luzie, co nie?
A co do charakterystyki dźwieku: u mnie to cos pomiedzy krotkim zgrzytem a stuknieciem, takim właśnie wibracyjnym (kurczę, tak subtelnie to gawedzę o dźwiekach z audiofilami :D ).
Jeszcze tak kombinuję, czy to nie cos w zawieszeniu skrzynki przekładniowej, bo nie wiem, jak i na czym ona jest zamocowana.
No, a od wczoraj, jak w Krakowie pocieplało, to miła cisza.
PZDR