Autor Wątek: pukanie na zimno (F)  (Przeczytany 15603 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lenam

  • Gość
pukanie na zimno (F)
« dnia: 19 Stycznia 2005, 09:15:14 »
Witajcie, moze ktoś zetknoł się z subtelnym problemem pukania-stukania(odgłos: drewniany trzonek o gruby metal) po mroźnej nocy? Po uruchomieniu samochodu słychać to przez około 5 min z okolic skrzyni biegów, a może katalizatora?, gdzieś tam poniżej przegrody. Wyrażne przy ruszaniu (1-2), po rozgrzeniu ustaje. Raczej nie jest to stukanie, że tak powiem, dynamiczne, tzn. jakiejś ruszającej się części, bo nie ma związku z przejeżdżaniem przez nierówności, przyspieszniem czy hamowaniem. Sprawia wrażenie, jakby pochodziło z któregoś pracującego podzespołu.
Oczywiście głupio od razu z taką (być może) bzdurą do mechanika, więc najpierw proszę o pomoc kolegów :D Tym bardziej, że to mój pierwszy zimowy sezon z cariną, nie znam jej zachowań w niskich temperaturach.
PZDR
« Ostatnia zmiana: 10 Marca 2006, 07:58:58 wysłana przez Kryspin »

lenam

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Stycznia 2005, 09:47:12 »
Dopowiem jeszcze - może to sprowokuje jakąś wypowiedź - że dalsza obserwacja zjawiska przyniosła dwa spostrzżenia:
1. Wyraźna korelacja temperatury powietrza i czasu, po jakim zjawisko ustępuje: im zimniej, tym dłużej puka.
2. Właściwie pytanie: czy możliwe jest, że takie dźwięki pochodzą od układu wydechowego? Czy w "zawieszeniu" tego układu są np. jakieś elementy gumowe, które mogą twardnieć/kurczyć się na zimnie (chodzi np. o gumki takie jak przy stabilizatorze)?
Bo te odgłosy mogłyby pochodzić od wibracji tłumika albo którejś rury.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 09 Marca 2006, 10:24:43 wysłana przez Kryspin »

Offline Carinka1.6

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 977
  • Płeć: Mężczyzna
pukanie na zimno
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Stycznia 2005, 12:11:30 »
Cytat: lenam
czy możliwe jest, że takie dźwięki pochodzą od układu wydechowego?quote]

tak to mozliwe...    hehe :)

Cytat: lenam
Bo te odgłosy mogłyby pochodzić od wibracji tłumika albo którejś rury.
moze przetarły sie te takie poduszki(uszczelki) amortyzyjace dragania tłumika.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 09 Marca 2006, 10:25:39 wysłana przez Kryspin »
Carina1.6 LB z kolektorem 4-2-1 ... ??
Starlet Power

CarinaGTI

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Stycznia 2005, 12:13:25 »
oczywiście,  ze może być to wina elementów  łączeniowych pomiędzy  łączeniami tłumika najlepiej kanał zimny silnik plus szukanie przyczyny , ale bym dopatrywał się w czymś innym np.---> a nie jest to spowodowane pracą samego silniczka- czyli stuki mechaniczne?? przy zimnym występuje te zjawisko, jednak zmiana oleju niweluje te objawy które s a przez krótką chwile
« Ostatnia zmiana: 09 Marca 2006, 10:29:08 wysłana przez Kryspin »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
pukanie na zimno
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Stycznia 2005, 18:02:22 »
Mam podobny błl, ale u mnie to się objawia raczej zgrzytem metalicznym w momencie puszczania sprzegła na 1-2, w momencie zdjecia nogi z gazu i przy gwałtownym przyspieszeniu też na 1-2.  Po nagrzaniu auta wszystko cichnie  :?
Trudno, do wiosny musi wytrzymać, teraz nie chce mi się babrać przy tej pogodzie  :)
Pozdro.
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 13:36:09 wysłana przez Miche »
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

lenam

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Lutego 2005, 12:05:55 »
Ale co myślisz, Perzan,  że to może być cos w układzie wydechowym? Tak dedukuję... Bo tu sympatyczny kolega "Carina GTI" probuje mnie pocieszyć,  że to "silniczek"... Raczej nie, to by chyba (?) słychać też było bez obciążenia, na luzie, co nie?
A co do charakterystyki dźwieku: u mnie to cos pomiedzy krotkim zgrzytem a stuknieciem, takim właśnie wibracyjnym (kurczę, tak subtelnie to gawedzę o dźwiekach z audiofilami  :D ).
Jeszcze tak kombinuję, czy to nie cos w zawieszeniu skrzynki przekładniowej, bo nie wiem, jak i na czym ona jest zamocowana.
No, a od wczoraj, jak w Krakowie pocieplało, to miła cisza.
PZDR
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 13:37:43 wysłana przez Miche »

Ambrozy

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Lutego 2005, 12:28:04 »
Hmmmm pisalem kiedys był topik o tym .... miałem cos podobnego ... zeszłeć zimy ...

Tej zimy juz nie mam czegos takiego ...

Co sie zmieniło... załozylem filtr stozkowy , zdjalem 2X90 wydech spotrowy i zalozylem seryjny ... wstawilem spowrotem srodkowy tłumik i kata ....
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 13:38:36 wysłana przez Miche »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
pukanie na zimno
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Lutego 2005, 14:23:25 »
Cytat: Ambrozy
zdjalem 2X90 wydech spotrowy i zalozylem seryjny ... wstawilem spowrotem srodkowy tłumik i kata ....

Ambro ! Ty się chyba starzejesz  :shock:  :shock:


Cytat: lenam
Ale co myślisz, Perzan,  że to może bYć cS w układzie wydechowym?

Właśnie raczej nie. Wydaje mi się,  że to raczej gdzies z lewej strony :( Zastanawiam się nad:
- gałka wahacza
- gumy na wahaczu
- poduszki silnika
- sprzegło

Nie wiem jak to wytłumaczyć... to się dzieje w momencie najwiekszego napreżenia w związku z przyspieszaniem i hamowaniem silnikiem. Daję w gaz na 1 i jak zaczyna się zbierać - zgrzyt. Wciskam sprzegło do zmiany na 2 i w momencie jak przołd leci w doł - zgrzyt :(  OdÂłos jest taki jakby blacha gdzies była peknieta i pracowała na tym peknieciu. Miałem już coć takiego na pasie przednim jak wyrwaĂ�Âłem go kawałek przy mocowaniu belki wzdłużnej, ale tym razem to nie to :(
Pozdro.
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 13:41:51 wysłana przez Miche »
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Pigletto

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #8 dnia: 01 Lutego 2005, 15:18:48 »
Ja co prawda w Corolli ale miałem cos takiego,  ze przy ruszaniu, na zimnym silniku - w pewnym momencie podczas puszczania sprzegla, bylo takie miejce gdzie zaczynalo cos walić i stukać (głośno i solidnie) spod maski - nawet myślalem,  że to moze kola boksują w miejscu... Po rozgrzaniu auta/silnika przestawało.
To było sprzegło - po wymianie jest spokoj :) No ale z opisu lenama wynika chyba,  że to się dzieje tez na postoju...?
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:05:05 wysłana przez Miche »

lenam

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Lutego 2005, 17:40:26 »
Nie, nie na postoju, tylko - tak jak u Perzana - przy ruszaniu (1 bieg) i ewentualnie zmianie na 2 bieg (na wyższych - nie). Ale najważniesze: to wystepuje nie przy zwyczajnie zimnym silniku (po postoju), tylko przy niskich temperaturach powietrza,tzn. zaczyna się pojawiać gdzies przy minus 5 i staje się tym wyraźniejsze (i trwa dłużej), im mroźniej. Jeżeli temperatura zbliża się do zera (i wyżej), wszystko wraca do normy i jest znowu pieknie:
Dlatego myślałem w pierwszym rzedzie o wszelkich gumowych uszczelnieniach/wyciszeniach w układzie wydechowym albo mocowaniu podzespołow napadu, no bo guma, zwłaszcza 10-letnia może tak się zachowywać.

Ale Perzan ma rację: trzeba czekać z tym do wiosny!
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:06:25 wysłana przez Miche »

Offline Lew2

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 217
  • Płeć: Mężczyzna
pukanie na zimno
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Lutego 2005, 18:29:51 »
Wydaje mi się,  że mam dokładnie to samo. Identyczne objawy co do joty. Byłem z tym u SerwisaSJ i po wielu probach udało mu się to zreprodukować. Diagnoza jest taka,  że są to dwa elementy tłumika. Można z tym jeździć. Jak przyjdzie wiosna poradził mi jechać do specjalistow od tłumikow, ktorzy to unieruchomią.
Lew 2
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:07:39 wysłana przez Miche »
Lew2, Verso 1.8, Multidrive S, SOL+

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
pukanie na zimno
« Odpowiedź #11 dnia: 04 Lutego 2005, 00:51:00 »
Cytat: Lew2
Można z tym jeździć. Jak przyjdzie wiosna poradził mi jechać do specjalistow od tłumikow, ktorzy to unieruchomią.

Jasny gwint ! Zależy o ktorym miejscu mowa. U mnie unieruchomienie przegubu dwururki skoączyło się oberwaniem kryzy przy kolektorze, a po obspawaniu tej ostatniej dwururka paska na zakrecie z dwoch stron :( Skoączyło się wymianą całej dwururki (ASO) :(
Od tamtej pory jestem trochę uczulony na punkcie spawania/usztywniania czegokolwiek w wydechu :( ale pewnie jak zwykle serwisSJ wie co mołwi :)
Pozdro.
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:09:12 wysłana przez Miche »
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

borys39

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #12 dnia: 04 Lutego 2005, 07:58:06 »
Miałem metaliczne stuki przy ruszaniu i hamowaniu silnikiem,dzwiek podobny do przegubu walnietego , jest amortyzator drgan silnika ktory trzyma tłumik , przesmarowałem smarem i jak reką odjoł
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:10:20 wysłana przez Miche »

lenam

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lutego 2005, 17:18:39 »
Autko mnie dziwic wpuściło... Rano znow trzeszczało (-12C), wiec się już pogniewałem, zadzwoniłem do Sowiera, no i jadę na 14. Ale w tym czasie (od 8 rano) mocno skoczyła temperatura i zanim dotoczyłem się spod roboty do Sowiera... wszystkie skrzypienia itd. ucichły! Mechanik wsiada: "no, słucham?". A tu nic.  Żenada.  :oops:  Zabrałem się i powiedziałem,  że wrocę, jak przyjdą mrozy :roll:
No bo pewnie jak by zaczli po omacku szukaĂ�ć, to by coĂ�ć znaleźli - tylko nie to, o co chodziło :lol:
Ciekawe, czy Perzanowi też się polepszy - czego mu  życzę.
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:12:43 wysłana przez Miche »

yogz

  • Gość
pukanie na zimno
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Lutego 2005, 15:02:38 »
Cytat: Perzan
Mam podobny byl, ale u mnie to sie objawia raczej zgrzytem metalicznym w momencie puszczania sprzegła na 1-2, w momencie zdjecia nogi z gazu i przy gwałtownym przyspieszeniu też na 1-2.  Po nagrzaniu auta wszystko cichnie  :?
Trudno, do wiosny musi wytrzymac, teraz nie chce mi sie babrac przy tej pogodzie  :)
Pozdro.

dokładnie te same objawy. Na mrozie zgrzyty jak opisał kolega, teraz jest cieplej i cisza. Myślałem, że poduszka pod silnikiem ale odkąd sie wyciszyło to zgłupiałem.
« Ostatnia zmiana: 09 Maja 2007, 14:14:16 wysłana przez Miche »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl