Autor Wątek: strefa dobrych (?) cen  (Przeczytany 11966 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
strefa dobrych (?) cen
« dnia: 09 Czerwca 2011, 22:13:39 »
Witam wszystkich,
niedługo zbliża się koniec trzyletniej gwarancji i wciąż waham się, czy szukać dobrego mechanika, czy też np. skorzystać z usługi strefy dobrych cen. no właśnie, czy aby dobrych? pakiet mini (z toyotowym olejem 5w40, choć pewnie jest możliwość zmiany np. na castrol 0w30) 368 zł, pakiet standard 553 zł, a pakiet komfort 675 zł. standardowy trzeci przegląd kosztuje pewnie jakieś 200-300 zł więcej. Zatem czy warto się zapuszczać w toyotową strefę dobrych (?) cen?
pozdrawiam
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

Offline Jarod84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 589
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #1 dnia: 10 Czerwca 2011, 10:49:29 »
Ja tam po gwarancji opuszczam ASO od razu - mam dostęp do tanich olejów i części, znam paru mechaników więc nie zamierzam jeździć do ASO na podstawową obsługę auta - bo zawsze wyjdzie drożej.
W ASO mnie zabija ta cena za robocizne - 246zł za godzine pracy mechanika.

oldGreg

  • Gość
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Czerwca 2011, 08:18:04 »
j.w. Serwisy w ASO maja chyba tylko sens dla gwarancji. Potem znajdz dobrego mechanika albo jesli masz troche zdolnosci to olej i filtry wymienisz sam. Rozpiska dla Aurisa nie wyglada jakos skomplikowanie.

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Czerwca 2011, 12:02:40 »
Pytałem w ASO o cenę trzeciego przeglądu i oto co odpisali:
Cena przeglądu na oleju Castrol 5w/30 z filtrem i podkładką  660,18 zł  brutto.
Castrol 5W/30 slx Professional - 68 zł brutto 1l <zalamka> lub Olej Toyoty TGMO – 52 zł brutto – 1l  <zalamka>
Ten sam Castrol w sklepie kosztuje ok. 35zł. Ech, sami zniechęcają do siebie klientów pogwarancyjnych  :-(
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #4 dnia: 13 Czerwca 2011, 07:12:20 »
co to za strefa dobrych (?) cen jak tylko -20% proponują upustu <zalamka>
kupisz olej jak wspomniałeś o 5w40 Castrol za 121,00 za 4+1 litr
filtr oleju za 50pln oryginał w ASO
Wymienisz sam a jak nie to dasz zarobić specjalistom (zdziercom) np:Norauto=48pln
rachunek prosty = 219 pln
149 masz na co chcesz.

Offline mgenek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Czerwca 2011, 10:03:45 »
co to za strefa dobrych (?) cen jak tylko -20% proponują upustu <zalamka>
kupisz olej jak wspomniałeś o 5w40 Castrol za 121,00 za 4+1 litr
filtr oleju za 50pln oryginał w ASO
Wymienisz sam a jak nie to dasz zarobić specjalistom (zdziercom) np:Norauto=48pln
rachunek prosty = 219 pln
149 masz na co chcesz.

Coś mi się wydaje, że za te 660 ASO robi nieco więcej niż np Norauto za ~220. Generalnie - przy założeniu, że ASO wykona wszystko co jest w planie serwisowym należycie to nie wychodzi wcale drogo. Przydrożny warsztat (nawet typu BOSCH service i podobne) wezmą za taką usługę porównywalną lub wyższą kwotę - jeśli w ogóle będą chcieli się za to brać bo "następny czeka na wymianę oleju". Poza tym do ASO na przegląd możesz przywieźć olej kupiony "na mieście".

Ponadto. W mondeo mojego brata szlag trafił koło dwumasowe. W Boschu zaśpiewali mi 6600 z robocizną - naprawił w ASO Forda za 4500. Ja w poprzednim aucie (Civic 7 generacji) do samego końca jeździłem do ASO i miło było popatrzeć, że oni między innymi co roku ściągali wszystkie koła i czyścili zaciski, sprawdzali tłoczki, smarowali pastą miedzianą powierzchnię styku felgi z piastą - w zwykłym serwisie do hamulców zajrzą Ci tylko jak każesz wymieniać klocki a i w tedy ograniczą się tylko do wymiany.
pzdr.
Michał

Dagon

  • Gość
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #6 dnia: 13 Czerwca 2011, 10:10:02 »
Cytat: mgenek link=topic=26534.msg345810#msg345810
w zwykłym serwisie do hamulców zajrzą Ci tylko jak każesz wymieniać klocki a i w tedy ograniczą się tylko do wymiany.

No to ja chyba całe życie trafiam na "niezwykłe serwisy"  <zalamka>
Albo masz pecha, albo nigdy nie pojechałeś na przegląd do "zwykłego serwisu" albo po prostu wypisujesz....

No chyba, że ktoś przyjeżdża nie na przegląd tylko na wymianę konkretnej rzeczy (np. oleju), wtedy naprawdę nie ma się co dziwić, że nie sprawdzą stanu zawieszenia, hebli itd... Bo za takie rzeczy, to się płaci. Popularnie nazywa się to przeglądem  :roll:

Offline mgenek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #7 dnia: 13 Czerwca 2011, 10:17:08 »
Opisałem własne obserwacje. Jak sam zauważyłeś w zwykłym serwisie popularnie się mówi przegląd o wyłącznie serwisie olejowym bo za więcej trzeba zapłacić. Przyznasz, że nietrafnie bis24 porównał przegląd ASO z serwisem olejowym w Norauto? O ceny części też każdorazowo trzeba pytać "i tu i tu" bo poza ASO też potrafi być sporo drożej.
pzdr.
Michał

Dagon

  • Gość
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #8 dnia: 13 Czerwca 2011, 10:25:25 »
Że co? Przegląd to przegląd. Jak jedziesz do normalnego serwisu, to na hasło przegląd zrobią Ci dokładnie to samo co w ASO a niekiedy nawet i więcej! (sic!).
Jak przyjeżdżasz na wymianę oleju, to naprawdę nie ma znaczenia, czy do ASO czy do innego serwisu, bo przy tej okazji nikt Ci nie zrobi czynności przeglądowych. Więc nie ma się naprawdę co dziwić, że na hasło "proszę wymienić mi olej" nikt nie zagląda do hebli.

A porównanie bisa było słuszne... Bo mowa jest o kosztach wymiany oleju a nie przeglądu. Z tego jak ja rozumiem wypowiedź bisa, to on porównuje koszt wymiany oleju (a nie wymiany oleju w ramach przeglądu!) z analogicznym kosztem wymiany oleju w norauto (ja swoją drogą w życiu bym nie pojechał do takiego syfu jakim jest norauto).

Offline mgenek

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #9 dnia: 13 Czerwca 2011, 10:31:56 »
Że to:
No chyba, że ktoś przyjeżdża nie na przegląd tylko na wymianę konkretnej rzeczy (np. oleju), wtedy naprawdę nie ma się co dziwić, że nie sprawdzą stanu zawieszenia, hebli itd... Bo za takie rzeczy, to się płaci. Popularnie nazywa się to przeglądem  :roll:

Chyba, że chciałeś napisać co innego a wyszło co wyszło :)

A bis24 odniósł się do ceny przeglądu w a nie ceny wymiany oleju. Tu nigdzie nie jest mowa ile kosztuje wymiana oleju w ASO tylko cały serwis.

(ja swoją drogą w życiu bym nie pojechał do takiego syfu jakim jest norauto).

+1
pzdr.
Michał

oldGreg

  • Gość
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #10 dnia: 13 Czerwca 2011, 11:14:47 »
W ASO powinni zrobic wszystko co maja na rozpisce dla danego modelu- czyli jesli jest wymiana plynu hamulcowego, filtra itd to robia i jak sa zajeci to wiecej nie sprawdzaja.. Inna sprawa ze ASO ma czasem dodatkowe rekomendacje dotyczace sprawdzenia pewnych elementow gdzie mga wystapic jakies problemy- np kiedys uklad kierowniczy czy tylne zaciski w Aurisie. ASO tez moze podpiac samochod do czytnika kodow jesli cos znajada (lub o czyms wiedza).
Inne serwisy z reguly maja swoja standardowa rozpiske do ktorej sie stosuja nie zaleznie od modelu. Co do oleju to z reguly leja wszedziej ten sam standardowy jaki maja w beczce. Z odczytem kodow tez bywa roznie bo uzywaja standardowych i nie zawsze potrafia dobrze zinterpretowac blad.

Dagon

  • Gość
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #11 dnia: 13 Czerwca 2011, 12:17:58 »
Dlatego najlepiej wybierać się do wyspecjalizowanych zakładów w danej marce/markach. Dla przykładu, jak swoim sypnąłem numerem kodu błędu ABSu (aby nie tracili czasu na sprawdzenie samemu) to nawet nie musiałem mówić co to jest, bo wiedzieli bez patrzenia w papierki.
Oczywiście, że jak się pojedzie do takiej sieciówki jak norauto, to do każdego samochodu podejdą tak samo. Jak się natomiast pojedzie np. do serwisu wyspecjalizowanego w hondzie, to na co innego będą patrzyli w civicu VI generacji a na co innego w Concerto, bo doskonale znają bolączki auta.

Swoją drogą ja wiem, że wątek jest o Aurisie, ale z doświadczenia wiem, że ASO starszych modeli zupełnie nie jest w stanie ogarnąć i nawet z głupim montażem alarmu potrafi mieć problemy (bo na ten przykład moduł domykania szyb nie jest plug and play a jak coś nie jest krok po kroku opisane w książce, to rozkładają ręce przy pierwszych napotkanych przeszkodach). I sprawa wcale nie dotyczy 10 letniej wówczas cariny, ale i młodszej avki która miała tego pecha, że jeszcze nie była vvti :P A innych tego typu przykładów mógłbym jeszcze namnożyć znacznie więcej. Byłem kiedyś naiwny i chciałem 10 letnie auto serwisować a ASO. Szybko jednak odkryłem, że "zwykły" warsztat potrafi rozwiązać problem zamiast wymienić pół auta. Dlatego nie dziwi mnie, że ludzie po gwarancji opuszczają ASO. Ja osobiście, to bym do ASO nawet na gwarancji nie jeździł (co nie oznacza utraty gwarancji jak pokazały sprawy wygrane przez UOKiK). Natomiast jeśli komuś serwis w ASO poprawia samopoczucie, to ja osobiście zachęcam. Równowaga psychiczna to znacznie większy skarb od posiadanych pieniędzy  :roll:
« Ostatnia zmiana: 13 Czerwca 2011, 12:20:45 wysłana przez Dagon »

Offline marcelek80

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 94
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Czerwca 2011, 18:00:37 »
dobrych cen a ASO nie bedzie nigdy, choc Toyota do drogich jeszcze nie nalezy

poza tym stacje autoryzowane najlepiej znaja sie na wymianie oleju, filtrow itp specjalnych czynnosciach wlaczajac oferowanie kawy i proszenie wlascicieli o baaardzo pozytywne komentarze do TMP gdy Ci zadzwonia

bylem w jednym Trojmieskim ASO z Toyota Highlander z USA - wyskoczyla kontrolka systmu TPMS (cisnienie w kolach); specjalisci z ASO odmowili podjecia sie tego tematu, bo nie maja "interfejsow i softwaru" do  aut z USA; w lokalnym warsztacie Panowie usterke rozwiazali w ok. 30 minut za 50 PLN - wystarczylo skalibrowac czujniki przez OBDII;

w  ASO placimy ze to ASO, wygodne fotele, kawke i szybe a'la Big Brother i specjalistow w czystych gajerach i takie tam;

POZDRAWIAM   
Corolla Levin 1600 GT APEX TWIN CAM
Corolla Wagon 1600
Auris 1600 Premium
Highlander 3.5 V6 4WD
Mazda3 2.0 Skyenergy
Lexus GS460 Prestige
Subaru Outback 2.5 Eyesight

Offline bis24

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3861
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Lexus LBX
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #13 dnia: 16 Czerwca 2011, 20:47:12 »
Opisałem własne obserwacje. Jak sam zauważyłeś w zwykłym serwisie popularnie się mówi przegląd o wyłącznie serwisie olejowym bo za więcej trzeba zapłacić. Przyznasz, że nietrafnie bis24 porównał przegląd ASO z serwisem olejowym w Norauto? O ceny części też każdorazowo trzeba pytać "i tu i tu" bo poza ASO też potrafi być sporo drożej.
a co masz nietrafnego w przyrównaniu ASO do  Norauto?
przecież mowa jest o wymianie oleju pakiet mini.

Offline aurum

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 120
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: strefa dobrych (?) cen
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Lipca 2011, 10:02:31 »
Fakty przemawiają przeciwko ASO, ale czy przy sprzedaży samochodu można dostać wyższą cenę i szybciej sprzedać samochód jeśli był cały czas serwisowany w ASO? Często widzi się gości, którzy jeżdżą z karteczką "SPRZEDAM" po kilka miesięcy i nie mogą znaleźć nabywcy, a wartość samochodu cały czas spada.
toyota auris 1,6 dual vvt-i, PREMIUM 2008
hyundai ix35 2013


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl