Autor Wątek: Kupuję Verso - proszę o poradę.  (Przeczytany 11639 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Kupuję Verso - proszę o poradę.
« dnia: 12 Czerwca 2011, 15:58:22 »
Witam,kupuję Toyotę Verso benzyna 1.6, 2003 r., 123000 km,wersja SOL,
kraj pochodzenia Włochy.
Mam 3 pytania:
1/sprzęgło bierze niedaleko od podłogi,twardo,szybko puszczę to szarpnie - czy tak ma być?
2/po zapaleniu świateł mijania nie zapala się oświetlenie zegarów w desce rozdzielczej - po zgaszeniu zapalają się zegary - tak ma być,
3/auto ma wyrwany pręt anteny a część przykręcona do dachu jest uszkodzona tak,że nie można wkręcić pręta anteny - drogie to w naprawie?

Pozdrawiam i proszę o pomoc. :-)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #1 dnia: 12 Czerwca 2011, 20:18:38 »
To pewnie nie jest Verso tylko Corolla Verso. Najstarsza Toyota Verso jest z 2009 roku ;)

Ad.1 Trudno ocenić. Twarde sprzęgło  to przeważnie zużyty docisk, ale mogą być problemy bardzo prozaiczne - jak zapieczona linka lub zapowietrzony układ (jeśli sterowanie jest hydrauliczne). A czuć w czasie wciskania jak pedał w pewnym momencie ustępuje i wpada - czyli od momentu "brania" jest lżej?

ad.2 IMO tak ma być. Przy zgaszonych światłach kokpit jest podświetlany na maxa żeby w normalnym kraju było go wyraźnie widać za dnia (przy zgaszonych światłach). Po zapaleniu świateł zewnętrznych też pewnie świeci - tylko o wiele słabiej żeby nie razić w nocy.

ad.3 Popatrz na allegro i podzwoń. Pewnie trzeba wymienić całą antenę w dachu (bat+podstawka). Nic skomplikowanego i pewnie też niewielkie pieniądze.

PS. Mi "mama mówiła" żeby nie kupować aut z włoch - i wcale nie chodziło "jej" o miejsce produkcji ;)
« Ostatnia zmiana: 12 Czerwca 2011, 20:21:58 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #2 dnia: 12 Czerwca 2011, 20:56:50 »
Tak,to Corolla Verso 1.6
Ad.1 . Od momentu puszczenia sprzęgła jest jakby lżej,nie wiem...
Ad.2 .Przy desce rozdzielczej znaleźli jakiś regulator i już świeci,
Ad3 . Tak,znalazłem na allegro=99 zł ale po lifcie a ja mam przed.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Czerwca 2011, 21:01:37 »
1. Nienie. Mi chodzi o wciskanie sprzęgła. Jeśli czuć jakby "pokonanie" oporu i wpadnięcie pedału w pewnym momencie to znaczy że docisk działa prawidłowo.
2. Świeciło i wcześniej tylko pewnie na maxa przyciemnione i w dzień tego nie było widać. Teraz pewnie ma maxa rozjaśnili i w dzień i w nocy będzie tak samo. Ale jeśli kupisz to sobie ustawisz tak jak lubisz.
3. IMO to będzie to samo. Może być niewielka kosmetyczna różnica.
pzdr.
Michał

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Czerwca 2011, 21:36:50 »
Trochę byłem napalony....
Czy ja wiem,chyba wciskało się równo a pod koniec lżej.Chyba.Biegi trochę ciężkawo wchodziły.
Jutro mam jechać i zapłacić...
« Ostatnia zmiana: 12 Czerwca 2011, 21:39:09 wysłana przez Pfizer »

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #5 dnia: 13 Czerwca 2011, 18:42:34 »
 :-)  Temat zamknięty,Toyota z uszkodzonym sprzęgłem-opinia serwisu toyota.
A szkoda... :|

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #6 dnia: 18 Czerwca 2011, 20:54:16 »
Dla ścisłości odradzam Kolegom zakupy aut we Włocławku... Pozdrawiam <narka>

damon.irl

  • Gość
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #7 dnia: 11 Września 2011, 15:00:45 »
Dla ścisłości odradzam Kolegom zakupy aut we Włocławku... Pozdrawiam <narka>

A to dlaczego? Bo ludzie tak mowia?
Powszechnie przyjelo sie, ze najlepsze sa auta z niemieckim briefem, a wloskie to smietniki.
Wcale nie jest to regula. Jezeli ktos ma zamiar kupic autko we wloszech to napewno bedzie mial wieksze szanse na to ze auto nie bedzie posiadalo korozji. Druga sprawa jest fakt iz faktycznie Wlosi nie potrafia jezdzic i ze wiekszosc ich aut jest poobijana. Jezeli mamy zamiar kupic takie auto to trzba sie tylko dokladnie jemu przyjrzec.
Po pierwsze, zaopatrzyc sie w miernik grubosci lakieru i zbadac powloke auta (jezeli wskazania w normach fabrycznych na wszystkich elementach jest w normie, znaczyc bedzie to iz auto nie bylo malowane - wskazanie moze byc mniejsze lub wieksze na elemencie plastikowym)
Po drugie, jezeli ma sie taka mozliwosc, to zaopatrzyc sie w kamere insekcyjna i w miare mozliwosci zbadac przestrzenie miedzy poszyciem lub czasem nawet elemety silnika w poszukiwaniu efektow zalania woda.
Jezeli chodzi o stan techniczny to i w niemczech mozna kupic 'strucla' jezeli sie go uprzednio dokladnie nie sprawdzi. Poprostu lut szczescia.
Wniosek jest taki, ze kazde auto trzeba obejrzec bardzo dokladnie w miare naszych mozliwosci, badz zainwestowac ciut wiecej i zbadac auto w stacji diagnostycznej.
Pozdrawiam

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #8 dnia: 11 Września 2011, 21:21:35 »
Nawet z kilkoma miernikami lakieru i doradcą zakup auta we Włocławku jest czynnością tak wysokiego ryzyka jak jak wczasy w Libii.Włocławek to zagłębie blacharko-szpachlarskie.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #9 dnia: 11 Września 2011, 21:25:25 »
Tak mówią też o Gostyninie a i słyszałem o Płocku (no offence)- mieszkam dość blisko. Na każdego coś się znajdzie, nie ulegajmy stereotypom.
pzdr.
Michał

damon.irl

  • Gość
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Września 2011, 09:57:54 »
Nawet z kilkoma miernikami lakieru i doradcą zakup auta we Włocławku jest czynnością tak wysokiego ryzyka jak jak wczasy w Libii.Włocławek to zagłębie blacharko-szpachlarskie.
Chodzilo mi o wyprawe do Wloch po zakup autka.
Oczywiscie jezeli masz zamiar kupic auto z wloch w polsce, no to sorry memory ;)
Ryzyko kupienia auta po 'dzwonie' jest duze. Sam bylem kiedys swiadkiem jak w pewnym zakladzie mechaniki pojazdowej, goscie laczyli dwie polowki auta o tym samym kolorze w calosc. Po calej pracy i malowaniu trzeba bylo miec naprawde duzo szczescia zeby trafic na pas spawu, ktory tylko byl malowany, tak zeby reszta powloki byla taka sama. No coz, Polak potrafi.
Pozdrowionka

Offline Pfizer

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 175
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #11 dnia: 25 Września 2011, 10:38:58 »
Tak mówią też o Gostyninie a i słyszałem o Płocku (no offence)- mieszkam dość blisko. Na każdego coś się znajdzie, nie ulegajmy stereotypom.

Owszem,masz rację.Jednak o Włocławku powiedział mi jego mieszkaniec i były "handlowiec samochodami"

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Kupuję Verso - proszę o poradę.
« Odpowiedź #12 dnia: 25 Września 2011, 13:02:29 »
Owszem,masz rację.Jednak o Włocławku powiedział mi jego mieszkaniec i były "handlowiec samochodami"

Możemy się licytować to kto ma lepsze źródło, pewnie tylko po co. Prawda jest taka, że o każdym można tak napisać bo problemem jest rynek. Ludzie kupując używki szukają okazji choć wiadomo, że w motoryzacji okazji nie ma. Chcą kupować coraz taniej, z mniejszym przebiegiem i lepszym stanem. "Handlowcy" (wcale ich nie usprawiedliwiam) chcąc zapewnić sobie obrót, handlują coraz to większym szrotem (wiążąc drutem co się da związać, kręcą liczniki, fałszują dokumenty) - a ludzie tę gadkę o lekarzu co tylko do kościoła jeździł cały czas kupują.

Jak sprzedawałem swoją Hondę (miałem ją od nowości ~6 lat, ~70kkm) to chciałem za nią nieco więcej niż średnia sprowadzaczy - sporo więcej i ostatecznie niemal tyle co chciałem to dostałem. Kupiec co kupił, na pewno nie straci i jeszcze długo pojeździ. Było paru narzekaczy, że po lekarzu z niemiec kupi dużo taniej i kupili. To co zaoszczędzili zostawili u mechaników w ciągu roku - i nadal jeżdżą autami z 3 krotnie większym przebiegami.

Zatem:
1. Nie kupujemy od handlarzy (nieważne czy Włocławek czy inny..), kupujemy z pierwszej ręki.
2. Tanie auto jest tanie nie bez powodu.
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl