MAREK100, na filmiku nic nie widać, przyznaj się, że wsadziłeś tam TDI-ka

Pozostając przy zaworach, dzisiaj przyjechał znajomy na regulację luzów w galancie, bo w sumie dopiero co odebrał auto właśnie z regulacji zaworów, ale coś mu "nagle" zaczął silnik głośniej pracować. Po zdjęciu pokrywy zaworów okazało się, że na jednej dźwigni zaworowej nie ma takiego śmiesznego łebka/grzybka, a luz wynosił ok 1,0-1,2mm. Jutro ma im oddać auto do poprawki. Ech, Boże, coś Polskę stworzył...
Jak ja się cieszę, że mam toyotę bez jakichś debilnych wynalazków
