Autor Wątek: regulator siły hamowania  (Przeczytany 11503 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

belek

  • Gość
regulator siły hamowania
« dnia: 07 Lipca 2011, 23:07:10 »
witam,

w aso powiedzieli mi że padł jakiś regulator siły hamowania z tyłu, ale że można jeszcze jeździć. nówka 1000zł...

co to jest? pierwszy raz słyszę o czymś takim... nawet absu nie mam

Offline kafara1

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1507
  • Płeć: Mężczyzna
    • Pogwarancyjna naprawa i konserwacja okien marki SCHUCO
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Lipca 2011, 23:45:37 »


przy prawym tylnym kole

dba o to aby siła hamowania rozkładała się równomiernie

Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Lipca 2011, 06:38:23 »
właśnie o tym elemencie założyłem wątek w technicznym: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=25971.0 ponoć jest to standardowa awaria w naszych yarkach po kilku latach. Podobną cenę mi zaśpiewano, te elementy zwyczajnie się zacierają i przestają działać. W moim przypadku zatarło się w pozycji normalnej czyli bez obciążenia i nie powoduje to mi problemów z hamulcami, a że w 99% tym autem jeżdżę sam to zostawiłem ten korektor w spokoju jedynie zdemontowałem sprężynę która telepała, bo nie miało ją co dociskać :P

A co do działania to jak Kafara napisał, po prostu w zależności od obciążenia (korektor ze sprężyną znajdują się na tylnej belce) powoduję on zwiększenie ciśnienia w hamulcach tylnych kół, gdy nikt nie siedzi z tyłu jest on w neutralnej pozycji czyli tak jakby go nie było.
« Ostatnia zmiana: 08 Lipca 2011, 06:40:21 wysłana przez Timret »

belek

  • Gość
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Lipca 2011, 23:21:01 »
a próbował ktoś to wymontować i połączyć przewody? ewentualnie jakoś unieruchomić? yariska jezdzi max z dwiema osobami... inne marki tez cos takiego maja?

Offline marcin

  • Junior Administrator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8191
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Lipca 2011, 23:59:07 »
Tak, ale w Yarisie jeszcze nie.

W Carinie/Camry/Corolli/Starlecie można bezboleśnie wyjąć i cieszyć się hamulcami.

Yarisa z racji ośki na samym tyłku trzeba by najpierw przetestować, żeby się w zimie nie okazało, że do jazdy bokiem nie trzeba będzie ręcznego  <diabel>

Od razu chciałem zaprzeczyć tzw. urban legend : korektor nie zwiększa ciśnienia, a je zmniejsza. Dopiero przy obciążeniu podaje takie samo ciśnienie na tył, jakie idzie na przód.
« Ostatnia zmiana: 09 Lipca 2011, 00:00:53 wysłana przez marcinm »
3VZ.pl



Offline TeRmiT

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 869
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Lipca 2011, 10:19:41 »
(...) korektor nie zwiększa ciśnienia, a je zmniejsza. Dopiero przy obciążeniu podaje takie samo ciśnienie na tył, jakie idzie na przód.

Hmm no to teraz mnie oświeciłeś i dałeś do myślenia, chociaż zasadę może znam tylko źle to napisałem :P Tak dla pewności przy braku obciążenia na tyle, korektor daje mniejsze ciśnienie w przewodach na tylne hamulce, zaś pod obciążeniem "udrażnia" :P przewody tak jakby go nie było tak? :) Marcin jesteś w stanie podać jakiś prosty sposób na sprawdzenie właściwości jezdnych w przypadku uszkodzonego korektora, tzn jak wykminić czy jest zablokowany i zmniejsza ciśnienie czy właśnie jest stale otwarty, najlepiej jakiś sposób w lato bo do zimy to trochę się naczekamy :D

hollow

  • Gość
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #6 dnia: 04 Lutego 2013, 14:37:34 »
Też mi szwankuje, co się objawia czulszym hamulcem i szybszym blokowaniem tyłu. Da się to przeczyścić? Naprawić? Zregenerować?

Offline Mateusz84

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 770
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Lutego 2013, 00:03:30 »
Rozumiem, że ten korektor siły hamowania występuje tylko w wersjach bez ABS i nie mam się czym martwić nie ?

mobicar

  • Gość
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Lutego 2013, 13:29:16 »
Jeździłem prawie cały rok z tym czym dyndającym.Po pierwszych opadach sniegu i trójki osob w aucie auto suneło po mokrym tak samo jak i aktualnie ze spawanym tym czyms i po zahamowaniu.Lepiej chyba opony lepsze kupic na zimę.Ja "to" tydzien temu pospawałem dla samopoczucia by nie dyndało...ABSu to nie zastąpi.Bokiem po 140km/h i hamowaniu auto nie leciało.Abstraahując ten giszewt to totalna porażka w yarisach zaraz po alternatorze, jeśli chodzi o zabezpieczenie przez dostaniem sie wody i popsuciem.

Offline Zielik86

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: regulator siły hamowania
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Września 2020, 15:28:41 »
Koledzy odgrzewam kotleta. Spróchniał mi korektor siły hamowania w Yarisie 2002 r. Widzę, że ciężko znaleźć nawet używany. Jak sobie poradziliście z nim? Można to jakoś obejść?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl