Autor Wątek: Opony w Verso  (Przeczytany 109177 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

riesling

  • Gość
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #45 dnia: 26 Października 2011, 19:06:03 »
IMO każde nowe zimówki są głośnie - do przejechania parędziesiąt kilometrów. Bieżnik się lekko przyciera i opona nieco przycicha i ucho się przyzwyczaja.


Myślę, że to przede wszystkim kwestia przyzwyczajenia. Jak napisałem już mi ucho przywykło i nie odbieram tego dźwięku negatywnie.
Letnie ma Bridgestony Turanza ER300 i jestem pozytwnie zaskoczony tym że mało hałasują. Może już o tym pisałem, ale jeszcze raz powtórzę. Verso dla mnie jest cichym autem. W tym roku po raz pierwszy od wielu lat pojechałem na wakacje z boxem dachowym. Po kilku latach jeżdżenia w P307sw już nie umiemy zapakować się na wakacje do jednej walizki :grin:. Powiem wam, że robiłem toyotą dłuższe dystanse i wysiadałem mniej zmęczony niż poprzednio. Ale na to składają się, jak sądzę, wygodniejsza pozycja w trakcie jazdy, cichsza praca klimatyzacji no i cichszy silnik. W pugu przy 2.0 benzynie wyrażnie brakowało 6 przełożenia do jazdy po autostradzie.
ps. nie wiem czy moja idylka się nie kończy bo coś mi zaczęlo skrzypieć w okolicy siedzenia kierowcy :-o

riesling

  • Gość
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #46 dnia: 26 Października 2011, 19:22:28 »
Milos - a zimówki na oryginalnych felgach, ale alu czy stalowych?


Nie kupię już na zimę felg stalowych. Po 2, 3 sezonach jazdy po mieście, gdzie jednak intensywnie solą, takie felgi wyglądają przeokropnie. Zresztą tam gdzie kupowałem gumy mieli też felgi i sprzedawca wyliczył mi komplet 16 z montażem na ok 1300zł (jakiś najzwylkejszy wzór) a więc niewiele drożej niż stalowe do których musiałbym dokupić śruby i zapłacić za montaż.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #47 dnia: 26 Października 2011, 19:32:01 »
(...)sprzedawca wyliczył mi komplet 16 z montażem na ok 1300zł (jakiś najzwylkejszy wzór) a więc niewiele drożej niż stalowe do których musiałbym dokupić śruby i zapłacić za montaż.

Niewiele czyli 2 razy drożej?
Twoje rozwiązanie ma niewątpliwe zalety ale bez przesady.
pzdr.
Michał

riesling

  • Gość
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #48 dnia: 26 Października 2011, 20:21:53 »

Niewiele czyli 2 razy drożej?
Twoje rozwiązanie ma niewątpliwe zalety ale bez przesady.


Moje rozwiązanie ma charakter przyszłościowy i będzie raelizowane nie wcześniej niż na przyszły sezon, a może już na wiosnę żeby nie robić kolejnej przekładki?
Z tego co piszesz kupiłeś na allegro. W tej chwili, w tej cenie widzę tam jedynie chińskie freemany.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #49 dnia: 26 Października 2011, 20:28:51 »
Jak kupowałem były oryginalne.
Każde rozwiązanie ma plusy dodatnie i plusy ujemne jak mawiał poeta. ;)
Ja np. jeżdżę zimą często z łańcuchami - jedną zimę jeździłem z alusami i nie wyglądały one potem ładnie - oczywiście dramatu nie było, szczególnie po jednej zimie ale nie chciałem tego kontynuować.
Kołpaka mi tak nie żal, a jak już nie będę mógł na nie patrzeć to kupię kolejne (kołpaki) i nie będę oglądał porysowanych felg. Także jak widać, moje postępowanie również ma charakter przyszłościowy.  :-)
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #50 dnia: 26 Października 2011, 21:23:52 »
Milos - na pewno drogie, ale niegłupie przyzwyczajenie :)
Masz UG7 a pewnie UG7+, bo UG8 to tegoroczna nowość.
A co do Bridgestone i pierwszego montażu, to:
- ER300 to opona z półki premium, bo niższe np. B250 wcale już takie fajne nie są,
- do 17" wkładają aktualnie bodajże GY Excellence i... nie jest to już taka super opona jak ER300, choć niby to też półka premium.
:)
A co do zimy, to gumiarze mówią, że choć fordowskim alusom (fabrycznym) zima nie służy (lakier matowieje itd.), to z Toyotami jest dużo lepiej :)

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #51 dnia: 01 Listopada 2011, 20:02:31 »
Cytat: riesling
ps. nie wiem czy moja idylka się nie kończy bo coś mi zaczęlo skrzypieć w okolicy siedzenia kierowcy :-o

Sprawdź zatrzask od pasa bezpieczeństwa kierowcy, u mnie to było to, a długo nie mogłem dojść źródła.

Ps Też uważam Verso 1.8 za ciche auto, a nie zajechane ER300 za ciche opony, chociaż w necie można znaleźć inne opinie na ten temat. Ale myślę, że w dużej części pochodzą one od użytkowników tzw. Opon używanych. Co nie zmienia faktu, że UG są cichsze.

Ps2 Czy UG8 są (dużo) lepsze od UG7?
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #52 dnia: 01 Listopada 2011, 22:53:01 »
No niby lepsze, ale nie na tyle, żeby zmieniać UG7 na UG8 tylko z tego powodu, jeśli masz stare jeszcze dobre.
Patrząc z innej strony: ALPIN A4 są lepsze niż UG7+. Nie żeby jakaś przepaść, ale są lepsze.
I właśnie UG8 jest odpowiedzią GY na Michelina. Są lepsze na mokrym. W innych konkurencjach A4 jest równie dobra lub ciut lepsza. W zużyciu dużo lepsza - a przy tym wybitnie dobra.
Ja kupiłem UG8... trochę z ciekawości. A4 znam, w trakcie lub po zimie napiszę jak się ma UG8 do A4 okiem zwykłego (lubiącego i często przyciskającego wiadomy pedał) użytkownika ;) <taniec>

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #53 dnia: 02 Listopada 2011, 09:44:47 »
Ja już opony kupiłem ale cały czas się zastanawiam czy warto kupować gumiaki z wyższej półki ? Na mojej ulicy mieszka taksiarz, który jeździ Avensisem i ma rodzimej produkcji "Królwą Śniegu" - chwali i twierdzi, że różnicy nie widzi a skoro nie widzi to po co przepłacać ? Ja w zasadzie po raz pierwszy właśnie teraz do Verso kupiłem zagraniczną oponę. Oplem poprzednią zimę jeździłem na oponach z Dębicy. Przy Oplu zdażyło się "zerwać przyczepność" kilka razy na początku ale tam był motor 2,8 z turbiną i Verso przy tym to wóz drabiniasty.

riesling

  • Gość
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #54 dnia: 02 Listopada 2011, 10:00:44 »
Po 1. do Verso nie kupisz Dębicy w rozmiarze 205/60/16, najbliższy rozmiar to 205/55/16.
Po 2. taksiarz ma rację bo do jeżdżenia po jako tako utrzymanym mieście (jak Kraków) z miejskimi prędkościami pewnie większość gum się sprawdzi
Po 3. jak już wcześniej pisałem Frigo2, którymi pokonywałem 5 ostatnich zim w mieście i czasami poza nim, dawały radę ale miały jedną niemiłą przypadłość - w temperaturach 5-10 C i przy wilgotnym ale nie mokrym asfalcie (taka wilgoć od mgły nie od deszczu) ślizgały się zarówno przy ruszaniu jak i hamowaniu

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #55 dnia: 02 Listopada 2011, 10:05:06 »
IMO na lodzie czy śniegu każda opona będzie tracić przyczepność. Jedne łatwiej inne trudniej ale każda. Fizyki się IMO nie oszuka. Tak naprawdę to różnica w oponach (w ogóle) jest ledwie odczuwalna - poza komfortem i poza oponami ewidentnie spierdzielonymi.

Ja z rozrzewnieniem wspominam Kormoran Winter na Cienkusi wiele lat temu. Opona jak na traktor, głośna ale na kopnym śniegu niezawodna :)
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #56 dnia: 02 Listopada 2011, 10:12:33 »
riesling ma rację - Frigo2 (czyli dawny GY UG5) to opona super na śnieg. Na mokrym jest źle. Albo bardzo źle. Na suchym też nie najlepiej. Warta swojej ceny, ale żadnych rewelacji.
W oponach różnicy nie widzi ten, co jeździ spokojnie, wolno, spokojnie hamuje itd.
Jeździłem na macie poślizgowej Akademii Toyoty na różnych oponach i widać dużą różnicę! Oczywiście nie taką, że jedna opona to np. 80 km/h a druga 150 km/h, ale te 20-30 km/h potrafi uratować życie.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #57 dnia: 02 Listopada 2011, 11:28:16 »
W oponach różnicy nie widzi ten, co jeździ spokojnie, wolno, spokojnie hamuje itd.

+1 (chociaż spokojnie to niekoniecznie wolno)

Nie wiem o co chodzi z tym 20-30km/h (a nie chodziło Ci o drogę hamowania?), ale dynamicznie do sobie można jechać jak są względnie dobre warunki. W dużym śniegu (mnie) albo lodzie to IMO większość opon (bez kolców) jest taka sama - przy "dynamicznej" jeździe. Fizyki nie oszukasz.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #58 dnia: 02 Listopada 2011, 15:04:49 »
I o drogę hamowania i przyczepność.
Dynamicznie jadąc na suchym też jest pewna granica, gdzie "lecisz" mimo ESP i innych takich. I jest ona znacznie niżej niż się większości niestety wydaje (w sensie prędkości).
A jakby większość opon była "taka sama" to by się te lepsze po prostu nie sprzedawały i kropka.
Ja już kiedyś na chwilę uwierzyłem w podobną bujdę na resorach, że "wszystkie auta teraz się psując i są podobnie (bez)awaryjne". Potem się bujałem z różnymi markami, bo to "to samo co Toyota, tylko tańsze". <diabel>
Teraz mam już kolejną Toykę i choć nie twierdzę, że są one w 100% bezawaryjne, to absolutnie NIE jest tak, że "wszystko jest podobne". Z oponami to samo.
Mamy różne doświadczenia - może ja mam go zbyt dużo, może Ty zbyt mało. Nie wiem.
Ale szanuję Twoje zdanie. :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Opony w Verso
« Odpowiedź #59 dnia: 02 Listopada 2011, 17:58:03 »
I o drogę hamowania i przyczepność.
Dynamicznie jadąc na suchym też jest pewna granica, gdzie "lecisz" mimo ESP i innych takich. I jest ona znacznie niżej niż się większości niestety wydaje (w sensie prędkości).

O to mi własnie chodzi. Tylko przy zimówkach, w jeździe w trudnych warunkach (pisałem o lodzie) ta granica (w sensie różnej w różnych oponach) jest na tyle subtelna, że aż umowna. IMO.

A jakby większość opon była "taka sama" to by się te lepsze po prostu nie sprzedawały i kropka.
Ja już kiedyś na chwilę uwierzyłem w podobną bujdę na resorach, że "wszystkie auta teraz się psując i są podobnie (bez)awaryjne". Potem się bujałem z różnymi markami, bo to "to samo co Toyota, tylko tańsze". <diabel>
Teraz mam już kolejną Toykę i choć nie twierdzę, że są one w 100% bezawaryjne, to absolutnie NIE jest tak, że "wszystko jest podobne". Z oponami to samo.

Z oponami nie to samo bo w pewnych warunkach wszystkie podobne (i o tym właśnie pisałem), z samochodami już inaczej. Fiat i opel sprzedają się znacznie lepiej od toyoty (pewnie dlatego że lepsze). Te "lepsze" często są lepsze dlatego, że są droższe i dla "lepszego" klienta. I ta różnica to różny target. Nie, nie napisałem, że wszystkie samochody są takie same.
Pominąłeś zupełnie watek marketingowy, który stety albo niestety ma większościowy wpływ na to co się sprzedaje a co nie. Koniec i kropka ;)

Mamy różne doświadczenia - może ja mam go zbyt dużo, może Ty zbyt mało. Nie wiem.
Ale szanuję Twoje zdanie. :)

 <brawo>
Ależ milordzie, czyżbym milorda za mało chwalił?
Troll harder!
« Ostatnia zmiana: 02 Listopada 2011, 18:00:27 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl