I o drogę hamowania i przyczepność.
Dynamicznie jadąc na suchym też jest pewna granica, gdzie "lecisz" mimo ESP i innych takich. I jest ona znacznie niżej niż się większości niestety wydaje (w sensie prędkości).
A jakby większość opon była "taka sama" to by się te lepsze po prostu nie sprzedawały i kropka.
Ja już kiedyś na chwilę uwierzyłem w podobną bujdę na resorach, że "wszystkie auta teraz się psując i są podobnie (bez)awaryjne". Potem się bujałem z różnymi markami, bo to "to samo co Toyota, tylko tańsze".

Teraz mam już kolejną Toykę i choć nie twierdzę, że są one w 100% bezawaryjne, to absolutnie NIE jest tak, że "wszystko jest podobne". Z oponami to samo.
Mamy różne doświadczenia - może ja mam go zbyt dużo, może Ty zbyt mało. Nie wiem.
Ale szanuję Twoje zdanie.
