znajomy jezdzi od 4 lat na reflektorach xenonowych oryginalnych w accordzie bez poziomowania i bez spryskiwaczy (wymienil reflektory halo na xen) i nawet przy kontrolach prędkości nikt się nie czepiał.
ja myślę tak - w dzień raczej mnie nikt za to nie zatrzyma, a w nocy - kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.
prawda jest taka że w schowku mam H11 halo i w czasie takiej kontroli w 5 minut wyciągnę żarnik i wrzucę halogen - usterka usunięta na miejscu - więc dowodu nie zabiorą, mandatu nie będzie. taka sama sprawa przy przyciemnieniu szyb przednich (widziałem w UWAGA PIRAT :D )
kolejna kwestia, przynajmniej tak ja rozumuję:
a) auto nie jest zwieśniaczone agrotuningiem
b) na zewnątrz rozni sie tylko od serii 17 calowymi felgami w lecie (chociaz wersja dynamic i to ma)
c) jest reflektor soczewkowy
d) auto jest stosunkowo nowe
więc obecność oświetlenia xenonowego nie powinna zwrocic niczyjej uwagi, w takim sensie że nie jest niczym nadzwyczajnym w tym aucie - i to działa na moją korzyść - auto nie zwraca na siebie uwagi
jakbym miał spoilery, progi, obnizone zawieszenie, głośny wydech to wiecie - kontrola policji prawie pewna, jakbym znowu miał stare auto, to też - "skąd xenony w takim starym aucie".
jadę na tym wózku, może sie nie przejadę. w kazdym razie POLECAM!