w związku z tematem, napiszę 2 słowa:
Mam 1,4 D-4D z 2013r. i na razie nie ma chipa do tego silnika. Jest tylko powerbox. W V-techu. Śmiga az miło.
Auto zrobiło sie ciut żwawsze. Na hamowni wyszlo 102KM i 257Nm. Seria ma ok.90KM i 220Nm. Odczuwalna poprawa. Spalanie mniej wiecej takie same jak było.
I nie piszcie bzdur że V-techa nikt nie poleca bo mało kto wie że inne firmy tuningowe, ktorych nazwy tu padły, biorą programy właśnie od V-tech...
Kolega wpisał optymistycznie, Fabryka ma 90KM i 190Nm.
jest, jest, to nie jest jakiś inny samochód program jest dostępny do każdego Aurisa.
ogolnie rzecz biorac z tego co sie dowiedzialem po chip tuningu mocy pada kolo dwumasowe a w 1.4 d4d go nie ma , a zwykle sprzegło z tego co sie orientuje jest bardzo trwale , robil ktos chiptuning 1.4 d4d ? ma jakies aktualne doswiadcznenia z tym ? ?
każde sprzęgło padnie wcześniej jak się nie potrafi używać sprzęgła.
W związku z tym że w sumie to mało jest informacji na temat tuningu starych diesli /bo uznajemy że 10 letni diesel to stary/ to przedstawiam tuning mojego egzemplarza 10 letniego. 2 słowa o samym aucie: przebieg 83000km auto chipowane kilka miesięcy temu. Wgrany Soft / nie jest to Box.
http://k-sport.eu/chip-tuning-toyota-auris-1-4-d4d/Większość firm tuningowych to zrobi, nie ma problemu. Decydująca sprawa to kasa. Ilość wydanych $ w przeliczeniu na 1KM. Do tego dochodzą dodatkowe wydatki jeśli okaże się że najpierw trzeba coś naprawić a potem chipować.
Co się dzieje z samochodem mechanicznie/technicznie po chipowaniu?
Nic, nic szczególnego co jest warte napisana. Silnik zachowuje się identycznie jak wcześniej co do odgłosów pracy, nie zauważyłem też aby bardziej kopcił, w zasadzie to nie kopci nawet z butem w podłodze. Na jałowym biegu nie klekocze bardziej niż wcześniej, przy rozpędzaniu się nie rzęzi głośniej niż wcześniej. Reakcja na gaz jest identyczna jak wcześniej.
Co do chipowania i konkretnej mocy, firma "Kreator mocy" pokazuje że uzyskuje parametry wyższe niż V-tech i K-Sport. Jednak zdecydowałem się na K-Sport, było to wynikiem osobistej rozmowy z Tunerem, oceną wiedzy warsztatu, ceny i wyników możliwych do uzyskania.
Oczywiście z rozmowy przed operacją chipowania Tunera naciskałem o uzyskanie wyższych parametrów niż zakładane optymalnie to jednak naciskałem również że to nie może być finalnie "Stefan Batory" ...bo Toyota tak nie wypada, wystarczy że widzę niemieckie próchna tdi. Ja nie jestem w stanie jeździć autem co kopci.
Z prezentowanych wyników widzicie że auto 10 letnie, (ale fakt jest idealnie utrzymane i użytkowane w sposób spokojny) podjąłem decyzję że jednak po przesiadce z mocniejszego auta, po prostu nieco brakuje.
Toyota nie ma silnika 1,6 albo 1,7 to by było optymalnie. i do takiego auta nominalnego jest założenie się zbliżyć.
Silnik 2,0 toyoty mnie kompletnie nie interesuje bo za duży i za dużo potencjalnych kosztów jak wspomniany dwumas.
Zatem wyniki wyszły dokładnie fabryka: 90,2KM / 196Nm. Chip program 106,1KM / 224Nm.
Wszystko co było z programu ustawiane "na więcej" ...kopci ... a kopcenie dla mnie jest niedopuszczalne. Stanęło ostatecznie na takich wynikach.
Efekty, odczucia, komentarz:
Silnik 1,4D4D po chipowaniu 106KM i 224Nm zbliżył się do Hondy Civic 1,7CTDi 101KM i 225Nm. Uwaga, mimo że z wyników wychodzi że T jest lepsza, to jazda do końca tego nie potwierdza. Różnica jest mniejsza niż była wcześniej na korzyść Hondy ale jest nadal na korzyść Hondy. Składa się na to kilka rzeczy jak, większa nieco pojemność Hondy (niewielka ale to czuć!) 16v w podwójny wałek w głowicy Hondy (ISUZU) a Toyota 8v i 1 wałek. Na korzyść Toyoty przemawia cichsza praca silnika w całym zakresie obrotów.
Na korzyść Hondy przemawia też lżejsza praca silnika na autostradzie, mimo że T ma więcej mocy i identyczny moment obrotowy to Honda od prędkości 160km/h odchodzi żwawiej i szybciej i nadal może więcej.
Jednak jest dobrze, Toyota moja przed operacją Chipowania osiągała V-max = 165km/h i mogłem 10 min trzymać pedał w podłodze i ani o 1km nie poszła więcej. (na oponach 205/60/16) Po chipowaniu v-max = 185km/h i nie wiem czy dalej by poszła bo brakło warunków, musiałem zwolnić.
Bez dyskusyjnie jest różnica !
Ciekawostką jest to że tej różnicy nie czuć w normalnym użytkowaniu bo bardzo szybko się przyzwyczajamy do 16KM więcej. To jest tak szybko że po 1 dniu jazdy z wirusem już zapomnieliśmy jak było wcześniej, i wydaje się że nie ma żadnej różnicy - ale ona jest ! Przejawia się w tym że wcześniej "łykali" mnie lekko i przyjemnie goście z autami w klasie Aurisa, teraz jadąc tak samo (jak mi się wydaje) to widzę że aby mnie łyknąć to musi flaki z silnika wypruć aby mnie wyprzedzić. Toyota 1,4d4d przestała być "leszczem" na drodze.
Nie jest tak że teraz to ja deptam i udowadniam wszystkim power, nie. Jeżdżę tak, jak jeździłem, ani oszczędnie ani agresywnie - normalnie 50/50 miasto/trasa średnio mi pali 5,8L/100km. Dodam że mój egzemplarz bierze olej średnio 1,5L na 12000km. po chipie pobór nie zmienił się, bierze tyle samo. Generalnie średnio miedzy wymianami co 15000km muszę dolać 1L. Nie muszę tak naprawdę ale wtedy poziom jest na kresce Min, a tak nie lubię, wolę jak jest 3/4. Oczywiście nie stosuję olejów Eko czyli żadnych z sugerowanych przez Instrukcję obsługi.
Rożnica jest największa w trasie, i dopiero w trasie czuć że coś było "dłubnięte". Warunki to drogi Krajowe i Autostrady, tu jest wyraźnie czuć że to nie ma 90KM a więcej.
Dużo lepiej się zbiera na 4 tym i 5 tym biegu. Czyli wyprzedzanie TIRA na krajówce już nie jest "takie emocjonalne" bo wcześniej to matka zawału dostawała. Teraz nawet 2 TIRy z rzędu można łyknąć. Na autostradzie 5ty bieg i 3200obr/min i 125km/h jedzie się normalnie ale ... w momencie potrzeby przyspieszenia jest wyraźnie lepiej - tu jest porównywalnie z Hondą czy Oplem z silnikiem 1,7CTDi. Wynika to z użyteczności zakresu obrotowego Toyoty. czyli między 3200-3800obr jest najlepiej. Na autostradzie poruszanie się stabilnie w granicach 3200-3600obr/min jest idealnie jedziemy wtedy 120-140km/h i mamy non stop możliwość przyspieszenia jakiego nie było wcześniej.
Wcześniej było tak że wolałem nie przyspieszać - bo nie było sensu lepiej zjechać i niech ci szybsi jadą bo zanim rozbuja się landara to trwa, teraz NIE! deptam ... i jedzie !
Jest tzw banan na twarzy. O to mi chodziło, tego oczekiwałem po tym strojeniu. Do tego nie kopci ! no to jest fantastyczne, nie kopci! ...bo przede mną niemcy jak depną ..to jak Stefan Batory.
Wnioski, czy zdecydowałbym się ponownie na zabieg chipowania - bezdyskusyjnie, bez mrugnięcia okiem i oczywiście tak ! Żałuję tylko że tak długo się nie zdecydowałem na ten zabieg, bo jak czytałem cały internet o tym to, to co było napisane nie brzmiało optymistycznie i dużo było wątpliwości.
Ktoś powie, eee tam, dla 17KM i 30Nm ie ma co wydawać kasy, ja też tak myślałem.... dopóki się na to zdecydowałem. Żałuję że tak późno ! no bo jak auto ma 10 lat to teoretycznie ma przed sobą mniej, niż więcej.
Jeśli ktoś ma pytania, to co wiem, to odpowiem. Czy polecam K-sport - tak, nie mam uwag! Jak widzieliście w opisie były kłopoty z wyjęciem Sterownika z tej maskującej blachy bo Toyota zastosowała tam śruby metalowe samozrywalne i jak ktoś ma słabe nerwy ...może dostać zawału jak trzeba podejść ze szlifierką do komputera, ale Fachowcy z K-Sport naprawdę wiedzą co robią. Jestem facetem dość sceptycznie nastawionym do ryzyka i dogłębnie na tyle ile mogę drążę temat by wyjaśnić sobie temat. Mimo że okolica wygląda też średnio to robotę, kompetencje i podejście do zadania mogę ich szczerze polecić. (oczywiście mam wykresy, zresztą ten to jeden z nich przedstawia 104KM (ale ja mam 3 wykresy z kilku badań na jednym 106KM i 224Nm.
Na koniec, po kilku dniach takiej jazdy już kompletnie nie czuję 106KM i chce mi się więcej... więc aby sobie zrobić dobrze, poprosiłem kolegę co ma Hiundaya benzynowego 1,4 100KM, o porównanie odczucia z jazdy dwóch samochodów:
Toyota Auris (2008) 1,4D4D Chip = 106KM 224Nm.
Hyundai i30 benzyna (2012) 1,4 16v 100KM 137Nm.
Najpierw dałem się przejechać Aurisem koledze, i stwierdził że to auto jedzie dużo lepiej niż jego i30-ka. Zastanawiałem się co on mówi? jak to czuje bo ja wiem co to jest np. Civic 1,4 90KM i bardzo mi zawsze ta dynamika odpowiadała. Więc mając nawet mocniejszego Hujdaja, mówi że Auris jedzie świetnie..hymmm.
ok, przesiadka, ja jadę i30, i ...o kurde ... faktycznie, aby to jechało jak Auris muszę wejść na 4500obr/min i nie schodzić z tych obrotów, inaczej nie jedzie, tak że po tej przejażdżce mi przeszło... mocy starczy, oby teraz mimo wieku bezawaryjnie do przodu.