No właśnie, to jest fart, ja jedno auto też sprzedawałam jeden dzień, kolejne 2 miesiące, na każdą sztukę musi znaleźć się kupiec. Druga sprawa, to nie ma co ukrywać, że niewiele już osób przychodzi i wyjmuje na stół 30 000 zł, wolą komisy bo tam są możliwości kredytowania.
A nowe auto ma mieć pod maską dokładnie to co u Niki czyli 1.6 Valvematic.