To super, ale my nie mamy silników vvti. 
masz silnik z Valvematic
http://paultan.org/2007/06/13/toyota-reveals-valvematic-technology/który jest ewolucją silnika VVTi pod kątem m.in jeszcze lepszej optymalizacji zużycia paliwa, emisji CO2
pod silniki od 2009/2010 do Toyoty zaleca się praktycznie na 1 miejscu olej 0w20, o wysokich parametrach
Czepiłeś się chociaż wiadomo, że to pomyłka.
nie wiem co jest pomyłką, a co nie. napisałeś 5w40, a to nie jest olej dla VVTi ani dla Valvematic, chociaż nawet jak zalejesz tam 15w40 to będzie żył

floty często tak robią, a potem kto inny się martwi

nikt się niczego nie czepia, to samo mógłbym napisać o Tobie przy okazji pierwszego cytatu, ale tego nie zrobię
Poza tym Toyota nie rekomenduje konkretnych lepkości (jest cała tabela, można wybierać i rzebierać w lepkościach - 0w40 również można stosować) tylko konkretne klasy jakościowe.
rekomenduje, poczytaj sobie tabelkę aplikacji olejów TGMO dla całej gamy Toyoty umieszczaną na forum
nie wiem na ile jest to rekomendacja oficjalna, ale mi wystarczy, aby lać olej w pełni zgody z projektowanym silnikiem
instrukcje mają to też do siebie, że często już w momencie kupna samochodu są nieaktualne
np. w instrukcji jednego z Nissanów (Note), można znaleźć info o normie, która została wycofana (ACEA A2 bodajże)
Stara szkoła:
Klasy lepkości wymyślono między innymi po to, żeby sklasyfikować oleje (też) pod kątem prawdopodobieństwa zerwania filmu olejowego w określonych warunkach. I wg tych klas, oleje z wyższą liczbą po "W" to prawdopodobieństwo mają niższe w wysokich temperaturach i obrotach.
oczywiście

natomiast nie wiem czy wiesz, ale lepkość w tej chwili to nie jest główny wykładnik - świadczący czy olej jest "mocny" czy "nie"
zapomniałeś o składzie, zawartości Poliolefin (PAO), estrów, innych dodatków syntetycznych oraz wielu innych parametrów
Domyślam się, że teraz młodzi wykształceni, z wielkich miast twierdzą odwrotnie. Więc jak to jest?
zastanawiające jest skąd w Tobie ten jad
