Nie wydaje Wam się, że w autach z automatycznym włącznikiem świateł żarówki będą miały krótszą żywotnośc? Gdy jest ciemno i załącza się sie silnik, światła się zaświecają, ale potem trzeba zegary przełaczyć w "tryb nocny", czyli przekręcamy włącznik świateł i światła gasną i zaraz z powrotem z powrotem się zaświecają. Czyli następuje znacznie więcej zapaleń żarówek, niż w autach, które automatycznego włącznika nie mają.