Dyskusja zeszła trochę na porady dla zarządu Toyoty, a ja wypowiem się w odniesieniu do kwestii pierwotnej wątku.
Do rzeczy: mam Verso 1,8 Premium niecałe 4 miesiące, przejechałem niecałe 7 tys. km przeważnie miejsko - podmiejsko. Z auta jesteśmy z żoną i dzieciakami zadowoleni, prowadzi się przyjemnie, zawieszenie jest dobrym kompromisem pomiędzy komfortem typu "brak odczuć od drogi" a stabilnością typu "przyklejony ale plomby wypadają". Bardzo odpowiada nam przestronność kabiny, przestronność bagażnika już trochę mniej - dokupiłem od razu kratkę montowaną za tylnymi siedzeniami co pozwoli bez stresu załadować auto pod dach. Jednak jeżeli ktoś chce wozić wózki dziecięce to bagażnik jest chyba za mały - tu raczej na pewno lepiej sprawdzi się duże kombi lub miniwan z etykietką Grand lub coś w tym stylu. Dwa dodatkowe miejsca "w bagażniku" - wcale nie chciałem ich kupować ale w premium nie było wyboru, no i już ze trzy razy przydały się

Silnik 1,8 dla mnie jest wystarczający do 90% moich przejazdów a pozostałe 10% (zwłaszcza autostrada) też nie ma dramatu choć mogłoby być lepiej. Jednak jak dla mnie to silnik 1,6 byłby chyba za mały w tym aucie, zwłaszcza po załadowaniu kompletem pasażerów i bagażu na trasę.
Co mnie razi w tym aucie: jak juz napisano plastyki mogłyby być przyjemniejsze w dotyku, kratki nawiewu na desce mają dziwaczny układ, wskazanie chwilowego zużycia paliwa jest do d..., przycisk wyłączenia sterowania szyb dla pasażerów wyłącza również sterowanie na panelu kierowcy. Może jeszcze jakies pierdółki, ale DRAMATU NIE MA. Można się przyzwyczaić i jest to akceptowalne.
Kwestia porównania do innych samochodów: poprzednio miałem po kolei trzy Citroeny i mam wielki sentyment do cytrynek. Ostatni był Xsara Picasso 1,8 benzyna, więc temat małych minivanów nie jest mi obcy a wręcz zdefiniował obszar poszukiwań nowego samochodu. I ta starodawna już cytrynka miała wiele rozwiązań funkcjonalnych których jeszcze brakuje mi w Verso. C4 Picasso również bardzo mi się podoba jak wsiadłem to poczułem sie jak u siebie, ale o wyborze pomiędzy C4P a Verso ostatecznie zdecydował chyba silnik. Ja chciałem wolnossący benzynowy, a tu oferta u Citroena nie kusiła.
Rozpatrywałem też kombi średnich klas, ale pozostały minivany ze względu na wygodę wsiadania i wysiadania (problemy z kregosłupem).
Podsumowując: jestem zadowolony z dokonanego wyboru i tego życzę każdemu, niezależnie czy kupuje auto japońskie, tureckie czy moze nawet tfu francuskie.
