felicjator - coś słabo znasz swoje auto

Jak jadę po słowackich za.upiach, to jak nie chcę, żeby - jak którymś poprzednim razem - podczas wyprzedzania ichniej e-Lki w terenie zabudowanym przed maskę jednocześnie i e-Lki i moją wyskoczył słowacki Policjant, to takie spalanie jest na porządku dziennym. Owszem, wrażenie mam, że chcę "wyjść i iść obok, bo będzie szybciej", ale to się raczej opłaca... podwójnie.

Piątka spalania wcale nie jest czymś nadzwyczajnym, a z CVT pod maską można do 4-ki zejść (wiem, wiem - dziwnie to brzmi, ale obroty mogę mieć cały czas 1000 obr./min. w baaardzo dużym zakresie prędkości), tylko pod górkę nie może być, bo wtedy kupa.

Wystarczy, że jest równo.

Z drugiej strony o tej porze roku 14 litrów po mieście wcale nie jest czymś nadzwyczajnym (tym bardziej, że trochę trzeba czekać na rozmrożenie, jak Kolega imć m(dż)enek uprzejmie zauważył i wspomniał

) w aucie o opływowości sporej meblościanki.

felicjator - ja mogę te 3000 obr./min. mieć, no może nie przy każdej ale przy powiedzmy 80-90% zakresów wszystkich prędkości, więc wiesz - mam szersze możliwości pod nazwą CVT.

Sprzęgło w Verso chodzi lżej niż w Avenie przy tym samym silniku.
Ale dalej ciężko w porównaniu ot, choćby z Fordem czy innym d.powozem.
