Autor Wątek: Parowanie lamp i reflektorów  (Przeczytany 25586 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Parowanie lamp i reflektorów
« dnia: 24 Stycznia 2012, 14:18:49 »
Parują Wam lampy i reflektory?
Ja właśnie zauważyłem zaparowania na obu lampach  z tyłu (z boków, w części zachodzącej na błotnik, poza obszarem "roboczym") i reflektorach z przodu (w obszarze świateł drogowych). Z przodu normalnie nie ma zaparowania, pojawia się dopiero po jakiejś chwili jazdy. Z tyłu raczej jest cały czas.

Nie jest ono jakieś ogromne ale jest. Pogoda (-1 do +1 i dość mokro) trochę usprawiedliwia, ale jak to mawiają "smród pozostaje". Jak to wygląda u Was?
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #1 dnia: 24 Stycznia 2012, 15:43:43 »
Tak to u Toyoty... - w Avenie parowały mi co gorsza przednie i też było ciężko coś zrobić.
Generalnie z tyłu, w niewielkim stopniu mi też parują, dzisiaj widziałem, ale o ile nie zasłania to świateł/żarówek ze środka i jest w niewielkiem stopniu i krótko, to nic z tym nie robię.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #2 dnia: 24 Stycznia 2012, 16:08:31 »
Tak to u Toyoty... - w Avenie parowały mi co gorsza przednie i też było ciężko coś zrobić.
Generalnie z tyłu, w niewielkim stopniu mi też parują, dzisiaj widziałem, ale o ile nie zasłania to świateł/żarówek ze środka i jest w niewielkiem stopniu i krótko, to nic z tym nie robię.

+1

Też mam tylne z tendencją do parowania w niezbyt wielkim stopniu, na bokach reflektora wchodzących w błotnik. Przednie - nie zauważyłem. Przyzwyczaiłem się w Hondzie - tam parowały dużo bardziej - więc raczej nic z tym nie będę robił bo i niewiele się pewnie da zrobić.

Wydaje mi się, że to te nowe reflektory z przezroczystymi kloszami tak parują, kiedyś (kilkanaście lat temu) w czasach reflektorów starego typu, nigdy nie spotkałem się z problemem parowania - a jeździłem starszymi autami, a nie nowymi jak teraz  :|
My Toyota is Fantastic :)

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #3 dnia: 24 Stycznia 2012, 16:14:11 »
Mi w hondzie też parowały ale chyba mniej. Nie jest to dla mnie wielki problem, ciekawy byłem czy tylko u mnie.

Co do "kiedyś" i starych samochodów to ja mam taką prywatną teorię, że w czasach "niegładkich" reflektorów i czerwonych kloszy lamp, tez parowały tylko tego nie było widać.

Chociaż oddaję sprawiedliwość C3 żony (za nieco mniej niż połowę Verso ;) ), gdzie auto z przodu nie zaparowało nigdy, a byłoby to widać.
pzdr.
Michał

Offline leptoptelis

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 92
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Stycznia 2012, 14:23:15 »
Mój Versiak mieszka pod dachem i nie zauważyłem jak dotąd czegoś takiego. Ale może za któtko go jeszcze mam.

riesling

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Stycznia 2012, 20:39:14 »
Parowania nie stwierdzono :-)

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Stycznia 2012, 17:48:47 »
Udało mi się przed chwilą wymienić żarówkę, jest z tym niestety trochę zabawy, choć i tak kląłem trochę mniej niż przy Hondzie :-)

Przy okazji zerknąłem do instrukcji i patrzcie na stronę 452 jak się Toyota ładnie zabezpieczyła.

"Skropliny na wewnętrznej powierzchni kloszy lamp.
Chwilowe pokrycie się wilgocią wewnętrznych powierzchni kloszy świateł zewnętrznych nie jest oznaką usterki. Tylko w wymienionych poniżej sytuacjach należy skontaktować się z autoryzowaną stacją obsługi Toyoty:
- duże krople wody na wewnętrznej powierzchni kloszy lamp,
- woda wewnątrz lampy."

A więc wszystko jest ok i nie możemy się czepiać ;-)
My Toyota is Fantastic :)

riesling

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #7 dnia: 28 Stycznia 2012, 20:03:27 »
Udało mi się przed chwilą wymienić żarówkę...

 

Którą to była żarówa? Po jakim przebiegu?

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #8 dnia: 28 Stycznia 2012, 20:50:54 »
Nie wiem dlaczego wymiana żarówki,dolanie płynu do spryskiwaczy czy sprawdzenie poziomu oleju to dla was taka sensacja?!?!
Zaraz się rozpisujecie,,Jak tego dokonałeś?",,Przy jakim przebiegu?" itp. Przecież to jest normalna sprawa  <zalamka>

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #9 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:19:25 »
Nie wiem dlaczego wymiana żarówki,dolanie płynu do spryskiwaczy czy sprawdzenie poziomu oleju to dla was taka sensacja?!?!
Zaraz się rozpisujecie,,Jak tego dokonałeś?",,Przy jakim przebiegu?" itp. Przecież to jest normalna sprawa  <zalamka>

Dlatego, że w dzisiejszych autach wymiana żarówki to nie jest normalna sprawa. W wielu autach potrzeba demontażu lamp (i czasem zderzaka), a w większości współczesnych wymaga się "małych chińskich rączek". Także wymiana przez krajana z łapami jak bochenki chleba (no offence Milos ;) ) i jeszcze zgrabiałymi w zimie... tak to warte wspomnienia a rozpisywać się przecież nikt nie zaczął..
pzdr.
Michał

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:24:03 »
Jaka znowu sensacja? Nawiązałem po prostu do okoliczności, w jakich sięgnąłem do instrukcji chyba pierwszy raz od kupna auta i znalazłem coś na temat parowania lamp, o czym akurat rozmawiamy w tym wątku. Z kolei kolega jak się domyślam ma nowe Verso i jeszcze mu się żadna żarówka nie przepaliła więc jest ciekaw jak często się to dzieje. Więc odpowiadam: przez 36 tys. km przepaliły mi się 3 czy 4. H11 niestety nie są tanie (ok. 60 zł.)

Nawiasem mówiąc, nie wiem czy miałeś okazję wymienić żarówkę w czymś nowszym, niż te rzęchy, które masz w podpisie, ale niestety czym nowsze auto to się trzeba bardziej naszarpać. Czasy Rovera 416 były pod tym względem piękne, ale niestety dawno minęły ;-(
My Toyota is Fantastic :)

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #11 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:25:29 »
W wielu wątkach jest to samo ale nie tylko we współczesnych autach jest trudny dostęp do żarówek.
Z demontarzem nadkoli,akumulatora czy obudowy filtra powietrza się już spotkałem ale zderzaka nigdy.
W takim razie ,zwracam honor  <narka>

Nawiasem mówiąc, nie wiem czy miałeś okazję wymienić żarówkę w czymś nowszym, niż te rzęchy, które masz w podpisie, ale niestety czym nowsze auto to się trzeba bardziej naszarpać. Czasy Rovera 416 były pod tym względem piękne, ale niestety dawno minęły ;-(
Często wymieniałem sąsiadkom żarówki w ich nowych cudeńkach bo boją się jechać do serwisu.
Rzęchy o ,których piszesz były o wiele lepsze a Twoje nowe badziewie nie przeżyje nawet połowy tego co one.
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2012, 21:31:21 wysłana przez Robsajson »

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #12 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:31:14 »
W Verso przy wymianie prawej muszę demontować filtr, a lewej- wlew płynu do spryskiwacza. Ale jakby co, to wcale nie chciałem o tym pisać ;-)  A Najgorsze pod względem rozbierania połowy samochodu są chyba Renówki.
My Toyota is Fantastic :)

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #13 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:32:10 »
W Verso przy wymianie prawej muszę demontować filtr, a lewej- wlew płynu do spryskiwacza. Ale jakby co, to wcale nie chciałem o tym pisać ;-)  A Najgorsze pod względem rozbierania połowy samochodu są chyba Renówki.
Nowe owszem w starszych jest wszystko na wierzchu.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #14 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:34:42 »
No tak, ale jakby sami tego chcieliśmy. Chcemy mieć mniejsze auta z większą ilością miejsca.
Choć inna sprawa, że fabryka ma w głębokim poważaniu kwestię wymiany żarówki. To prawda.
Mi się spaliła jedna H11 po pół roku świecenia, ale... to Osram Night Breaker Plus. :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl