Autor Wątek: Parowanie lamp i reflektorów  (Przeczytany 25579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #15 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:36:11 »
W oplu vectrze c, do wymiany żarówki kierunkowskazu trzeba wyjąc cały reflektor a żeby to zrobić, trzeba co najmniej opuścić zderzak, w takim stopniu że jest właściwie zdjęty.

Generalnie to konstruktorzy lekce sobie ważą właścicieli jeśli chodzi o takie "drobnostki".
pzdr.
Michał

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #16 dnia: 28 Stycznia 2012, 21:43:25 »
W Volvie V40 do wymiany żarówki trzeba zrobić to samo.Z prawej strony jest blacha i nawet chińskie rączki by nie dały rady ;-)
Projektanci nie biorą takich rzeczy pod uwagę bo przecież to ma wyglądać a praktyczność wymiany czegokolwiek jest mniej istotna i od tego jest serwis a warunki gwarancji tylko dopuszczają samodzielną wymianę.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #17 dnia: 28 Stycznia 2012, 22:40:28 »
No to skoro to wszystko wiesz, to wiesz też, że od dawna wymiana żarówki to nie jest normalna sprawa. Ale sensacji nikt nie robił, a temat dawno by się skończył jakby nie dostał paliwa.
Ps niektóre z tych rzęchów miałem i chociaż było to 10-15 lat temu a one były wtedy sporo młodsze to i tak sporo rzeczy w nich padało, nawet w legendarnej Carinie E, więc bym nie przesadzał. Ale żarówki wymieniało się dużo łatwiej - to fakt.
O Renówkach pisałem nowych, ze starymi nie miałem do czynienia - te nowe to masakra.
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2012, 22:44:39 wysłana przez Milos »
My Toyota is Fantastic :)

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #18 dnia: 28 Stycznia 2012, 22:46:58 »
Golf II to faktycznie była ruina ale był to mój pierwszy samochód ,którym się uczyłem jeździć.
Wyobraź sobie ,że ten Volviaczek wykręcił 1,5 mln km  :-o
Silnik 2,3 Turbo,4 razy była wymieniana skrzynia biegów,2 razy turbina,1 raz kompletna głowica a w tej ostatniej świece były wkręcone na drucie bo gwint się wytarł.Reszta była w oryginale a blacharka była na 4 - bo teściowa lubiła spotkania z tramwajami i autobusami  <diabel> Jaki nowszy samochód tyle wykręci ?

PS.Carina też mi się psuła ale były to drobnostki ;-)
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2012, 22:48:36 wysłana przez Robsajson »

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #19 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:00:23 »
W Carinie jak na kompletnego golasa, w którym nie miało się co psuć, to miałem sporo problemów, a ten silnik 2.0 D 73KM - prawdziwy cud ;-) Volvo miałem tylko 440, padało w nim chyba wszystko i rdzewiał na potęgę. Za to w 850 szwagra z silnikiem 2.3 czy 2.4 turbo już też wymieniał i głowicę i 2x turbo.

O moim bmw e36 to też szkoda gadać, chociaż bardzo je lubiłem. Także to w dużym stopniu legendy, ze kiedyś było lepiej a trawa była bardziej zielona. Poza kwestią żarówek ;-)

Ja myślę, ze wiele nowych samochodów nastuka tyle kilometrów, tylko akurat nie tych marek, które słynęły z długowieczności kiedyś. Ale wiele toyot, hond, mazd, subaru, zwłaszcza modele z silnikami benzynowymi o większej pojemności bez turbo. Dajmy na to nowe Camry czy Accord V6 - czemu miałyby nie robić wielusettysięcznych przebiegów? - nie widzę uzasadnienia.
« Ostatnia zmiana: 28 Stycznia 2012, 23:08:00 wysłana przez Milos »
My Toyota is Fantastic :)

Offline zuoo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 992
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:13:38 »
czemu miałyby nie robić wielusettysięcznych przebiegów?

Chociażby dlatego, że fabryki nie dałyby rady zrealizować swoich planów sprzedażowych. Przy projektowaniu nowego auta zadowolenie klienta jest na którymśtam miejscu.  Najważniejsze to zachęcić - sprzedać - skroić na gwarancji - sprzedać kolejne.
cZŁOwiek  .. zło jest w każdym z Nas ..

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #21 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:14:04 »
Volvo 440 i 460 miało akurat słabą blachę a model 850 to była straszna porażka  :|
Wiele aut nie wytrzyma takiego przebiegu z prostej przyczyny.Cięcie kosztów produkcji,gorsze materiały do ich wykonania,masówka i zastępowanie kilku części w jeden moduł.
Co za tym idzie elementy szybciej się zużywają a coraz częściej są zespolonym niewymiennym układem jakiegoś większego układu.
Za przykład mogę dać koło zębate łąńcucha rozrządu w Passacie,które jest połączone z wałem korbowym i zużywa się szybciej niż to przy pompie oleju ,ponieważ jest wykonane z miękkiego materiału.
Całość kosztuje notabene 12 tyś zł  :-o

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #22 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:28:39 »
Passat to akurat słaby przykład, one od dawna prezentują dno jakościowe. A reszta to urban legends, jakby świat zaczął się wczoraj, kiedyś nie zatrudniano w firmach w ogóle księgowych i właściwie firmy działały charytatywnie dla dobra klienta. Pamiętajcie, że to tylko w Polsce kapitalizm się zaczął 20 lat temu :-)  Powtórzę, nie widzę żadnego uzasadnienia, żeby mój kolega nową Camry 3.5 jeździł krócej albo miał więcej problemów niż ja kiedyś w mojej starej 3.0 z 1995 roku. To były i są samochody niezniszczalne. A Passat nie był i nie jest. A jeszcze inni byli a nie są, nie ma co uogólniać a punkt widzenia jak zwykle zależy od punktu siedzenia ;-)
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #23 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:29:00 »
To prawda - wszystkim, którzy nie widzieli, polecam prawdziwy i dobrze zrobiony (dobrze się ogląda) film dokumentalny: Spisek żarówkowy - planowe postarzanie produktu: http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU

Robsajson

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #24 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:33:50 »
Temat jest jak rzeka i wszystko wyjdzie w praniu.
Proponuję zakończyć OT i kontynuację docelowego tematu.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #25 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:42:37 »
Proponuję zakończyć OT i kontynuację docelowego tematu.

No to się przyznam, że jak już wymieniłem tą żarówkę, przy przebiegu 36.000 km to poczułem się jak prawdziwy bohater ;-) <narka>
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #26 dnia: 28 Stycznia 2012, 23:44:35 »
Osobiście udaje mi się wymienić żarówkę H11 mijania w Verso, ale identycznie jak w Avenie - ręce mam poharatane po tej czynności. Szczególnie daje w kość ta od strony kierowcy.
A co do parowania, to Verso paruje mniej niż Aven i rzadziej.

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #27 dnia: 29 Stycznia 2012, 00:03:28 »
To prawda - wszystkim, którzy nie widzieli, polecam prawdziwy i dobrze zrobiony (dobrze się ogląda) film dokumentalny: Spisek żarówkowy - planowe postarzanie produktu: http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU

To wszystko prawda, tylko termin planned obsolescence wymyślono ok. 100 lat temu, a samo zjawisko jest tak stare jak kapitalizm. Afera żarówkowa była chyba 50 czy 60 lat temu. Naprawdę, świat nie zaczął się wczoraj, a od planowego postarzania produktu nie uciekniecie nawet kupując Forda T.

en.m.wikipedia.org/wiki/Planned_obsolescence

Ps Afera żarówkowa była jednak znacznie wcześniej niż myślałem - jeszcze przed wojną.

en.m.wikipedia.org/wiki/Phoebus_cartel

Dlatego jeśli ktoś myśli, że zrobi w konia sprytnych kapitalistów-krwiopijców kupując Golfa II, Carinę czy stare Volvo to jest delikatnie mówiąc naiwny ;-)
« Ostatnia zmiana: 29 Stycznia 2012, 00:47:07 wysłana przez Milos »
My Toyota is Fantastic :)

riesling

  • Gość
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #28 dnia: 29 Stycznia 2012, 07:19:18 »
Z kolei kolega jak się domyślam ma nowe Verso i jeszcze mu się żadna żarówka nie przepaliła więc jest ciekaw jak często się to dzieje. Więc odpowiadam: przez 36 tys. km przepaliły mi się 3 czy 4. H11 niestety nie są tanie (ok. 60 zł.)



W porzednim P307 żarówki wymieniałem często i to zarówno z przodu jak i z tyłu. Z tyłu bywało że po kilka na raz. W Verso dobijam do 15 tys i jak na razie mam spokój. Oczywiście w zapasowe zaopatzryłem się zaraz po kupnie auta. W rodzinie jest też 2 letnia avensis i chyba z żarówkami też jeszcze nie było problemu.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Parowanie lamp i reflektorów
« Odpowiedź #29 dnia: 29 Stycznia 2012, 09:48:47 »
Dlatego jeśli ktoś myśli, że zrobi w konia sprytnych kapitalistów-krwiopijców kupując Golfa II, Carinę czy stare Volvo to jest delikatnie mówiąc naiwny ;-)

+1

BTW. Wymieniacie żarówki parami czy pojedynczo?
Ja właściwie to pojedynczo chociaż i tak zawsze wychodzi parami. Jak spala się jedna to i tak za dwa dni druga też.
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl