A to z DSG na takich mrozach... są problemy? Niby to automat, więc nie powinno być...?

Wracając do zarzutów, to... qrna, nie wiem o co chodzi: albo się starzeję albo coś zmienili w niektórych punktach. Sam nie wiem. :-o
Inna sprawa, że jak ktoś parkuje w garażu, to pewnych rzeczy nie uświadczy. Ja stoję na zewnątrz i:
1. Nic nie trzeszczy.
2. yyyy... no tego: 16 litrów miałem jak nie oszczędzałem (CVT!), teraz zwolniłem i mam 12

3. No bo na łańcuchu w kąpieli olejowej to większość tak ma - mniej lub bardziej.
4. U mnie znowu... nie otwiera się do końca.
5. Nie wiem, popatrzę.
6. Jest pewna różnica, jak auto zimne, trzeba mocniej, ale żeby "walnąć" to u mnie nie trzeba.
7. Brak.
8. Rażąco nie zaobserwowano - inna sprawa, że guma na mrozie jest sztywniejsza niż w +20, to fakt. Osobną sprawą jest "jęczenie", ale o tym w innym wątku.
9. To normalne, w każdym aucie... ale nie u mnie z CVT.

I faktycznie szybko się grzeje, a ogrzewanie nawet wydajne (choć "alleluja!" nie ma).
