Autor Wątek: Verso podczas ekstremalnych mrozów  (Przeczytany 9687 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Verso podczas ekstremalnych mrozów
« dnia: 07 Lutego 2012, 10:47:30 »
Te największe mrozy mam nadzieję są już za nami ale w czasie gdy temperatura spadała poniżej -20 st.C w moim pojeździe obserwowałem takie oto "kwiatki":
1. Totalne trzeszczenie deski rozdzielczej i wszystkich chyba plastików.
2. Zużycie paliwa (wg. komputerka) podczas jazdy na niewielkich odcinkach po mieście ponad 17L/100km
3. Silnik pracuje jak dizel przez pierwsze 10-15 min. jazdy
4. Opadająca klapa bagażnika czyli niedomaganie siłowników.
5. Deformacja plastikowych nakładek na progi (odstają od blachy)
6. problemy z domknięciem drzwi czyli jak się nie walnie to się nie zamknie.
7. Problemy z radiem opisywane w innym wątku czyli "dyskoteka na wyświetlaczu"
8. Zawieszenie staje się "twarde" i mocno hałaśliwe.
9. Zmiana biegów przy "zimnym aucie" mega oporna a "1" po prostu nie wchodzi.

Dziś mróz jest już znacznie mniejszy więc opisane problemy w znacznej części ustąpiły. W porównaniu z pojazdem marki Opel mogę powiedzieć, że Toyota szybciejsię grzeje - nawet sporo szybciej choś to pewnie uzasadnione biorąc pod uwagę mniejszą o 0,7L pojemność silnika. Poza tym kolejny maleńki plus dla Toyoty za to, że bez problemu można się pozbyć wielkich czarnych głazów zamarzniętego błota z chlapaczy i nadkoli - wystarczy lekko trącić i odpadają. W Oplu potrzebny młot pneumatyczny  :laugh:
Poza tym niestety Toyota kiepsko wypada na większych mrozach  :-(
« Ostatnia zmiana: 07 Lutego 2012, 10:53:58 wysłana przez maro22 »

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Lutego 2012, 11:46:57 »
Ja właśnie wróciłem z Zakopanego i z podanych przez Ciebie objawów mam na razie tylko opadającą klapę (właściwie to jeszcze nie opada, tylko nie podnosi się do końca) i trudności ze zmianą biegów poniżej -20. Z biegami to raczej w większości aut tak będzie - może w Hondzie mniej, bo tam w skrzyni biegów jest olej prawie ten sam co w silniku - czyli dość rzadki (na wymianie zalecany jest nawet mobil 5w50 do skrzyni).
Ciężko mi się biegi zmieniało, coś tam rzęziło przy ruszaniu (sprzęgło? docisk? łożysko oporowe?) i pedał sprzęgła był "gumowy" jak auto stało nie ruszane przez tydzień z temperaturami poniżej -20.

Ale - zużycie paliwa z boxem na dachu, 5 osób na pokładzie i załadowany do max możliwości:
1. Na trasie - 8,3
2. Same góry - 9,5

Jak dla mnie super, tym bardziej że 120 nie schodziło z budzika - przynajmniej w trasie.
pzdr.
Michał

riesling

  • Gość
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Lutego 2012, 17:41:51 »
 :laugh: sam myślałem o założeniu takiego wątku

Ad.1 nie stwierdziłem
2. w poprzednim aucie gdzie miałem cyfrowy odczyt zużycia chwilowego takie wartości nie były czymś nadzwyczajnym
3. nie stwierdziłem, ala rano to wyjezdżam z garażu gdzie temperatura nie spadła dotychczas poniżej -4C,
4. nie opada ale nie podnosi się bez popchnięcia
5 i 6. u mnie nie
7. problemy z radiem miałem 2X
8. rzeczywiście twardnieje
9. ruszam z wstecznego i czasami są trudności z zapięciem
10. Czyszczenie nadkoli w verso jest fatalne  :-(. W poprzednim pugu miałem gładkie nadkola i gładkie chlapacze a tu pełno zakamarków i przetłoczeń z których ciężko wszystko wyskrobać

Offline milkiwaj

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 40
  • Płeć: Kobieta
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Lutego 2012, 19:30:33 »
jak było -25
przygasa zegar  <kawusia>
oczywiście wszystkie plastiki trzeszczą
szaleje antena wysuwana [to co z niej zostało, czyli działający silniczek :P] na każdej wyrwie
hamulec za pierwszym naciśnięciem wręcz nie daje się ucisnąć [wymieniany płyn hamulcowy latem!]
kierownica opornie się kręci pierwsze chwile
auto się trzęsie na P, ale skrzynia grzecznie wchodzi i z D już jest dobrze

pozdrawiam, w Gdańsku dziś rano już tylko -14 :D
... jeśli eksperyment działa, to znaczy, że coś musiało pójść nie tak...

Offline adpre

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 918
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Lutego 2012, 20:19:11 »
to i od siebie 3grosze
z zaslyszanych
wlasciciele aut z vag'a w dieslach jesli juz odpala, to czesto maja problem z ruszeniem z miejsca. dsg i gestniejacy olej...

uwielbiam to forum <diabel>
to narzekaja ze biegi chodza ciezko, albo ze po nocy z niemalze 30stopniowym mrozie auto nie zapalio gdzie pompa paliwa niedomaga <diabel>
Zauważyliście, że każdy jadący wolniej od nas to palant, a szybciej – szaleniec.
(George Carlin)



Piłeś -  nie jedź!
Nie jedziesz - wypij.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Lutego 2012, 23:07:22 »
A to z DSG na takich mrozach... są problemy? Niby to automat, więc nie powinno być...? <sternik>
Wracając do zarzutów, to... qrna, nie wiem o co chodzi: albo się starzeję albo coś zmienili w niektórych punktach. Sam nie wiem. :-o
Inna sprawa, że jak ktoś parkuje w garażu, to pewnych rzeczy nie uświadczy. Ja stoję na zewnątrz i:
1. Nic nie trzeszczy.
2. yyyy... no tego: 16 litrów miałem jak nie oszczędzałem (CVT!), teraz zwolniłem i mam 12  <diabel>
3. No bo na łańcuchu w kąpieli olejowej to większość tak ma - mniej lub bardziej.
4. U mnie znowu... nie otwiera się do końca.
5. Nie wiem, popatrzę.
6. Jest pewna różnica, jak auto zimne, trzeba mocniej, ale żeby "walnąć" to u mnie nie trzeba.
7. Brak.
8. Rażąco nie zaobserwowano - inna sprawa, że guma na mrozie jest sztywniejsza niż w +20, to fakt. Osobną sprawą jest "jęczenie", ale o tym w innym wątku.
9. To normalne, w każdym aucie... ale nie u mnie z CVT.  <brawo>
I faktycznie szybko się grzeje, a ogrzewanie nawet wydajne (choć "alleluja!" nie ma).  :grin:

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Lutego 2012, 09:55:43 »
9. To normalne, w każdym aucie... ale nie u mnie z CVT.  <brawo>

Chyba w Verso.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Lutego 2012, 10:02:57 »
9. To normalne, w każdym aucie... ale nie u mnie z CVT.  <brawo>

Chyba w Verso.

Znaczy co w Verso?
Miałem dużo samochodów, mam obecnie też kilka - i im większy mróz, to tym bardziej gęstnieje olej w skrzyniach (ręcznych) i w każdym to występuje.
Masz skrzynię bez oleju czy jak? :)

Offline pit

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Lutego 2012, 12:20:58 »
Witam.Moja dcat puszczała dymki podczas jazdy w czasie mrozów,ale moge miec do siebie pretensje bo dolałem antyzel do werwy ,a jak wiadomo jest w składzie tego paliwa dodatków pod dostatkiem,po zatankowaniu kat.dopalił co trzeba na trasie i jest ok.Można przedobrzyć więc uprzedzam kol.Pozdrawiam.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Lutego 2012, 14:06:53 »
9. To normalne, w każdym aucie... ale nie u mnie z CVT.  <brawo>

Chyba w Verso.

Znaczy co w Verso?
Miałem dużo samochodów, mam obecnie też kilka - i im większy mróz, to tym bardziej gęstnieje olej w skrzyniach (ręcznych) i w każdym to występuje.
Masz skrzynię bez oleju czy jak? :)

U mnie w skrzyni która ma prawie 400kkm przy każdym mrozie jedynka wchodzi lekkim oporem, nic nadzwyczajnego, a nie tak, że po prostu nie wchodzi.   :|

Chyba mam prawdziwą Toyotę, a nie nową Toyotę   <taniec>

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Lutego 2012, 15:10:54 »
Tak tak, a świstak <taniec>  Moim zdaniem powinni produkować Toyoty od razu z przebiegiem 400 tkm, a tak to coraz większa bryndza w salonach i nic się nie da kupić dobrego. Następne auto kupuję co najmniej 20-letnie i ma mieć co najmniej 200 tkm najechane, bez tego nawet nie podchodzę :grin:

A co do moich objawów:
1. Trochę - ale trochę to było i przed mrozami
2. Nie zauważyłem podwyższonego spalania
3. Pracuje trochę głośniej przez kilka minut, ale do dyzla to jednak sporo brakuje :-)
4. Zatrzymuje się parę centymetrów niżej niż powinna
5. Nic takiego u mnie nie ma
6. Wydają inny dźwięk przy zamykaniu - nie taki aksamitny jak normalnie :-) Ale walić nie trzeba. Normalne - gumy uszczelek twardnieją na dużym mrozie, chociaż w Camry Tadeusza nie ma gum, ale w innych autach są  :grin:
7. Miałem problemy z radiem - brak związku z mrozem i tym samym tematyką wątku :-)
8. Może troche twardsze jest zawieszenie, ale u mnie jest cichutkie, nic nie skrzypi nawet na potykaczach
9. Normalne w każdym aucie ze skrzynią manualną i w Verso nie jest inaczej. No w mojej Camry było inaczej ale nie dlatego, że miała 20 lat czy 400 tkm przebiegu tylko miała po prostu skrzynię automatyczną  :grin:
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2012, 15:15:43 wysłana przez Milos »
My Toyota is Fantastic :)

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Lutego 2012, 15:24:48 »

6. Wydają inny dźwięk przy zamykaniu - nie taki aksamitny jak normalnie :-) Ale walić nie trzeba. Normalne - gumy uszczelek twardnieją na dużym mrozie, chociaż w Camry Tadeusza nie ma gum, ale w innych autach są 

Nie wiem jak w Camry Tadeusza, znam dwóch Tadeuszów i żaden z nich nie jeździ Camry <diabel>
W mojej są uszczelki z gumy 

<diabel>
Tak tak, a świstak <taniec>  Moim zdaniem powinni produkować Toyoty od razu z przebiegiem 400 tkm, a tak to coraz większa bryndza w salonach i nic się nie da kupić dobrego. Następne auto kupuję co najmniej 20-letnie i ma mieć co najmniej 200 tkm najechane, bez tego nawet nie podchodzę :grin:

Nie musisz wierzyć, Twoje sprawa. Jeździj sobie tą super nową Verso...zobaczymy czy doczeka takiego przebiegu  i czy wtedy jeszcze skrzynia będzie na swoim miejscu <taniec>

EOT

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Verso podczas ekstremalnych mrozów
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Lutego 2012, 15:44:52 »
W mojej są uszczelki z gumy

Rozumiem, że z prawdziwej gumy, nie to co teraz  :grin:

Jeździj sobie tą super nową Verso...zobaczymy czy doczeka takiego przebiegu  i czy wtedy jeszcze skrzynia będzie na swoim miejscu <taniec>

A co za różnica - piąty właściciel się będzie o to martwił :-)

A co do mrozów to myślę, że podstawową kwestią jest czy auto jest wstawiane do garażu na te najzimniejsze noce. Od tego jest pewnie uzależenione występowanie czy przynajmniej nasilenie większości z objawów podawanych w tym wątku.
My Toyota is Fantastic :)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl