Nie jestem elektrykiem tylko informatykiem, więc

blada z tego pomysłu. Prędzej bym zaprowadził do speca tylko w mojej okolicy od toyoty nie ma żadnego, a tracić cały dzień by za warszawę pojechać z tym problemem nie mam zamiaru.
Pewności nigdy nie ma tym bardziej że sprawdzając bezpieczniki niektóre nie zgadzały się amperami i znalazłem przepaloną prawą postojówkę. Teraz są wszystkie tak jak powinny.
Najgorsze że nie mam garażu to wyjście nawet na 20 min jest straszne.
Mam zaprzyjaźnionego speca, jest bardzo dobry ale w naprawianiu opli i innych tego typu padlinach co przyprowadzają mu do warsztatu. Ha miałem kiedyś accorda, straszna padlina po dachowaniu (głupi skusiłem się niską ceną). Problem na problemie łatany problemem

A i tak naprawiał gorsze szroty :-o
W pracy wydrukuje mu całego manuala i wtedy zaprowadzę.