Autor Wątek: Padł silnik  (Przeczytany 5771 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

lamski

  • Gość
Padł silnik
« dnia: 14 Lutego 2012, 18:43:08 »
Cześć

Mam RAV z silnikiem benz. 2.0 z roku 2003, przebieg 120 000km. Tego silnika to tak naprawdę już niestety nie ma, ponieważ zupełnie padł. Odpala, ale coś w nim na dole stuka i samochód nie jeździ.
Wiem, że pytanie o koszty naprawy jest czysto teoretyczne. Zastanawiam się jakie mogą być koszty remontu (od -do) ? Używany silnik z przebiegiem powyżej 100 000 km kosztuje około 4 000 PLN i więcej. Zakup używanego silnika bez gwarancji to też duże ryzyko. Będę wdzięczny za poradę co z tym zrobić?
« Ostatnia zmiana: 14 Lutego 2012, 18:44:59 wysłana przez lamski »

mix-tra Tarnów

  • Gość
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #1 dnia: 14 Lutego 2012, 19:09:34 »
Pewnie wyleciały panewki  :grin: Osobiście bym go nie remontował lecz kupił używany silnik z możliwością odpalenia i sprawdzenia go na miejscu  :-)

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #2 dnia: 14 Lutego 2012, 22:12:54 »
Popieram - szukać  używki.

A  z  ciekawości co  mu  zaszkodziło  tak  poważnie, przy  takim  przebiegu ?

lamski

  • Gość
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #3 dnia: 14 Lutego 2012, 23:59:21 »
Właśnie nie znajduję powodu dla którego tak się mogło stać. Samochód kupiłem kiedy miał zrobione 60 000km sześć lat temu. Wiem, że do tego momentu jeździł na gaz. Ja wymontowałem gaz od razu. Olej był sprawdzany i dolewany. Samochód używany przez żonę, więc nie był katowany.

W związku z tym trochę się boję używanego silnika.
« Ostatnia zmiana: 15 Lutego 2012, 00:01:43 wysłana przez lamski »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #4 dnia: 15 Lutego 2012, 00:05:28 »
Olej się wymienia, nie dolewa  <diabel> . Ile dolewałeś i czy często?
Silnik musisz naturalnie kupić z gwarancją rozruchową, przynajmniej na dwa tygodnie.

lamski

  • Gość
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #5 dnia: 15 Lutego 2012, 00:14:03 »
AGILESS

Olej się wymienia i dolewa, nie tylko wymienia. To dlatego tak się wyraziłem.

Dolewane były nieznaczne ilości w dość dużych odstępach czasu. Samochód robił około 10 000km rocznie. Silnik nie brał oleju. Ja stosowałem półsyntetyczny Shell.
« Ostatnia zmiana: 15 Lutego 2012, 00:17:52 wysłana przez lamski »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #6 dnia: 15 Lutego 2012, 00:23:49 »
AGILESS

Olej się wymienia i dolewa, nie tylko wymienia. To dlatego tak się wyraziłem.

Dolewane były nieznaczne ilości w dość dużych odstępach czasu. Samochód robił około 10 000km rocznie. Silnik nie brał oleju. Ja stosowałem półsyntetyczny Shell.

Skoro tak twierdzisz.......  Mam ponad 300kkm robię tylko wymiany, ale ja się nie znam.
Jak masz ochotę i warunki na naprawę to działaj, zdejmuj miskę i popatrz co tam się dzieje. Sprawdź ciśnienie oleju.


lamski

  • Gość
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #7 dnia: 15 Lutego 2012, 00:37:46 »
AGILESS

Trochę się zgubiłem i nie wiem o co chodzi?
Poprosiłem dobrych ludzi o poradę dotyczącą pytania o to czy remontować, czy raczej kupić używany silnik.
Z moich postów wynika jasno, że na naprawach kompletnie się nie znam.Poza tym, z tego co się orientuję to w tym silniku zdjęcie miski nic nie daje, ponieważ i tak nie widać jakie są uszkodzenia. Trzeba wyjąć cały silnik i rozebrać go żeby się zorientować co się stało. Sprawdzanie ciśnienia oleju jest chyba niepotrzebne. Padł silnik i kilka minut po odpaleniu pokazuje alarm ciśnienia oleju.
« Ostatnia zmiana: 15 Lutego 2012, 00:40:15 wysłana przez lamski »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #8 dnia: 15 Lutego 2012, 02:27:22 »
Lamski
W czy się gubisz?
Piszesz, że silnik nie bierze oleju a jednak dolewasz. Niby się nie znasz a piszesz o wyciąganiu silnika, bo coś słyszałeś.
Dobrzy ludzie pomogą na ile mogą, ale trzeba jasno wszystko opisać, bo z fusów się nic nie wywróży.

Napiszę jaśniej.
Jak już poprzednicy pisali remont silnika jest kosztowny, ale lepiej żeby przyjrzał mu się fachowiec, bo być może koszt remontu nie będzie zawrotnie wysoki a Twój silnik nie ma wielkiego przebiegu i być może opłaca się go ratować.
Silnik padł wg mnie z powodu braku ciśnienia oleju lub braku oleju. Poza tym należałoby się zastanowić, czemu pojawił się w nim pół-syntetyk, powinien jeździć na pełnym syntetyku.
Panewki nie lecą od tak, zawsze jest jakaś przyczyna
Przeważnie jest to brak odpowiedniego smarowania spowodowane brakiem wydatku pompy oleju, złym olejem, niskim poziomem oleju, jego brakiem, nieterminowe wymiany oleju i w końcu wadą materiału. Trzeba przeanalizować jak to się stało, podpytaj żonę czy przypadkiem nie jechała na świecącej się kontrolce oleju?
Niech mechanik wypowie się, co do kosztów, skalkulujesz sobie wszystko i podejmiesz decyzję.
Silniki widzę, że są dostępne, gwarancję też dostaniesz.
Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: 15 Lutego 2012, 02:31:20 wysłana przez AGILESS »

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #9 dnia: 16 Lutego 2012, 01:53:14 »
[...]
Panewki nie lecą od tak, zawsze jest jakaś przyczyna
Przeważnie jest to brak odpowiedniego smarowania spowodowane brakiem wydatku pompy oleju, złym olejem, niskim poziomem oleju, jego brakiem, nieterminowe wymiany oleju i w końcu wadą materiału.[...]

I jeszcze g.wnianym filtrem oleju :)

Jak dla mnie to sprawa jest prosta. Trzeba zrzucić miskę i obadać panewki. Jak wyrąbane, to zmierzyć owal czopów korbowodów. Jak trzeba szlifować, to lepiej kupić silnik. Jak nie trzeba, to kupić panewki odpowiedniego rozmiaru, wymienić, zmierzyć ciśnienie oleju i wtedy wyjdzie co dalej...
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

lamski

  • Gość
Odp: Padł silnik
« Odpowiedź #10 dnia: 28 Lutego 2012, 19:38:23 »
Dzięki za wszystkie podpowiedzi.
AGILESS
Analizować nie nie ma sensu. Stało się i trzeba znaleźć rozwiązanie problemu. Olej był zmieniany, zawsze odpowiedni poziom itd. Chłopak z serwisu Toyoty podpowiedział, że zdarza się tak z silnikami VVTI, 2,0 i 1,8 bo te dwa znane były z takich przypadków jak mój.

A teraz do rzeczy:
Silnik rozebrany i obróciła się panewka. Uszkodzenie wału jest minimalne i da się zrobić I-szlif. Według sąsiada mechanika który to rozbierał, wszystkie koszty powinny się zamknąć w 3000PLN. W cenę wchodzi szlif, regulacje, uszczelki (450 PLN), oleje i kilka innych rzeczy (wszystkiego nie pamiętam). Sąsiad kazał się zastanowić nad nową pompą oleju, ale nie wiem ile może kosztować nowa pompa? Silnik ma być podobno jak nowy.
Widziałem dwa silniki używane: w cenie 3 800 i 4 500. Używane silniki bez gwarancji nie są w tym przypadku rozsądną alternatywą.
« Ostatnia zmiana: 28 Lutego 2012, 19:42:40 wysłana przez lamski »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl