Autor Wątek: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca  (Przeczytany 22528 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Marca 2012, 21:13:27 »
Mało kumaty jestem,więc:Ramię korektora zablokowane w pozycji max do dołu =ciśnienie porównywalne do ciśnienia w przednich zaciskach?

Dokładnie na odwrót. Im wyżej dźwignia, tym większe ciśnienie.
3VZ.pl



Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Marca 2012, 21:14:55 »
Tak też uczyniłem. Dla świętego spokoju wymienię na wszelki wypadek przewody. <diabel> nie śpi.

Offline sonczyk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #32 dnia: 20 Marca 2012, 22:35:35 »
Camry 2.2, tak w skrócie. Mieszkam w Niemczech, nauczyłem się odpowiedzialności w Polsce. Stać mnie na wymianę w ASO. Nie mam czasu na durne potyczki intelektualne i merytoryczne. Poza tym, nie jest to odpowiednie miejsce. Forum służy do czegoś innego. Miedzy innymi: przeczytać, nauczyć się i mieć przyjemność ze zrobienia czegoś samemu. Temat z serii "Oszukać przeznaczenie" uważam za zamknięty. A teraz wybacz, zajmę się w końcu tym, czym należy - korektor siły hamowania ;)


-----------------------------------------------------------------------------------------------------


Tak sobie wstałem rano i przyszła mi jedna myśl. Jeżeli korektor znajduje się w moim aucie po lewej stronie i zakręt biorę w lewo, odciążam tym samym lewą stronę samochodu - co za tym idzie, korektor zachowuje się jakby było mniej pasażerów. Natomiast odwrotnie, w prawo - dociska prawą stronę i automatycznie jakbyśmy mieli parę osób na "pokładzie". Można to tak zinterpretować?
Pozdrowionka i miłego dnia! :)


Scaliłem. M
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2012, 07:03:58 wysłana przez marcinm »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #33 dnia: 21 Marca 2012, 07:10:34 »
Tak sobie wstałem rano i przyszła mi jedna myśl. Jeżeli korektor znajduje się w moim aucie po lewej stronie i zakręt biorę w lewo, odciążam tym samym lewą stronę samochodu - co za tym idzie, korektor zachowuje się jakby było mniej pasażerów. Natomiast odwrotnie, w prawo - dociska prawą stronę i automatycznie jakbyśmy mieli parę osób na "pokładzie". Można to tak zinterpretować?

Dokładnie tak jest, dlatego pisałem, że rozsądnym byłoby mieć dwa jednosekcyjne korektory, zamiast jednego dwusekcyjnego.

Myślałem swego czasu, żeby dokupić drugi i zamontować, wtedy mielibyśmy jakby analogowe EBD, nie wiem jednak, czy nasz dwusekcyjny działałby poprawnie po wycięciu jednej sekcji ( mam na myśli nierównomierny nacisk wewnętrzny na tłoczki, a co za tym idzie możliwość blokowania dźwigni. Pewnym rozwiązaniem byłoby rozdwojenie przewodu przed korektorem i potem ponowne zejście w jeden przewód za nim, zwiększa to jednak komplikację układu na tyle, że mi się odechciało.

Tak, czy inaczej - uczono mnie w zakręcie operować prawym pedałem, a nie środkowym  :grin:
3VZ.pl



Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #34 dnia: 21 Marca 2012, 07:43:01 »
W samochodzie jest zainstalowany stabilizator przedniej i tylniej osi i przy prawidlowych wartosciach amortyzatorow,sprezyn oraz bushning-ow i lacznikow stabilizatora, samochod nie powinien na zakretach sie pochylac a jezeli zaczyna to nalezy ktores ztych czesci juz wymienic na nowe.
Jezeli koszt wymiany przekracza wartosc samochodu to zlomujemy taki egzemplarz,chyba ze wykonujemy wszystkie prace sami tylko ponosimy koszty zakupu czesci.
Pzdr.Camry 2,2
P.S Jezeli jezdzimy ostro i sie pochyla to nalezy zamienic szose na tor wyscigowy.
Swoja Camre tez dociskam ile sie da to zawsze po wymianie amorow sprezyn cztery lata do pieciu jest spokoj ale pozniej wystepuje lekkie pochylenie ale to juz jest nastepne 100kkm przejechane i znowu wymiana wszystkiego i dalej sie trzyma jak nowka.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Witaj Marcinm,
Natomiast mnie uczono tutaj ze przy sprawnym samochodzie niema najmnieszego ryzyka hamowanie normalne na zakrecie,jezeli wystepuje mokra jezdnia sam wyczuwasz ile mozesz ale co tam czuwanie sytuacja nastepujaca jazda po Autobhan piekny zakret pochylony wchodze umiarkowana predkoscia troche powyzej 160km/h i jestem w srodku zakretu a tu k....a  stau.Wszystko miga  emergency .Pomaranczowo na jezdni,no coz full nacisk na pedal hamulca i blyskawicznie wytracam predkosc i staje w odleglosc 20m od poprzedzjacego auta i wstrachu czy dostane posiedzeniu,ile minelo pare sekund pisk hamulcow autem kreci jak na slizgawce i przypierniczyl w obok stojace.Nie wytrzymuje i opuszczam natychmiast moje auto i chodu na pobocze i w las, za chwile seria jak z karabinu maszynowego pach pach pach i towarzystwo zaczelo sie bawic w pociag.Wszystko pogruchotane ale ludzie zywi gdyz predkosci dojazdowa byla w granicach juz 10-20km/h.
Moje ocalalo gdyz facet tez stanal za mna 20m ale on oberwal.
Auto musi byc zawsze sprawne.Szczegolnie kiedy w Polsce zaczynaja oddawac prawdziwe autostrady do uzytku,ale co sie martwic na zapas w pierwszym roku jak bedzie towarzystwo moglo jezdzic z slaska nad morze lub W-wy nad morze jednym cugiem to wszystkie starocia nie zadbane sie rozsypia tak jak bylo w latach  koncowka 60 tych i poczatek 70tych wWielkiej Brytani.Angole zajezdzili wszystkie graty na smierc.W tych latach mieszkalem w Londynie i pamietam .
Pzdr.Camry 2,2


Scaliłem. M
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2012, 20:22:17 wysłana przez marcinm »

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #35 dnia: 21 Marca 2012, 16:51:29 »
Hebel w zakręcie przy wielkich prędkościach to "Ruska ruletka" hamuluj jeśli musisz,przed.(Połowa, względnie 2/3 zakrętu, wciskasz pedał przyspieszenia.(Że tak się piknie wyrażę.) Bryczka sama się wyprowadza.No powiedz że to nie prawda? Odnośnie "Prawdziwych autostrad"Chyba długo gościłeś w Laponii i pod czapką ci zamarzło. Dzisiaj oddali jutro już popękała,takie autostrady budujemy niestety.
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2012, 17:14:38 wysłana przez MAREK100 »

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #36 dnia: 21 Marca 2012, 17:29:15 »
Camry2.2, coś nie tak z Twoimi hamulcami musi być skoro naciskasz heble na full i jedziesz dalej po zakręcie tam gdzie chcesz, a nie masz ABSu.  <zalamka>

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #37 dnia: 21 Marca 2012, 19:20:49 »
Witajcie Marku i Dziadku,
Oboje macie kazdy swojej racji ale przy naprawde samochodzie  sprawnym bez luzow z ustawiona geometria kol przod wzgledem tylu oraz wartosci kazdego kola na ZERO STOPNI naprawde niema poslizgow.Przy hamulcach 100%sprawnych nie wystepuje odrazu blokowanie tylko jest pelna sila hamowania tyle ile trzeba. Wszystjkie katy poprawne Caster,Camber  i Toe In przodu jak i tylu.Tyl nie posiada Camber ani Caster.
Przy pirackich klockach mozna sie przejechac zgodze sie,gdyz pelna sila wystepuje tylko w pierwszej sekundzie a pozniej jest slabiej i slabiej gdyz wydziela sie za duza temperatura a jesli jest nie orginal tarcza to samo. Zle jest odprowadzane cieplo  Po prostu przypadkowy produkt pracuje przypadkowo z tarcza nie orginalem.Sprawdzone na wielu typach samochodow.W takiej ekstremie licza sie produkty tylko orginaly,gdzie fabryka z producentem zeby zjadla aby  to dopracowac.Np. tarcze sa sezonowane aby ich struktora byla odpowiednia a nie gotowy odlew  odrazu obrabiany mechanicznie i dopuszcony do sprzedazy tak sie wykonuje czesci pirackie.Miedzyinnymi wichrowanie tarcz wystepuje nagminnie w pirackich egzemplarzach ,widac ze nie bylo sezonowania i naprezenia wewnetrzne nie zostaly usuniete.
ABS jest dla ludzi ktorzy nie wiedza co sie dzieje na jezdni ich to nawet nieobchodzi. Czlowiek kochajacy samochody zawsze czujnie hamuje i jest w stanie zawsze ulzyc nodze  czy za pulsowac i zawsze wyjdzie z opresji a tak miedzy nami to ABS wydluza droge hamowania i to dosc znacznie gdzie  w takiej ekstremie po poprostu niema miejsca.No niestey musi byc cholerny refleks.Wtedy mialem szczescie.
Pzdr.Camry 2,2
P.S Czlowiek znajdujacy sie w sytuacji krytycznej i silnej presji, wykonuje czynnosci o ktorych nie mysli i poznieje nie jest wstanie odpowiedziec czy bylo tak czy nie czy troche. Po prostu praktyka siedzi wstopach ktore sa sterowane komurkami  tak jakby prosto zpod swiadomosci.Byc moze moja stopa wtedy w samym zakrecie odpuszczala a ja nawet tego nie zarejestrowalem.
Np. Jestes napadniety i bronisz sie,ja naprzyklad nigdy nie mysle co mam robic jak sie bronic jaka taktyka tylko o ulamek sekundy wale pierwszy i przeciwnik juz lezy zanim sie zorientuje ze jeszcze nie przyfandzolil. Wtedy sie uruchamnia kreatywnosc.Pamietac wykorzystywac najmnieszy kant swojego ciala czy kosci ktory sie okazuje straszna bronia.
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2012, 19:31:13 wysłana przez Camry 2.2 »

Offline sonczyk

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 75
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #38 dnia: 21 Marca 2012, 19:25:33 »
Camry2.2, coś nie tak z Twoimi hamulcami musi być skoro naciskasz heble na full i jedziesz dalej po zakręcie tam gdzie chcesz, a nie masz ABSu.  <zalamka>
Pewnie chodzi o prędkości rzędu 20-50km/h. Jadąc ponad 100km/h (w zależności też oczywiście od zakrętu) i ABS nie pomoże . Słusznie MAREK100 i marcinm stwierdził, wtedy utrzymanie, lub ewentualne zacieśnienie zakrętu to już dodanie gazu.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #39 dnia: 21 Marca 2012, 19:32:29 »
Camry2.2, to ASOwe klocki mają wbudowany w siebie tajemny ABS i nie blokują kół przy hamowaniu na fulla   :laugh:
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2012, 19:35:52 wysłana przez dziadek_tadeusz »

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #40 dnia: 21 Marca 2012, 19:39:27 »
Witaj Sonczyk,
Masz troche racji,ale wiele zalezy od typu samochodu ktorym wykonujesz taki cyrk.Camra ma szezej roztawione przednie kola niz tyl i to daje jej stabilnosc i przyczepnosc porownywalna z francuskim Citroenami ale duzymi modelami,ktore sa podobnie skonstruowane.
Przy tej predkosci pokonanie zakretu trwalo ulamki sekund po prostu samochod nie zdazyl wykonac uskoku gdzy juz byl na prostej widac sila odsrodkowa byla mniejsza niz przyczepnosc auta do jezdni.Dobre nawierzchnie sucho,dobre opony nie kartoflaki i musial sie utrzymac.
Pzdr.Camry 2,2

----------------------------------------------------------------------------------------------------

Widze nie dowierzanie.Prawdziwy zakret na Autobhan to nie zakret po jezdni plaskiej i pod katem 40stopni.To dosc mocno pochylona jezdnia ktora trzyma samochod jak wagon na szynach i jest dosc lagodny ale przy duzych predkosciach np 200km/h to  to sila odsrodkowa wyrzuca na prawa strone i pasazer lezy plasko na szybie bocznej nie jest wstanie tego pokonac to juz jest okolo 2-3G przeciazenie.Wystepuje wtedy niesamowity docisk tylnich kol dojezdni spowodowany wlasnie tym pochyleniem jezdni i mowy niema o locie miedzyplanetarnym jak tutaj opisujecie.
To bylo akurat jeszcze w latach 90 tych gdzie w tym czasie autobhany byly budowane wedlug starych norm gdzie planowano podrozna okolo 180km /h.
Dzisiaj juz niesty to historia max 160km /h,zakrety tylko troche podrychtowane itp.W Polsce nie widzialem zakretow pochylonych ajezlei to tylko moze jeden dwa stopnie. Pzdr.Camry 2,2


Scaliłem. Michale, proszę, używaj opcji "modyfikuj", jeśli piszesz kolejny post w krótkim odstępie czasu. M
« Ostatnia zmiana: 21 Marca 2012, 20:24:21 wysłana przez marcinm »

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #41 dnia: 22 Marca 2012, 10:22:40 »
Camry 2.2, tak w skrócie. Mieszkam w Niemczech, nauczyłem się odpowiedzialności w Polsce. Stać mnie na wymianę w ASO. Nie mam czasu na durne potyczki intelektualne i merytoryczne. Poza tym, nie jest to odpowiednie miejsce. Forum służy do czegoś innego. Miedzy innymi: przeczytać, nauczyć się i mieć przyjemność ze zrobienia czegoś samemu. Temat z serii "Oszukać przeznaczenie" uważam za zamknięty. A teraz wybacz, zajmę się w końcu tym, czym należy - korektor siły hamowania ;)

Jak możesz pisać w taki sposób do ludzi, którzy poświęcili temu forum duży fragment swojego życia? Właśnie po to jest to forum żeby wymieniać doświadczenia. Jeśli chcesz uzyskać odpowiedź tylko od jednego użytkownika to pisz PW.

U mnie korektor również wyzionął ducha i przy okazji wymiany przewodów (już na dniach, kiedy znajdę czas) spróbuję zaadoptować jakiś inny, który będzie spełniał swoje zadanie.
Niektórzy pomyślą, po co, wywal go. Nie mam ABS’u i nie mam ochoty robić piruetów na mokrym lub na śniegu. Poczytajcie fora autek dostawczych, w których właściciele mieli problemy z korektorem. Jeśli ktoś ma ABS to oczywiście może to ustrojstwo wywalić, bo „asystent” sobie poradzi, natomiast bez ABS’u jest to dosyć spore ryzyko.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #42 dnia: 22 Marca 2012, 10:35:43 »
U mnie korektor również wyzionął ducha i przy okazji wymiany przewodów (już na dniach, kiedy znajdę czas) spróbuję zaadoptować jakiś inny, który będzie spełniał swoje zadanie.

W jaki sposób zamierzasz go ustawić ?
3VZ.pl



Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #43 dnia: 22 Marca 2012, 10:37:54 »
U mnie korektor również wyzionął ducha i przy okazji wymiany przewodów (już na dniach, kiedy znajdę czas) spróbuję zaadoptować jakiś inny, który będzie spełniał swoje zadanie.

W jaki sposób zamierzasz go ustawić ?

Na przyrządach stacji SKP. Tam też się upewniłem, że stary jest kaput.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Stuki, tylna lewa strona i ich ewentualny winowajca
« Odpowiedź #44 dnia: 22 Marca 2012, 15:19:01 »
Jakaś nietypowo wyposażona SKP, skoro mają komplet zegarów do pomiaru ciśnienia na poszczególnych zaciskach.

Pozazdrościć, bo u nas próżno szukać  <zalamka>
3VZ.pl




 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl