Autor Wątek: Woda w bagazniku  (Przeczytany 10932 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Woda w bagazniku
« dnia: 29 Kwietnia 2012, 16:48:42 »
Kurcze, mam wodę w bagażniku. Po prawdzie musze przyznać, że była w ubiegłym roku, jak zachciało mi się dokładnie posprzątać to w miejscu koła zapasowego znalazłem wodę. Nie trochę, nie wilgoc tylko jezioro na ~1 cm głębokości. Wypuściłem przez te otwory, wyschlo i zapomniałem o temacie. Teraz robie porządki wiosenne i to samo. Bajorko.
Nie ma żadnych zaciekow, a same uszczelki były suche jak pieprz - oczywiście od spodu, także to musi wpływać gdzieś z góry.
Ktoś ma jakiś pomysł?
pzdr.
Michał

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #1 dnia: 29 Kwietnia 2012, 21:28:56 »
Wąż - lać po  zamkniętym - obadać.

Offline Piotr Sas

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2768
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Kwietnia 2012, 08:17:45 »
Wąż - lać po  zamkniętym - obadać.
inaczej zamknąć się w bagażniku, z latarką a druga osoba niech leje po furze..........
Obi

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Kwietnia 2012, 13:49:35 »
Nie ma żadnych zaciekow, a same uszczelki były suche jak pieprz - oczywiście od spodu, także to musi wpływać gdzieś z góry.
Ktoś ma jakiś pomysł?

Jak wozisz w bagażniku psa/kota to mam. Czy to NA PEWNO była woda?

;-)
My Toyota is Fantastic :)

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Kwietnia 2012, 14:57:00 »
w Yarisach też tak bywało

- zgrzewy puszczają w którymś miejscu
- uszczelki lamp tylnych są sparciałe, złej konstrukcji
- uszczelka w której idą kable na tył (przy zawiasach klapy bagażnika)

sprawdź to dobrze

TIIDA '09

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Maja 2012, 10:54:53 »
No to fajnie... Każdy nowy tego typu wątek przybliża mnie do decyzji o zmianie auta na "nietoyotę"  :embarassed: Mi się w Oplu i Peugeocie woda pojawiała we wnętrzu po wiosennym zabiegu zwanym "mycie podwozia po zimie" ale widząc poczynania faceta na myjni nie dziwiło mnie to, że woda przedarła się do wnętrza bo mycie trwało 15-20 minut i ciśnienie było duże.
Ja mam tę komorę koła zapasowego wyścieloną taką plastiową wytłoczką więc zapytam czy woda jest na niej czy pomiędzy nią a blachą podwozia ?

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Maja 2012, 10:59:15 »
Ja tam mam tylko koło dojazdowe, które jest częściowo zanurzone w tym jeziorku. :(
9 maja jestem umówiony na przegląd, uprzedziłem o zjawisku i zobaczę co oni tam wynajdą.
pzdr.
Michał

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Maja 2012, 19:55:46 »
W Nissanie woda z natury lała sie (kapała) po szybie tylnej klapy, ale bajora nie było.
A co do kupna "nie-Toyoty": przerobiłem już bardzo, bardzo dużo marek. I nawet uwzględniając pewne problemy z Avensisem, to jednak nie zapeszając Toyota jest dużo bardziej do przodu pod względem jakości niż cała reszta.
Dla przykładu powiem, że jeśli występuje jakiś problem, to Toyota coś z tym robi: poprawia w nowszych egzemplarzach, a jak w odpowiednim czasie się zgłosimy z reklamacją, to nie spuszczą nas na drzewo.
To powinno być normalne.
Ale faktycznie, to jest wyjątkiem wśród innych marek - chlubnym.

Offline mgenek

  • Moderator
  • Toyot Chodzacy
  • ******
  • Wiadomości: 1015
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Woda w bagazniku
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Maja 2012, 20:16:43 »
Ja na razie nie robię paniki bo spodziewam się, że to jakaś drobnostka.

EDIT.
Sprawa zamknięta. Wadliwa okazała się uszczelka wiązki od haka holowniczego. Woda po przewodzie kapała sobie do środka zupełnie bokiem i spływała do wnęki od strony kabiny - dlatego  nie mogłem znaleźć miejsca polewając auto bo strumyk płynął od początku do niemal końca pod tapicerkami.

Sytuacja opanowana, temat zamykam.
« Ostatnia zmiana: 19 Sierpnia 2013, 18:48:47 wysłana przez mgenek »
pzdr.
Michał


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl