Autor Wątek: Zapchana dysza spryskiwacza?  (Przeczytany 6226 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Sielan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Mężczyzna
Zapchana dysza spryskiwacza?
« dnia: 03 Lutego 2005, 23:47:38 »
Zamiast "wypsikac", zalalem jakis czas temu resztke letniego plynu do spryskiwaczy zimowym. I chyba rozsadzilo mi jedna z dysz prawego spryskiwacza, bo sika ledwie na wtoty powietrza miedzy maska a szyba. Czy gdzies poza ASO i gielda (Ci pierwsi zaoferuja pewnie dysze w kaplecie z wezykami, pompka, zbiorniczkiem, nadkolem, blotnikeim i polowa zawieszenia przedniego  :wink: za odpowiedznia cene, drudzy zajumaja sasiadowi, zeby sprzedac mnie) mozna dostac cos takiego (Yarek po liftingu, jesli to ma znaczenie)?
Pozdrawiam!
Sielan
Yaris D-4D

tomek_paseo

  • Gość
Zapchana dysza spryskiwacza?
« Odpowiedź #1 dnia: 04 Lutego 2005, 12:31:47 »
Sielan: raczej nie "rozsadziło" Ci zadnej dyszy :) Po prostu byc moze odrobinka lodu zamarzniętego letniego płynu utkwiła gdzieś w samej dyszy, lub przewodzie.

Masz kilka rozwiązań (zamiast kupowac yariskowe, drogie akcesoria :) )

1. Jeśli to lód (a prawdopodobienstwo całkiem duże) - kup koncentrat -60 st.C - do kupienia na kazdej stacji. Powinien rozpuścić wszystko, co zamarzło wcześniej :)
2. Jeśli to jakies inne zanieczyszczenia, wtedy udaj siędo jakiegokolwiek mechanika ze sprężarką (a prawie każdy ma ;-) ). Poproś, żeby "przedmuchał Ci wężyki i dyszę. Ja i kilku moich znajomych mieliśmy taką sytuację. Po tym zabiegu wszystko wróciło do normy :)
3. Co do samej dyszy, to bez problemu możesz ją kupić oddzielnie, chociażby tutaj: ;-)

Toyota Kozłowski
Adres:  Struga17
70-777 Szczecin
tel: 091 46 44 161

Koszt: 15 zł, czas realizacji zamówienia - ok 2-3 dni :D

Pamiętaj jednak, że nie ma sensu jej kupować przed sprawdzeniem drożności wężyka doprowadzającego plyn do nieszczęsnej dyszy. Być może na skutek niskiej temperatury jest na nim jakieś pęknięcie i płyn "ucieka". W razie czego w każdym motoryzacyjnym dokupisz taki wężyk - wystarczy wziąć swój "na miarę".

No, to chyba wzięliśmy pod uwagęwszystkie możliwości :)
Pozdrawiam :)

Hicks

  • Gość
Zapchana dysza spryskiwacza?
« Odpowiedź #2 dnia: 04 Lutego 2005, 12:37:48 »
Cytat: tomek_paseo
1. Jeśli to lód (a prawdopodobienstwo całkiem duże) - kup koncentrat -60 st.C - do kupienia na kazdej stacji. Powinien rozpuścić wszystko, co zamarzło wcześniej


Tylko trzeba uważać aby ten koncentrat nie pozostał na lakierze czy gumie.
Gdzieś coś o tym czytałem.

BTW: a może nocka w garażu by pomogła ?

Offline Sielan

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Mężczyzna
Zapchana dysza spryskiwacza?
« Odpowiedź #3 dnia: 04 Lutego 2005, 23:24:54 »
Dzieki Panowie! To nie lod - na pomorzu mielismy juz kilka dni z calkiem wysoka temperatura. Poza tym od tamtego czasu zurzylem juz caly zbiornik zimowego plynu. Moze jakis paproch - sprawdze ta sprezarke :)
Pozdrawiam!
Sielan
Yaris D-4D


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl