Chyba trochę wszyscy są przedrażliwieni nowymi samochodami.... Auris to Corolla, ja miałem Corollę, zakupiłem jak miała 56 tyś przejechane i jakiś czas temu sprzedałem jak miała równiutko 200tyś, nie zmieniałem i nie wlewałem ani grama oleju do skrzyni, zmieniałem tylko olej silnikowy i tyle.
Wiem, że płyny trzeba co jakiś czas wymieniać ale bez przesady no ale posiadacze Toyot tak mają

- tak profilaktycznie i trochę z nudów dmuchają na zimne

Szwagiel niedawno sobie kupił Alfe Romeo 156 2,4 - tam to jest masakra, jak on by chciał mieć takie problemy jak my na forum - oleje, przeglądy, tempomaty itp

Ja byłem kilka dni temu na przeglądzie po 60tyś i mogę pokazać skan po badaniu + cennik - mam przejechane 70tyś, jak ktoś ma zadbane auto to nic tam nie powinno wyjść - mi stwierdzili, że jest jak nowe (np amory ok 74% - prawie jak z fabryki)
Znajomy wczoraj kupił Passata 2008r 2.0 - byłem z nim na przeglądzie przed zakupowym i np amory ok 50% - przejechane 70tyś w Niemczech