Autor Wątek: E 11 bez mocy  (Przeczytany 4027 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pola

  • Gość
E 11 bez mocy
« dnia: 25 Maja 2012, 12:28:59 »
Witam serdecznie....
Jeżdżę nią od pół roku;  Jest na gaz. kilka tygodni pierwszy raz, dziś chyba czwarty przytrafił mi się poważny problem.
...Po nocy odpaliłam normalnie auto. Po 5 minutach podjechałam pod szkołę, zaprowadziłam dzieci i po 5 minutach wsiadłam do auta. Wszystkie kontrolki się jak zwykle dobrze świeciły ale po przekręceniu do max kluczyka nie odpaliła. Zupełna cisza. Do tej pory trzy razy tak mi się trafiło i po ok. 10 minutach odpalała i jeździła np. tydzień lub dwa bezproblemowo.  Dziś zupełnie padła. Kilka dni temu wymieniłam jej akumulator...ale nic to nie dało....
co to może być?
rozrusznik? alternator?

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Maja 2012, 13:54:44 »
dokręć klemy...

Offline pancio11

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Maja 2012, 13:58:46 »
Możesz podjechać na warsztacik albo tam gdzie sprzedają akumy i niech Ci sprawdzą czy jest poprawne ładowanie poza tym jak kupiłeś nowy to tam powinni Ci sprawdzić czy jest odpowiednie ładowanie z alternatora
Where Wishes Fly......

Robsajson

  • Gość
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Maja 2012, 15:33:13 »
Miałem tak w Carinie i problem powodował rozrusznik.
Rozebrałem go,wyczyściłem,nasmarowałem co trzeba i działał kolejny rok aż do dnia sprzedaży.

pola

  • Gość
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #4 dnia: 25 Maja 2012, 16:22:43 »
Hm.....Klemy były na 100 % dobrze dokręcone - sama na własne oczy widziałam, jak to jeden miły pan robił.
Alternator...coś mi ta nazwa mówi : ) ...jeśli nie uda się z rozebraniem rozrusznika ...to zgłoszę się na warsztat. Póki co jestem załamana uziemieniem.

pola

  • Gość
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #5 dnia: 25 Maja 2012, 22:48:59 »
ps. miły pan rozkręcił rozrusznik. Wysypało się z niego trochę opiłków  i jakieś czarne brudy, podobne do sadzy - sporo tego było, tyle co na łyżce stołowej. W środku było widać, ze są cztery  /chyba/  szczotki . Dwie z nich są ruchome / to takie jakby bolce/ a dwie są jakby wciśnięte i są sztywne ..ogólnie ciekawa prawa...ciąg dalszy walki z tym fantem jutro...Szkoda, że wypłata dopiero za tydzień, bo to czyszczenie ...nie jestem przekonana czy przyniesie oczekiwany : )  efekt
pozdrawiam wieczornie

Offline pancio11

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 447
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Maja 2012, 22:47:31 »
każde czyszczenie przynosi jakiś efekt  :grin:
Where Wishes Fly......

pola

  • Gość
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #7 dnia: 27 Maja 2012, 21:54:43 »
dzięki  :grin: jutro będę miała generalną próbę, gdzieś ok. 7.30  :grin:

Offline Bonzol

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: E 11 bez mocy
« Odpowiedź #8 dnia: 16 Czerwca 2012, 20:19:50 »
W tych rozrusznikach wypalają się też styki włącznika elektromagnetycznego i dobrze by było, żeby ten miły pan o tym wiedział.  :-)
Bonzol. Lubię pupcię mojej Rolki !!!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl