Nie przegladalem cen w ogloszeniach internetowych, zreszta do niczego to nie prowadzi, bo stanu samochodu ze zdjecia nie ocenisz.
Poltora roku temu za wersje '98 "plaża" (airbag, c.z. i abs) z przebiegiem 110kkm dalem 27k PLN. Takie same samochody, ale poleasingowe kosztowaly w komisach okolo 24-25k PLN. Samochod kupilem od prywatnej osoby, byl on po dosc powaznej (wg mojej oceny stopnia powaznosci) naprawie blacharskiej - prawdopodobnie samochod byl uderzony z boku w przednie kolo z mozliwym skutkiem przemieszczenia kielicha kolumny mcphersona. Stan techniczny i zadbania w sensie okresowych przegladow oceniam jako _idealny_, natomiast wnetrze jest/bylo dosc brudne.
Nie wiem ile takich samochodow sprowadzono do polski w ciagu ostatniego roku i/lub czy ludzie zaczeli sie ich pozbywac, ale w czasie kiedy ja poszukiwalem samochodu wybor byl wcale nienajgorszy, przynajmniej ilosciowo. Z drugiej strony 90% samochodow w komisach stanowily samochody firmowe, w stanie naprawde oplakanym z pozacieranymi sladami zuzycia i prawdopodobnie w wiekszosci przypadkow licznikami cofnietymi o 100kkm.
Mysle, ze od powyzszych cen w dniu dzisiejszym trzeba odjac okolo 15-20%. W chwili obecnej moj samochod jest wyceniany przez ubezpieczyciela na 21k PLN, byc moze jest to cena troszeczke zanizona, ale wylacznie wg mojej opinii ze wzgledu na stan techniczny auta - wiem, ze ciezko byloby kupic takie drugie.
***
Jesli chodzi o kupowanie, to uwage zwrocilbym na mocowanie kolumny kierowniczej - nie powinno byc luzow w plaszczyznie kola kierownicy, w modelach z silnikami 4EFE na wycieki pomiedzy silnikiem i skrzynia (swoja droga silniki 4ZZFE - VVTi maja dosc slabe opinie i osobiscie szukalbym samochodu sprzed liftingu). Tapicerka nie powinna skrzypiec, ani odpadac. Mozliwe jest pojawienie sie rdzy przy mocowaniu tylnej wycieraczki (chociaz chyba tylko w starszych egzemplarzach). Moga byc tez problemy z zamkiem w tylnej klapie. Slady odkrecania zegarow sa bardzo czeste, co moze byc spowodowane przepalajacymi sie zarowkami. W skrzyniach biegow potrafia sie sypac synchronizatory 2. i 3. biegu, przy czym 2. bieg juz fabrycznie wchodzi wyraznie gorzej od pozostalych.
Warto zwrocic uwage na stan przedniego zawieszenia - zamienniki sa dostepne, ale bardzo podlej jakosci. Oryginalne wahacze kosztuja okolo 800PLN za sztuke. W tylnym zawieszeniu wystepuja zamienniki tulei do podluznych drazkow, z poprzecznymi chyba jest ciezko.
Wg mnie samochod ten do przebiegu rzedu 150kkm nie powinien wykazywac istotnych sladow zuzycia, pomijajac dosc tandetna tapicerke foteli i material z ktorego jest wykonana kierownica oraz dzwignia zmiany biegow. Ewentualnie fabrycznie montowane amortyzatory sa uwazane za dosc slabe i miekkie, ale u mnie poddaly sie dopiero po 120kkm. To samo moze dotyczyc lacznikow drazkow stabilizatora, ale oryginale wytrzymuja conajmniej 60kkm polskich drog.
***
Jesli chodzi o walory uzytkowe, to oczywiscie sympatycznie byloby jezdzic samochodem z pelnym wyposazeniem, uwzgledniajacym dwie lub cztery poduszki, klimatyzacje, welurowa tapicerke, regulacje kierownicy, elektryczne szyby i lusterka, byc moze szyber-dach, pionowa siatke oddzielajaca bagaznik od przedzialu paserskiego, lakierowane elementy nadwozia i silnik 1.6. Niestety takich samochodow pochodzacych z polskich salonow praktycznie nie uswiadczysz, byc moze w tym temacie cos zmienil prywatny import.
Mimo niewielkich wymiarow (w porownaniu do camry, 626, czy scorpio) pozycja za kierownica jest bardzo wygodna. Dwie osoby o wzroscie 180 i 170cm bez problemow obsluguja na zmiane ten samochod przesuwajac jedynie fotel. Troche gorzej jest z zajeciem miejsca - srodkowy slupek w stosunku do wspomnianych konkurentow bardzo wyraznie ogranicza dostep do wnetrza. Tylna kanapa jest w sam raz dla dzieci, na pewno nie chcialbym na niej siedziec. Pojemnosc bagaznika pod roleta jest smieszna - 300 lub 330l. Sytuacje moze ratowac pakowanie pod dach (przydalaby sie pionowa siatka) lub rozkladana na plask kanapa - wtedy jednak przednim fotelom brakuje ~2 zapadek, aby cofnac je do samego konca. W przypadku kombi nad glowa faktycznie jest wiecej miejsca, co sprawia pozytywne wrazenie.
Spakowanie dwuosobowej rodziny na wakacyjny wyjazd pod namiot na pewno problemem nie jest, jednak nie za bardzo widze wyjazd z malym dzieckiem i "akcesoriami do jego utrzymania" - w kazdym razie ladunek bedzie musial przekroczyc linie okien.
Ilosc i pojemnosc schowkow, szczegolnie w porownaniu do 626 jest pocieszajaca. Przed liftingiem, w miejscu radia jest dodatkowy schowek 2-DIN, ktorego osobiscie nie zamienilbym na komputer. W najtanszych wersjach podobno nie wystepuje podlokietnik-schowek, ktory rowniez jest dosc pojemny. Pod podloga bagaznika znajduja sie dwie male kuwety, ktore wraz z mikroskopijnym miejscem obok kola zapasowego mozna wykorzystac do przewozenia kilku drobiazgow.
Ladownosc wynosi okolo 500kg. Jest to dosc duzo, ale zuzyte, fabryczne amortyzatory moga miec problem juz z normalnie zaladowanym bagaznikiem, bez pasazerow na tylnej kanapie.
W przypadku silnika 1.33 (4EFE) osiagi przy pustym samochodzie sa zadawalajace, chociaz w porownianiu dwulitrowa 626 zdaje sie byc rakieta. Gorzej robi sie podczas wakacyjnych podrozy. Samochod osiaga nawet dosc pokazne predkosci, przy czym sprawia wrazenie dobrze kierowalnego, ale wyprzedzanie powyzej 80kph staje sie wyzwaniem i trzeba do niego pochodzic z wyjatkowa rozwaga. Mimo wszystko europejskie jednostki napedowe moga tylko zazdroscic. Samochod w prowadzeniu jest neutralny, przyczepnosc pomiedzy osiami rozklada sie bardzo rownomiernie.
***
Podsumowaujac elaborat, E11 4EFE SW uwazam po roku ekspoloatacji za samochod trwaly i niezawodny, wykonany z jakosciowo bardzo dobrych podzespolow, jednak drogich w przypadku koniecznosci wymiany. Ceny zamiennikow sa "normalne", ale ich jakosc kontrowersyjna. Pojemnosc za kierownica milo zaskakuje, ale rozczarowuje za oparciami przednich foteli. Na plus moglbym jeszcze zapisac bardzo niskie spalanie (szczegolnie w porownaniu do 626 A/T, A/C), ale niski stopien wyposazenie potrafi odebrac sporo z tej przyjemnosci.
Jesli chodzi o ceny (przynajmniej wg mojego doswiadczenia) nie szukalbym pomiedzy nimi, a skupilbym sie na zakupie egzemplarza, ktory przez poprzedniego wlasciciela/wlascicieli byl szanowany i serwisowany przy uzyciu oryginalnych czesci.
Pozdrawiam.