Witam, piszę w imieniu znajomego. Wczoraj zrobiłem jego Toyotą Corollą Verso (wer. SOL silnik benzyna nie wiem jaki) 900km i jest pewien problem. Szukałem rozwiązania na forum, ale nie znalazłem takiego przypadku (jest podobny, ale chyba inny) mianowicie objawy są takie:
Po włożeniu "kluczyka" i wciśnięciu sprzęgła zapala się zielona dioda na przycisku start i wówczas staruje silnik po przyciśnięciu bez problemu, ale nie zawsze tak się dzieje, czasem, a teraz nawet często, po przyciśnięciu "start" przygasają zegary jak do startu, ale nawet nie zakręci rozrusznikiem i tak kilka, kilkanaście razy. Znajomy mi mówił, że tak mu się zdarzało, ale rzadko. Dał rozrusznik do sprawdzenia czyszczenia i mechanik mu mówił, że jest on OK, a z odpalaniem coraz gorzej. Jak już po tych kilku(nastu) próbach coś ruszy/zakręci rozrusznikiem to już odpali. Mnie się wydaje, że to coś z elektryką/elektroniką, jakiś przekaźnik lub brak jakiś styków. Czy ktoś się spotkał z takim problemem, albo ma jakiś schemat układu rozruchu silnika? Byłbym wdzięczny - jak potrzeba jeszcze szczegółów to proszę pytać.