U mnie zamiast koła jest butla i do tego oklejona pianką (wyrównana cała podłoga bagażnika) więc woda pojawiła się na dywaniku po lewej stronie już wewnątrz kabiny.
Kwaśny nie kwaśny dałem pod lampę przezroczysty silikon do tego uszczelniłem nim styk lampy z blachą od góry żeby woda nie wlewała się pod nią i jak na razie suchutko. Lampy wyciąga się dość prosto zdejmuje się maskownice w bagażniku (klapki do wymiany żarówek) odpina listwy z żarówkami, odkręca dwie nakrętki i ściskając dwa plastikowe dybelki przesuwa się lampę do tyłu (z boku po nadkolu są plastikowe elementy na które nasuwa się lampa).
Ja umyłem blachę pod lampą, oderwałem całkiem uszczelkę od obudowy lampy i wkleiłem ją na silikon, dodatkowo dołożyłem go na rant blachy przy otworze do żarówek i miejsca gdzie wchodzą dybelki. Jak już napisałem silikonu nałożyłem również na miejsce styku lampy z karoserią tak żeby woda z rynienki nie wpływała pod spód.
Jeśli chodzi o kwaśny odczyn silikonu to działa on tylko do czasu ulotnienia się octanów czyli rozpuszczalników z masy, potem silikon jest obojętny, a raczej przy 24 godzinnym narażeniu lakier i ocynk wytrzyma więc nie ma co panikować, oczywiście lepiej masą uszczelniającą, tylko że później spróbuj taką lampę zdjąć.
A tapicerkę najlepiej osusza się odkurzaczem przemysłowym takim na stacjach benzynowych i myjniach, na jedną stronę wystarcza ok 5-7 minut.