Wyczyściłem chociaż był czyściutki.
Bez zmian 
musisz poszukać porządnego diagnosty, a nie tylko człowieka z kompem
np. ja jadę z szalejącą sondą lambda w VW do magików z pewnego bardzo znanego zakładu znanego w klubach VW z pomorza
bo tutaj będziemy strzelali, a Ty podmienisz pół samochodu, o ile już nie podmieniłeś i bez efektu
tutaj dochodzi jeszcze ten nieszczęsny gaz i jak obserwuje to mechanik zwala na gaziarza, a gaziarz na mechanika i tak w kółko
oszczędność na paliwie jest wydawana na części, stracony czas
poszukaj jakiegoś ogarniętego speca od japończyków, liczę, że Bigelektron się odezwie do Ciebie , on mi wyglądał na bardzo oblatanego człowieka w kwestii tylko Yarisów mk1