Zależy jakie trasy pokonujesz, niektórych sieci stacji nie uświadczysz w wielu regionach, a jeśli są, to są pojedyncze i strasznie drogie. Niektóre koncerny od razu otwarcie deklarowały, że na wschód od Wisły nie mają interesu (Aral).
Karty i punkty, hmmm....
Tankowałem jakiś czas temu na Statoilu Supremę, kiedy panienka w kasie koniecznie chciała mi wcisnąć ich kartę. Być może miała taki przykaż, że każdemy bez karty wciskać kartę- nie proponowac, tylko właśnie wciskać na siłę:( Moze miała od tego premię, bo naprawdęwkładała w to serce ;-)
Źle trafiła, najpierw powiedziałem jej, że przypadkowo tu tankuję, nigdy nie wrócęna ich stacje i czy jeszcze chce mi tękartęwcisnąć. Trochęsięzdziwiła i ... dalej mi wciska. Po 2 minutach słownego pojedynku, pomyślałem co mi tam, niech będzie, może komuś oddam. Niestety panienka nie dała mi karty, tylko ... zgrabnie wyjęła formularz i zaczęła mnie z marszu przepytywać : imię, nazwisko, adres ...
Przy dacie urodzenia coś mnie tknęło i pytam po co im takie dane. Ona na to, że jak będęmiał urodziny to dostanęprezent

::szczena:: Jeszcze nie słyszałem o czymś takim, a przynajmniej nie na stacjach w Polsce.
Odmówiłem oczywiście podania daty, a ona na to że nie dostanękarty!! Też mi problem, wcale nie chciałem karty!!!
Nieco zbita z tropu ponarzekała, że zmarnowała na mnie jeden formularz, a ja nie chcęich karty. Dopilnowałem żeby porwała i wyrzuciła ten formularz i ... więcej tam nie pojechałem.
Co za dużo, to ... i świnia nie zje :( :( :evil:
PS
Mam kartęOrlenu Vitay, przez ponad rok nie zdobyłem nawet punktów na T-shirt z ich logo. Koleżanka od 2 lat zbiera na BP punkty na ekspres do kawy z dwiema filiżankami (Philips), a taki sam stoi w sklepie za 100 zł, które z łatwością można zaoszczędzić przez krótszy czas, tankując na tańszych firmowych stacjach.