Dzisiaj pol dnia poswiecilem dzisiaj gazownikom, umowilem sie i czekali z otwartymi wrotami swego serwisu. Juz jak mnie zauwazyli to chlopaki chyba wiedzieli ze dzien do bani.
Ale coz, najpierw sprawdzili pod kompem i usuneli oczywiscie bleda - zbyut uboga mieszanka -wyszlo po probie regulowania cisnienia gazu na reduktorze. Potem jak juz ustawili optymalnie sprawdzalismy fure pod obciazeniem. I wybralismy sie na obwodnice Tarnowa zeby sprawdzic co laptop pokaze i jaki jest ciezar mojej nogi. Probowal ustawiac na rozne sposoby ale caly czas cos przy predkosci 110-120 km zagniatalo, bylo tak ze jak jechalem 120 i chcialem depnac to silnik jakby nie chcial isc a skrzynia nie redukowala tylko byla dziura. Wrocilismy z testow i nie bylo zadowolenia na twarzy, wiec zostaly rozwiercone troche wtryskiwacze bo gdzies na forum czytalem ze musi byc odpowiednia srednica do mocy, a u mnie byly na granicy tzn jak pisalem autko ma 128 PS a one byly granicznie do 129 ponoc. No i tak powiekszyl, zapial sprawdzil i kalibracja. Wszystko sobie sam posciagal - tzn chyba zrobil mape ?? jakos tak, sprawdzil momenty pracy na benzynie i gazie i ma byc bardzo dobrze. Wypadlismy znow na obwodnice - depnalem sporo i szlo zeczywiscie bez problemu, juz nie bylo dziur i chodzi ladniutko.
No ale nie chwalmy dnia przed zachodem slonca bo dla mnie wazne jest rowniez spalanie, a to trasa pokaze. Reduktor mam ponoc dobry bo zakladaja je do silnikow 2,2 2,4 l i chodza spoko - tzn maja parametry do pracy tez na takich silnikach. Sprawdzili szczelnosc ukladu, wrzucili na analizator i ponoc tez bardzo dobrze , nie mam tyvh zapisow ale zadnych dziwnych emisji czy za malo czy za duzo nie ma - wszystko jak ksiazka mowi.
Panowie sie postarali - tzn ten mi wczesniej nie ustawial tylko jego kolega, ale wydaje mi sie ze teraz moze byc lepiej. jeszcze sprawdzal czy na tej przejazdzce jakies bledy od sondy w kompie nie zaistnialy i wyjechalem caly szczesliwy.
Problem jest tez w tym ze jak ja zostawie na cieplym silniku na godzine pod domem to mi wtryskiwacze gazu przymarzaja i ponoc tego nie unikne tak mi mowil, bo np, jak po godzinie wsiade odpale na benzynie to prawie zaraz mi sie przelacza na gaz i zdycha - musze wlaczyc na kilka minut benzyne i za chwile probowac gaz i jest ok jak tem silnika troche skoczy.