Autor Wątek: Wymiana gum tylnego stabi.  (Przeczytany 18898 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Wymiana gum tylnego stabi.
« dnia: 31 Lipca 2012, 18:33:42 »
Nadeszły wreszcie oczekiwane łączniki stabilizatora(Oyodo) Przy okazji będę wymieniał gumy stabiego.(Pierwyj raz) Gumy są "Yamato" O ile łaczniki tej firmy nie cieszą się zbyt dobrą opinią,to na temat jakości gum stabiego nic nie wiem niestety. Jako nie przeciętny "Urzyszkodnik"(Określenie z naszego forum) mam dwa pytania:Czy gumy przecinać pod kątem? Czy smarować miejsce styku gum ze stabim? Podobno są dwie szkoły,jedna zaleca druga nie.Pozdrowionka wszystkim.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #1 dnia: 31 Lipca 2012, 18:55:54 »
Nic nie smarujesz! Przecinasz gumy, montujesz nie dokręcając do końca, opuszczasz auto na ziemię, bujnij kilka razy żeby się drążek ustawił i dokręcasz śruby. Zerknij przed wymianą czy stabi nie jest za bardzo wydarty, bo wymiana będzie krótkotrwała.

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #2 dnia: 31 Lipca 2012, 19:08:15 »
Zaopatrz się od razu profilaktycznie w gwintownik M8 i wiertło 6,8mm.

Też nie jestem za smarowaniem, chyba, że  poliuretan, to wtedy tak.
3VZ.pl



Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Lipca 2012, 19:11:26 »
Zaopatrz się od razu profilaktycznie w gwintownik M8 i wiertło 6,8mm.

Tak jest... :-(

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Lipca 2012, 19:13:44 »
W takim razie miałem fart, poszło bez bólu  :cheesy:

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #5 dnia: 31 Lipca 2012, 19:18:57 »
Więc bez smaru. Zamierzam profilaktycznie psikać śruby przez parę dni jakimś penetratorem,może obejdzie się bez wiercenia i gwintowania. Jednak zgodnie z sugestią Marcina zaopatrze się w wiertło i gwintownik.

Robsajson

  • Gość
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #6 dnia: 31 Lipca 2012, 19:50:31 »
Jako środek penetrujący polecam Wurth HHS 2000.
WD40 przy nim wymięka  :good:

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #7 dnia: 31 Lipca 2012, 20:01:15 »
Używam teraz takiego i jakoś nie zauważyłem żeby był lepszy od WD40.

Robsajson

  • Gość
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #8 dnia: 31 Lipca 2012, 20:09:31 »
Mi się wydaje lepszy.Mam jeszcze jeden specjalistyczny ale jest w bagażniku i nie pamiętam teraz jego oznaczeń.
« Ostatnia zmiana: 31 Lipca 2012, 20:11:29 wysłana przez Robsajson »

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #9 dnia: 31 Lipca 2012, 21:06:48 »
Quik Penetrating Solvent. Może to? Tak z ciekawości poszukałem w necie.Prawde mówiąc może być obojętnie co,aby tylko przyniosło skutek.Jak pomyślę że będę musiał wiercić to mi się nie dobrze robi,i nie dlatego że mam do tej czynności awersje, lecz dlatego że będę musiał: Panie Zenku,użyczy mi pan prądu ze swojego garażu?"No wie pan,chętnie,ale nie mam czasu.Jak znajdę to niema sprawy"
« Ostatnia zmiana: 31 Lipca 2012, 21:14:55 wysłana przez MAREK100 »

Robsajson

  • Gość
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #10 dnia: 31 Lipca 2012, 21:24:37 »
WD wydaje mi się gorszy bo odparowuje i przez to działa tylko jakiś czas a to co polecam jest smarem i zostaje.
Jak ktoś nie wierzy to niech spróbuje przesmarować WD40 zawiasy w drzwiach.Wrażenia bezcenne  :laugh:  <diabel>

Marek, tego specyfiku nie używałem ale ma dużo pochlebnych opinii na różnych forach więc warto to wypróbować :good:
« Ostatnia zmiana: 31 Lipca 2012, 21:26:26 wysłana przez Robsajson »

Offline paba

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #11 dnia: 31 Lipca 2012, 21:28:48 »
WD wydaje mi się gorszy bo odparowuje i przez to działa tylko jakiś czas a to co polecam jest smarem i zostaje.
Jak ktoś nie wierzy to niech spróbuje przesmarować WD40 zawiasy w drzwiach.Wrażenia bezcenne  :laugh:  <diabel>

przecież wiadomo, że WD40 to bardziej do zmywania, penetrowania
zostawia niewielką ilość własnego, kiepskiego smaru

polecam całą paletę Wurtha, drogie (też zależy, idzie dostać taniej), ale naprawdę są świetne 
TIIDA '09

Robsajson

  • Gość
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #12 dnia: 31 Lipca 2012, 21:35:26 »
Jutro wrzucę fotę tego lepszego smaru co go wożę w bagażniku.
Nie jest tani ale jeszcze nie udało mi się ukręcić żadnej śruby po tym co często mi się zdarzało wcześniej.

3jaro

  • Gość
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #13 dnia: 31 Lipca 2012, 21:45:29 »
wymieniałem nieraz gumy i łączniki stabilizatora i zauważyłem że gumy są do d..... jak je kupisz to w środku niema pełnej gumy tylko są prążki które szybko się wycierają i jest kicha ja posmarowałem gumy wewnątrz smarem z domieszką miedzi zobaczę jak długo objadę na nich 

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #14 dnia: 01 Sierpnia 2012, 10:01:19 »
Witajcie,
Gumy kupione przezemnie w Toyocie  byly juz przeciete takze nie bylo problemu z montazem.Przed odkreceniem dzien wczesniej posikaj pare razy W45.tak samo przed samym odkreceniem i uzywaj pneumatycznego pistoletu do odkrecania,pewniak ze obejdzie sie bez urwania sruby.Odrazu sie odkreca. Jak niemasz do dobrze udez przez klucz winno sie tez bez problemow odkrecic.najgorsze jest ciagniecie sruby z rdza odrazu sie urywa.
Pzdr.Camry 2,2
P.S Corka jezdzi moja Camrzyca jest zadowolona.Zaraz po otrzymaniu jej i po przejechaniu 400km odlecial od rury tylni tlumik.Zlozylismy sie zona na spolke i kupilismy caly koniec nowy.Powinna sie jeszcez 5 lat potoczyc.
Epica jest super podobna do Camry w wykonaniu i niezawodnosci i ten moment silnika 320NM np jestes  na szostym biegu przy 120km/h i dodaniu gazu odrazu 180km/h
Po wymianie oleju,opon na nowki i ustawieniu zbierznosci  uzyskalem spalanie szosowo autostradowe rzedu 6.8 do 7.5l/100km oczywiscie diesla. Jest to samochod wybitnie autostradowy najekonomiczniejszy jest pomiedzy 130km/h a 140km/h,ciekawostka posiada wszystkie systemy trakcyjne i ostrzegawce.Nie wymienisz oleju w czasie silnika nie wystartujesz.No i komfort, to prawdziwy byk na szosie.Jak sie stoi za autem nic nie czuc zadnego diesla,Euro 4.
Silnik jest ISUZU japonski,turbo ze zmiennymi platami wirnika,nie trzeba wprowadzac na obroty kop taki ze drapie w brzuchu i swedzi po krzyzu.Ten silnik jest montowany rowniez w Audi,VW, i Oplach no atak naprawde jest to silnik z lekkiej ciezarowki. Zapalanie ma taka sama procedure jak w ciezarowce.Po przekreceniu klucvzyka trzeba czekac okolo 5 sekund az wszystkie lampki kontrorlne zgasna i wszystkie systemu sa zaczekowane.Wtedy start i odrazu pieknie mruczy.
Jedyny mankament to co 90kkm wymiana paska rozrzadu.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl