Autor Wątek: Wymiana gum tylnego stabi.  (Przeczytany 18905 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline AGILESS

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3752
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #15 dnia: 01 Sierpnia 2012, 10:26:19 »
No pierwsze słyszę, że przy stosowaniu pneumatu śruby się nie ukręcają  :cool:
Czasami choć śruba idzie to nie można jej wykręcić na jeden raz i trzeba powoli wkręcać i wykręcać, czasami popsikując na nią.
Camry 2.2 mamy wątek "Zaprzyjaźnione samochody"  http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/board,105.0.html , możesz tam śmiało założyć topic o swoim autku i wpisywać spostrzeżenia.
« Ostatnia zmiana: 01 Sierpnia 2012, 10:28:05 wysłana przez AGILESS »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #16 dnia: 01 Sierpnia 2012, 11:15:31 »
wymieniałem nieraz gumy i łączniki stabilizatora i zauważyłem że gumy są do d..... jak je kupisz to w środku niema pełnej gumy tylko są prążki które szybko się wycierają i jest kicha ja posmarowałem gumy wewnątrz smarem z domieszką miedzi zobaczę jak długo objadę na nich

Jak masz wyjechany stabilizator, to Ci żadne gumy nie pomogą.
3VZ.pl



Offline adii

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1704
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #17 dnia: 01 Sierpnia 2012, 11:20:15 »
w corolli e11 podkładają pod stare gumy dęntke podobno daje rady

Offline Perzan

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2637
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.perzan.com
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #18 dnia: 01 Sierpnia 2012, 11:28:14 »
Jak masz wyjechany stabilizator, to Ci żadne gumy nie pomogą.

Teść założył koszulkę termokurczliwą z żelem i twierdzi że spoko daje radę już kilka lat.
Pozdro.
*
*** Czytając forum często odnoszę wrażenie, że ludzie nie chcą aby im pomóc, choć wydaje się że pomocy potrzebują. ***
*
*
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***
*

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8192
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #19 dnia: 01 Sierpnia 2012, 11:38:00 »
Teść założył koszulkę termokurczliwą z żelem i twierdzi że spoko daje radę już kilka lat.

Wolałbym przebieg w km ;)

Btw, stosując taki patent pozbywamy się stuków, ale stabilizator nie będzie przez to sztywniejszy  :grin:

3VZ.pl



Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #20 dnia: 01 Sierpnia 2012, 13:23:14 »
Każdy  ma  jakiś  patent nawet ( nie  u  mnie ) na  zmniejszoną średnicę  stabilizatora.

Guma  jest  przecięta - można  więc  zmniejszyć  średnicę  jej  otworu - odpowiednie  jej  przycięcie i  podłożenie (może  te  dętki  do  tego  były) czegoś  między  gumę  a  obejmę. Nic  nie  jest  odczuwalnie  sztywniejsze.

Sam  tak  zrobiłem  na  przodzie.

W  Cari  (z  tyłu)  oryginalne  gumy są  ,,ukośne" a  podróby nie  zawsze - zatem  też  warto (a  nawet) trzeba  coś  podkładać  między  gumę  a  belkę. Około  40kkm (nie  zanotowałem  dokładnie)  wymieniłem  z  tyłu  na  zamienniki  i  do  tej  pory  wszystko  gra, zero  luzu.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #21 dnia: 01 Sierpnia 2012, 13:42:54 »
Zamówiłem w necie psikadło. Przyjrzałem się dokladnie śrubom w obejmach.Gumy były normalka wymieniane, ..leś tam razy. 3 śruby  są oryginalne, jedna wymieniana bo łeb ma wielki jak kapusta.Czyli była ukręcona.Nie wyglada to tragicznie,lecz wolę bity tydzień psikać,psikać i psikać.Psikanie nie boli. <diabel>

Robsajson

  • Gość
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #22 dnia: 06 Sierpnia 2012, 16:46:42 »
Trochę to trwało ale dokopałem się w końcu do tego ,,lepszego" psikadła w bagażniku.
Oprócz Wurtha używam też to:

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #23 dnia: 14 Sierpnia 2012, 21:54:29 »
Wymieniłeś?

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Sierpnia 2012, 09:07:25 »
Aktualnie jestem w trakcie systematycznego,codziennego psikania.Operacja"Psik" potrwa do piątku włącznie.Po wymianie zamieszczę  <fotograf>

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Sierpnia 2012, 10:04:59 »
Jak codziennie psikasz to uważaj, bo same się zaraz odkręcą :P

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #26 dnia: 15 Sierpnia 2012, 12:13:05 »
 :laugh: Jak by lizanie zapobiegło urwaniu śrub,pewnie bym polizał. <diabel>

Offline Camry 2.2

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 962
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Sierpnia 2012, 18:09:20 »
Marku,
zanim wezmiesz  sie za te operacje to wez mlotka i walnij przez klucz  nasadowy te srube.Powoduje to na moment odksztalcenie sie blach zaciskajacyh srube i na ogol po psikanu da sie bez problemu odkrecic.
Powodzenia Pzdr.Camry 2,2

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Sierpnia 2012, 18:38:32 »
Zastosuję metodę młotkową. :good: Dzięki za podpowiedż.

Offline MAREK100

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2058
Odp: Wymiana gum tylnego stabi.
« Odpowiedź #29 dnia: 19 Sierpnia 2012, 11:43:57 »
Uff,wymienione.Wszystko potoczyło się zgodnie z przysłowiem:"Nigdy nie jest tak żle,żeby nie mogło być gorzej" Pierwsza śruba:Jak sugerował Michał, przez nasadkę w łeb młotkiem,poszła,druga poszła,trzecia poszła.Czwarta, o ku..a łeb idealnie okrągły. Chwila namysłu,odgiąłem delikatnie obejmę i wysupłałem gumę.No z głowy. Stabi nie był zbytnio wyrobiony więc ok.Teraz łączniki,o ludzie! Odkręcić nie sposób,fleks nie wchodzi w rachubę,brak prądu w garażu. Pozostał brzeszczot do metalu.(Bez ramki,oczywiście) Płacz i zgrzytanie zębów.Dałem radę bo wyjścia nie miałem. Łączniki "Oyodo" które zapodałem są dużo grubsze od dotychczasowych.Pewnie ktoś wcześniej założył"Made in China" Pozdrowionka wszystkim.  https://picasaweb.google.com/109936697896497549772/CAMRYV6?authuser=0&authkey=Gv1sRgCPCRipbV-YrAKA&feat=directlink


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl