Witam.
Zaświecił się w moim yarisie (2009r 1.3 dual vvti) check kilka dni temu.
Po podpięciu pod komputer okazało się że siedzi pierwsza sonda lambda.
Postanowiłem ją więc wymienić. Okazało się, że ta sonda nowa oryginał denso kosztuje 470zł jakaś uniwersalna bosch 330zł a NGK 370zł szczerze mówiąc jestem w szoku że taka sonda tyle kosztuje i nie wiem co robić. Inwestować w oryginał ? tak będzie najlepiej?
Dodam, że błąd był kasowany i za kilka dni pojawiło się to samo.
Podpowie coś ktoś?