Autor Wątek: Check engine, sonda lambda, cewki.  (Przeczytany 113087 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Robbb

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 19
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #135 dnia: 19 Stycznia 2016, 15:42:07 »
Czyli mam zrobić coś takiego :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=31365.0

i to co wyjedzie wrzucić na forum ?

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #136 dnia: 19 Stycznia 2016, 15:43:42 »
Albo wrzucić, albo samodzielnie zinterpretować.
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #137 dnia: 20 Stycznia 2016, 01:04:14 »
Wczoraj jadąc do pracy znów sie zaświeciło. Byłem ciekawy odczytu, ale chyba nic z tego nie wyjdzie, bo poczta dostarczyła CRC i wieczorem odbyło sie czyszczenie przepływki.

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #138 dnia: 23 Stycznia 2016, 11:46:35 »
błąd sygnału czujnika 20HS,

Panowie ja takie bzdury piszę a Wy nic? Chodzi oczywiście o czujnik HO2S czyli sonda lambda. Dziś już jestem o wiele mądrzejszy, ale znowu z problemem. Po kilku wizytach u ziomka celem diagnostyki za co nie brał kasy postanowiłem odwiedzić mojego byłego mechanika (emeryt). Podpiął swój wynalazek  (laptopa) i czarno na białym pokazało 2 błędy. Oba dotyczyły sondy i grzałki sondy czyli żadna nowość. Poprosiłem, czy aby nie ma sposobu, aby wykluczyć? Co się okazało? To sonda ma sie bardzo dobrze, a przyczyna leży w obwodzie grzałki sondy, mało tego, to jest to obwód masowy, a właściwie przerwa w obwodzie masowym, lub styk, lub moduł. Napięcie dochodzi normalnie i bez przeszkód.

Teraz jakieś podpowiedzi: jak leci wiązka? i gdzie najczęściej dochodziło do awarii? Chciałem znaleźć moduł, żeby poruszać wtyczką, ale jakoś mi się nie udało.
Prawdopodobnie ten przewód leci prosto do modułu, ale ręki sobie uciąć nie dam. Jakiś schemacik, aby sprawdzić.
« Ostatnia zmiana: 23 Stycznia 2016, 11:49:54 wysłana przez wapniak »

Offline paba

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 5197
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #139 dnia: 23 Stycznia 2016, 11:54:42 »
www.toyota-tech.eu

wykup sobie dostęp na godzinę za 3 euro i pobierz schematy

pisałem Ci o tym

czyszczenie przepływomierza na ten błąd ci nie pomoże

sprawdź najpierw wiązkę ten sondy
TIIDA '09

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #140 dnia: 23 Stycznia 2016, 12:03:26 »
Paba, dlatego drążyłem temat i pojechałem do innego gościa. Tu właśnie Twoja zasługa, za co dziękuję. Bo gdyby nie to, to juz bym sondę zamawiał.  <zalamka> Co do przepływki to owszem na ten błąd nie pomogło, ale samochód ożył, aż byłem w szoku  :shock:

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #141 dnia: 23 Stycznia 2016, 12:11:46 »
Panowie ja takie bzdury piszę a Wy nic? Chodzi oczywiście o czujnik HO2S czyli sonda lambda.
Jakby na forach zajmować się każdą literówką, to nic innego by w nich nie było...

przyczyna leży w obwodzie grzałki sondy
Jaka jest rezystancja grzałki?
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #142 dnia: 23 Stycznia 2016, 12:48:01 »
Cytat: wapniak w Dzisiaj o 11:46:35 przyczyna leży w obwodzie grzałki sondy Jaka jest rezystancja grzałki?

nie mam pojęcia szczerze mówiąc. Pomiary robił facet z doświadczeniem, więc chyba wiedział co robi? Taką mam nadzieję. Aż zadzwoniłem podobno  4 z hakiem ohma.

Program pokazał dwie usterki:
1. samej sondy
2. grzałki sondy

I teraz pytanie, na zewnątrz -5, do kolesia 10 km, czy sonda zdążyła się zagrzać?
« Ostatnia zmiana: 23 Stycznia 2016, 12:52:15 wysłana przez wapniak »

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #143 dnia: 31 Stycznia 2016, 22:11:32 »
Pomijając wcześniejsze wpisy odnośnie usterek i kodu błędu. Ewentualnie, analizując te wpisy oraz wspomagając się schematami dochodzę do wniosku, a właściwie doszliśmy do wniosku z kolegą, że winowajcą całego zamieszania jest ECU. Tylko jest pewne ale, ani ja, ani on nie znamy się zupełnie na tym. Wytłumaczyliśmy to sobie na nasz chłopski rozum. Teraz po kolei.

Ponieważ nie mam miernika, zadzwoniłem po kolegę. Dziś po powrocie z pracy odczekałem godzinkę i robimy pomiary z kolesiem (wtedy bez schematów jeszcze). Nie bardzo wiemy jak sie do tego zabrać i który kabelek za co odpowiada. Suma sumarum wyszło nam, a właściwie tak sobie założyliśmy, że w sondzie biały i niebieski odpowiada za sondę, 2 czarne za grzałkę sondy. Analogicznie dla wtyczki- grzałka to zielony i czarny. Mierzymy zielony i czarny i na obydwóch jednakowe napięcie. Różnica potencjałów 0. Dzwonię do mechanika. Stwierdził, że jak samochód jeszcze ciepły, a faktycznie był, to ECU nie będzie podawał sygnału na grzałkę sondy. Myślę sobie, no dobra poczekamy. Po dwóch godzinach przystępujemy do pomiarów. Uzbrojeni w schematy po burzliwej dyskusji dochodzimy do wniosku: czarny to "+", zielony - sterujący z ECU. Robimy pomiary bez zapłonu. Brak napięcia. Jest zapłon i o dziwo. Pomiary na czarnym jak i zielonym nadal wskazują napięcie. Silnik zimny.

Metoda pomiaru: jedna końcówka miernika w wtyczce kabelek czarny, druga na minusie aku. Z zielonym tak samo.

I teraz panowie pytania:
1. Czy pomiary wykonane właściwie???
2. Co oznacza napięcie na obydwu przewodach?
3. A może powinniśmy zamknąć obwód, jedna końcówka w czarnym druga w zielonym?


A i tak na sam koniec w końcu namierzyłem ECU w samochodzie  <taniec>

PS pkt 3 - po telefonie do kolesia i okazało sie że mierzył w ten sposób  :cry:

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #144 dnia: 08 Lutego 2016, 12:14:47 »
Nie ma to jak problem, którego nie da się rozwiązać  <palacz> 

Pacjent sonda lambda, sensor 1. YII, 1.33, 2009, 99 KM. Kod błędu P2196

Zakupiłem instrukcję postępowania. Pkt 1 mówi sprawdź rezystancję i porównaj w tabeli.
Najpierw rezystancja grzałki. 1.8-3.4 Ω; U mnie 3 Ω, więc OK!!!
Kolejny krok, to pomiar na krzyż i ma wynieść 10 kΩ lub więcej, u mnie 0.
Instrukcja mówi 'dobrze'- szukaj dalej; 'źle' - wymień sondę.

Sonda zakupiona. Dedykowany zamiennik denso za 450 PLN. Sprawdzenie wg instrukcji i pomiar taki sam.
Teraz jestem głupi, bo albo stara sonda jest dobra tak jak nowa, albo nowa zepsuta tak samo jak stara??? albo instrukcja postępowania do pupy???
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2016, 12:21:08 wysłana przez wapniak »

Offline Rafels

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1163
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #145 dnia: 08 Lutego 2016, 18:11:47 »
To "zero" u Ciebie to nieskończoność, czy zwarcie? Pytam, bo już z wieloma "miszczami" obsługi multimetrów miałem już do czynienia... ;)
"I love the smell of flames early in the morning..."

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #146 dnia: 13 Lutego 2016, 21:27:22 »
To "zero" u Ciebie to nieskończoność, czy zwarcie?

Nieskończoność. Już tak mniej więcej dochodzę do wniosku, że

Kolejny krok, to pomiar na krzyż i ma wynieść 10 kΩ lub więcej, u mnie 0.

ten pomiar był prawidłowy, bo pokazywało pomiar poza zakres, więc i sonda sprawna zarówno stara jak i nowa :)

   Walczę dalej, próbowałem dziś z wiązka, ale niestety nie mogłem się do niej dobrać. Komputer odkręcony to tak zabezpieczony przez osłonę, że nijak wiązki odpiąć nie mogłem. Podłączenie do PCMSCAN wykazuje brak możliwości pomiaru napięcia sondy lambda, mimo że program ją widzi. Jak będę miał chwilę czasu to zrobię zdjęcia ECU i zamieszczę na forum, bo nie mam pojęcia jak usunąć osłonę???
« Ostatnia zmiana: 13 Lutego 2016, 22:00:06 wysłana przez wapniak »

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #147 dnia: 13 Lutego 2016, 23:03:15 »


tak to wygląda w programie

Offline wapniak

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 90
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #148 dnia: 16 Lutego 2016, 11:33:59 »
Nikt nic w temacie????

Offline Rits

  • Prawie Toyot
  • Wiadomości: 2
Odp: Check engine, sonda lambda, cewki.
« Odpowiedź #149 dnia: 28 Lutego 2016, 22:29:41 »
Hej kolego Wapniaku, udalo sie Tobie rozpracowac temat?

Mam podobny problem.
Yaris, 2010, 1,3,  52000 przebiegu

Byly dziwne falowanie na biegu jalowym i dosc wysokie obroty na biegu jalowym, podchodzily do ok 800,
Samochod tez nietypowo reagowal na gaz (opoznienie)
Po jakims czasie lampka Check.

Nie znam siena tym wiec podjechalem do serwisu.
150zl, diagnoza i blad P2196 B1S1, zbyt bogata mieszanka. Kasowanie bledu.

Wyjazd z salonu i obroty ok 500, brak Check, stabilnosc na biegu jalowym.

Po dwoch dniach, obroty wrocily na stary poiziom czyli 800,
No i oczywisciebrak stabilnosci podcxas wciskania, puszczania gazu.
Jezdze tak tydzien ale Check sie jeszcze nie zaswiecil.

Serwis sugerowal wymiane sondy jak problem wroci, ale tez koszttakiej wymiany w serwisie
to 1000zl.
Najbardziej jednak mnie martwi, ze moge zaplacic, wymienic, a problem pozostanie.

Co robic Panowie?







 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl