Priusman czy m�g�by� napisa� kilka s��w odno�nie spalania w Twoim aucie???
Aaach - widać to w mojej stopce

Cienko. Ale to chyba tylko moja wina. Cierpię na syndrom "ciężkiej stopy" i trudno mi sie odzwyczaić

Trening podobno czyni mistrza, a więc mam nadzieję sie pochwalic niedługo lepszymi rezultatami.
Cały czas próbuję zejść poniżej 5/100. Pewnie dałbym radę, ale naraziłbym sie na tłum gniewnych kierowców trąbiących na mnie i siedzących mi na zderzaku. Zwłaszcza w Trójmieście, gdzie podobnie jak w Warszawie ludkowie mocno cisną do przodu, nie zważając na to, że za chwile i tak będą hamować na światłach

Ostatnio zszedłem do 5.2 - wyjazd do Warszawy, więc - trasa i miasto i znowu trasa.
Na codzień jeżdżę po mieście (co Prius lubi), ale są długie przerwy pomiędzy moimi wyjazdami. Jest chłodno, więc za każdym razem przy starcie odpala się silnik spalinowy, aby podgrzać zespół hybrydowy. Gdybym jeździł na okrągło (he he, jak taki autobus np), to pewnie spalanie byłoby mniejsze.
Ale i tak mam fajnie. Moje Mitsubishi Space Star zimą potrafi w mieście wyżłopac do 11 l/100, latem ok. 9.5, a więc mam o połowe mniejsze zużycie niż przedtem

Poza tym Prius to nie tylko kwestia ekonomii jazdy. Cały ten komfort prowadzenia, cisza w kabinie - jak juz wspominałem poprzednio - każda jazda to frajda.