Rozumiem twej ból: nietypowy problem i mechanik, który nie traktuje ci poważnie.
Ale:
1. Twej problem nie jest typowy, choćby przez to, że z nowym autem
2. Nawet jeśli ktoś Ci tu coś poradzi to i tak robi musisz w ASO: z powodu gwarancji
3. Jak w ASO powiesz, że ci w Internetowym klubie ktoś coś poradził to te buraki wyśmieją ci tak, że w Wawie będzie słychać.
Z moich obserwacji powiem Ci, że z nimi trzeba ostro. Jak kobieta jest trochę nieśmiała bo na technice osi nie zna to traktują ją jak śmiecia (smutne ale prawdziwe). Trzeba po prostu kategorycznie żądać sprawdzenia a za takie hasło jak mechanika z Renault to zje... gościa jak psa, iść do kierownika i oświadczy, że zostawiasz auto do czasu usunięcia usterki, mają ci dać auto zastępcze i jak nie przeproszą to piszesz skarg do TMP.
Jak nie pomoże to zmieni ASO - są takie, że nic na nich nie działa, trzeba znaleźć sensowne.
Pamiętaj, że ASO to buraki a Ty zostawiłaś im taką kasę (a przy przeglądach zostawisz następną), że mają Ci traktowa odpowiednio.